środa, 8 lipca 2020

Zróbmy to teraz.


Zróbmy to teraz. Włączymy trochę muzyki i zrobimy merabę, po prostu oddech Ja Jestem. I pamiętajcie, nie ma już nic do zrobienia. Nie ma nic do popchnięcia. To ten delikatny oddech przygotuje was teraz na wejście w Urzeczywistnienie.

Weźmy porządny, głęboki oddech i zaczynajmy.

Oddech Ja Jestem – meraba

(…)

W tej części nie będę dużo mówił. Nie ma takiej potrzeby. To nie jest medytacja z przewodnikiem. To po prostu „Oddech Ja Jestem” i proszę jedynie, żebyście to poczuli. To jest to, co przewraca krowę, że tak powiem.

Weźcie porządny, głęboki oddech.

(pauza)

Tak długo już jesteście w tej podróży. Przeżyliście nieprawdopodobne historie.

Wylaliście dużo łez, doznaliście wiele bólu serca po drodze, a teraz wszystko to dobiega końca.

Teraz to tylko kwestia Przyzwolenia, jak to zrobił Sart.

Teraz potrzeba już tylko oddechu Ja Jestem, poczucia go.

Żadnych zmagań, żadnej ciężkiej pracy. Teraz tylko przyzwólcie.

(pauza)

To najczystsza siła wewnętrzna, nie przychodząca z zewnątrz. To najczystsze wewnętrzne uczucie.

(pauza)

„Jestem oddechem”.

(pauza)

Nic innego człowiek nie może zrobić chcąc wpłynąć na Urzeczywistnienie i je spowodować, jak tylko przyzwolić na nie. Nic innego.

(pauza)

Oddech Ja Jestem pochodzi z wnętrza i przepływa przez wszystkie części Mistrza i człowieka.

(dłuższa pauza)

Wielu z was wejdzie w swoje Urzeczywistnienie w ciągu tych kilku najbliższych miesięcy.

Jeśli tak się nie stanie w tym czasie, nie martwcie się, bo ono nadejdzie. To nie wyścigi.

Jeśli nie nadejdzie, nie próbujcie niczego naprawiać. Po prostu wróćcie i wsłuchajcie się. Wsłuchajcie się w oddech Ja Jestem pochodzący z najgłębszych zakątków waszej istoty, na powrót łączący was z waszą Jaźnią.

(pauza)

Nie ma przyszłości. Nie ma „co dalej.” Wszystko dzieje się w Teraz.

(dłuższa pauza)

To właśnie ten delikatny oddech – poczujcie go i przyzwólcie nań, na oddech Ja Jestem – wprowadza was teraz w wasze Urzeczywistnienie.

(pauza)

Smok może już otworzyć te drzwi i można będzie przestąpić próg Urzeczywistnienia, ponieważ wszystko zostało wybaczone. Nie ma poczucia winy ani wstydu.

Przyzwoliliście, żeby przyjąć wybaczenie od Ja Jestem. Dzięki temu smok może otworzyć drzwi.

(pauza)

Żadnego już więcej pogrążania się w chorobie niedostatku. Przyzwalacie na to, że cała energia jest wasza i służy wam. Dlatego smok może otworzyć drzwi teraz, gdy ta choroba już minęła.

(pauza)

Weźcie głęboki oddech i uwolnijcie się od wszelkich napięć, niepokojów, wszystkiego, co może was powstrzymywać. Po prostu uwolnijcie się.

(pauza)

A teraz poczujcie, jak oddech Ja Jestem toruje sobie drogę do wszystkich części waszej ludzkiej istoty.

(długa pauza)

Jesteście gotowi na swoje Urzeczywistnienie. Sart nie sądził, że jest już gotowy, ale był. Wy jesteście na nie gotowi.

To nie wymaga teraz dużo siły. Nie wymaga dużego wysiłku czy pracy, ani nic z tych rzeczy. Teraz chodzi tylko o to, by poczuć ten oddech Ja Jestem.

(pauza)

Oddech Ja Jestem jest również waszym oddechem. Są tym samym.

Są tym samym.

Oddech Ja Jestem z jego delikatnością i czystością.

(długa pauza)

Oddech Ja Jestem z jego współczuciem, z jego wiecznym wybaczeniem.

(pauza)

Ten oddech Ja Jestem wypełniony jest obfitością.

Oddech Ja Jestem to energia. To pieśń duszy, nieskończenie szczodrej.

(pauza)

Oddech Ja Jestem jest kreatywnością, bo Ja Jestem jest twórcą i od niego pochodzi kreatywność.

Kreatywność to zdolność przebywania w obrębie własnej kreacji i kontynuowania jej w najbardziej sensualny sposób, doświadczania jej pełnią zmysłów. To jest kreatywność, a wypływa ona z oddechu Ja Jestem.

(pauza)

Kreatywność jest przebywaniem w obrębie własnej kreacji, uznawaniem jej za własną, doświadczaniem jej jako własnej.

(dłuższa pauza)

Teraz oddech Ja Jestem pojawia się w waszym życiu i staje się również waszym oddechem.

(pauza)

W tym momencie nie ma już nic do zrobienia, nie ma nad czym pracować, pozostaje jedynie przyzwolić.

(bardzo długa pauza)

Oddech Ja Jestem jest prawdziwy. Jest prawdziwy.

Przeszliście wiele doświadczeń i natknęliście się na wiele rzeczy w swoim życiu, zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie, które nie były prawdziwe lub, być może, udawały prawdę, lecz nigdy nie były prawdziwe; ten oddech Ja Jestem jest prawdziwy.

(długa pauza)

Już nie trzeba niczego popychać. Nie ma się czym martwić. Nie ma czego wymuszać.

W ciągu najbliższych trzech miesięcy wielu, wielu Shaumbra wejdzie w Urzeczywistnienie...

(pauza)

...a potem jeszcze wielu kolejnych. Wielu kolejnych.

(pauza)

A w następstwie tego napłynie cała fala nowych, przyciągniętych do tego, co nazywa się Shaumbra, do Karmazynowego Kręgu, pracą, którą wykonaliście. Ale teraz wróćmy do oddechu Ja Jestem.

To taki rodzaj przewracania krowy, wiecie, zaledwie leciutkie, nieznaczne dotknięcie przez Ja Jestem, to wszystko.

Za chwilę zgarnę Sarta, zabierzemy się stąd, wrócimy do Klubu Wzniesionych Mistrzów, żeby zobaczyć jakie psikusy przygotowali dla Sarta.

Muzyka, która nam towarzyszyła podczas tej meraby, będzie dostępna oddzielnie z zaledwie kilkoma słowami na początku*. Będziecie mogli jej posłuchać w dowolnym momencie i po prostu pamiętać, że to oddech Ducha.

Niczego więcej nie trzeba w tej chwili. Oddech Ja Jestem.

Przez najbliższe trzy miesiące bardzo wielu z was osiągnie Urzeczywistnienie, a jeśli spróbujecie, jeśli tylko spróbujecie przejść na drugą stronę, będziecie mieli do czynienia z Sartem.

Zostańcie na planecie. Jesteście tu teraz potrzebni.

Moi drodzy przyjaciele, będziemy mieli razem jeszcze kilka naprawdę interesujących momentów. Lato Pasji, nie mogę się doczekać.

Na tym kończąc, jestem Adamusem suwerennym.

I pamiętajcie, że wszystko jest dobrze w całym Stworzeniu. Dziękuję.

- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

*Utwór muzyczny zatytułowany „Breath of the I Am” (Oddech Ja Jestem) można zamówić na stronie bezpłatnych materiałów Karmazynowego Kręgu: https://store.crimsoncircle.com/left–menu/products/free–downloads.html

wtorek, 7 lipca 2020

Obecna sytuacja


Obecna sytuacja

Przejdźmy do spraw bieżących. Zróbmy najpierw mały przegląd aktualności, którymi żyjecie. To jest Czas Maszyn, kiedy technologia kształtuje świat. To jest czas wirusa. Wirus jest właśnie tym, co powoduje tę zmianę. Albowiem zmiany, nawet te największe, nie muszą być wynikiem zamieszek, wojen i przemocy. Tak więc obecnie dzieje się to w dość subtelny sposób, raczej piękny pod pewnymi względami. Wielu umarło, ale byli naprawdę gotowi do odejścia.

Mamy do czynienia z konwergencją, do której doszło w ciągu tych kilku ostatnich miesięcy, przynoszącą zmiany szybciej niż w jakichkolwiek innych znanych mi czasach. Mieliśmy zamknięcie Zakonu Arc. Mieliśmy wezwanie do Domu wszystkich anielskich istot, innych niż istoty ludzkie, do ich anielskich rodzin. Mieliśmy rozgrupowanie rodzin anielskich. Mieliśmy zakaz ingerencji obcych na planecie, żeby ludziom nie przeszkadzały żadne zewnętrzne energie i już to samo wywarło głęboki wpływ w bardzo, bardzo krótkim okresie czasu.

Tak więc wszystko to dzieje się na planecie, a większość ludzi nie zdaje sobie jeszcze sprawy z ogromu zachodzących zmian, ponieważ wiele z nich przebiega bardzo subtelnie, bardzo spokojnie. Wielu ludzi zamknęło się w swoich domach i w sobie przez co nie zwracali uwagi, co dzieje się na planecie. O wiele więcej będę mówił o tym w aktualizacji ProGnost 2020, którą zamierzamy zrobić raczej wcześniej niż później, ponieważ chciałbym porozmawiać, na przykład, o gospodarce.

Kiedy obserwujecie gospodarkę, widzicie, że rynki upadają. Dostrzegacie niedobór pewnych rzeczy, duże bezrobocie, ale rzecz nie w tym. Chodzi o to czy w miarę jak planeta będzie wychodziła z tego wirusowego czasu, pojawi się wystarczająca ilość inspiracji i chęci, by zmienić zasady ekonomiczne.

Obecne zasady, sposób działania gospodarek na planecie, mają około 500 lat i są zorientowane na wzrost. Chodzi o to, by się rozwijać – stawać się bardziej zamożnymi, rozwijać rynki, produkować więcej, sprzedawać więcej. To zmieni się na lepsze – na lepsze – z gospodarki zorientowanej na wzrost na gospodarkę zorientowaną na świadomość. Wciąż będzie czynnik decydujący o wyniku, ponieważ nadal trzeba będzie bilansować księgi rachunkowe. Ale ludzie odkryją, że energia przychodzi inaczej niż to bywało dotychczas, w ścisłym związku ze świadomością. Nie obejmie to wszystkich firm od razu, zacznie się od kilku, ale potem będzie ich coraz więcej. Następnie niektóre kraje, te mniejsze, ze stosunkowo zrównoważoną gospodarką i zamożne, opracują pewne szablony dla nowych świadomościowo zorientowanych gospodarek. Niektórzy oczywiście nie będą się śpieszyć z ich przyjęciem, ale wystarczy tych, którzy zaczną przechodzić na gospodarkę świadomą, zamiast stawiać na gospodarkę wzrostu.

A ekonomia wzrostu nie była ani dobra, ani zła. Taka po prostu była. Chodziło o rozwój planety i to na pewno zostało zrobione. Ale teraz chodzi o to, by uczynić planetę bardziej świadomą i wrażliwą na potrzeby ludzi, a nie zorientowaną jedynie na jej wzrost.

Nastąpiły olbrzymie zmiany podczas gdy wy pogrążeni byliście we śnie czy też w czasie tych kliku miesięcy zamknięcia w domu, zmiany w zakresie cykli technologicznych, nowych odkryć, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego, ale dotrą na planetę. Takie, które będą bardzo dobrze służyły ludziom i takie, które są dyskusyjne. Wiem, że wielu z was obawia się czipowania, no wiecie, wszczepiania czipów. Nie panikujcie. Nie wdawajcie się w teorie spiskowe. Będziemy rozmawiali o tych wszystkich rzeczach w ramach naszej serii oraz na zajęciach Kihaku. Tak więc nie przejmujcie się nimi. Powiem wam, że w pewnym sensie będziecie odporni na wiele z tych rzeczy.

Doświadczacie życia na planecie w najwspanialszym czasie zmian, które określiłbym jako najspokojniejsze zmiany w historii. Zmiany jednakże są realne i znaczące, a zachodzą z określonego powodu. Zachodzi tu pewna synchronia. Ale zanim do tego przejdę, porozmawiajmy o was.

- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

poniedziałek, 6 lipca 2020

Śniłem ...


,,Śniłem, że pogrążony byłem we śnie,
Śniąc o tym, że upływa czas.
Śniłem, że pogrążony byłem we śnie,
Śniąc i śmiejąc się i płacząc.
Śniłem, że pogrążony byłem we śnie,
Śniąc o wszystkim, czym tylko mógłbym być.
Śniłem, że pogrążony byłem we śnie,
Śniąc o śnie.
,,Obudź się, obudź!”, dotarł do mnie głos z głębi,
Obudź się obudź i zacznij znów żyć.
Obudź się obudź, ponieważ ten sen jest kłamstwem,
Obudź się obudź, bo Bóg to przecież Ty.
A więc o co w tym wszystkim chodzi? Otóż o kilka rzeczy. Po pierwsze, bardzo podoba mi się ten wiersz z tej prostej przyczyny, że ukazuje to, co się teraz dzieje z większością z was. Naprawdę śnicie o tym, że pogrążeni jesteście we śnie, a śpiąc… śnicie. Tylko, że wasz sen jest tylko snem, jest nierealny i nie ma żadnego rzeczywistego znaczenia, a wy, będąc w tym odmiennym stanie świadomości, zastanawiacie się jednocześnie, jak się z niego uwolnić, jak się z niego obudzić…
Po drugie, od teraz już zawsze będziecie musieli być gotowi na nieoczekiwane. Zawsze. Linda nie miała pojęcia, że dzisiaj będzie musiała cokolwiek pisać. Hannibal nie wiedział, że zostanie wywołany na środek i będzie musiał zaimprowizować piosenkę. A to bardzo dobra lekcja dla was wszystkich, ponieważ od teraz już zawsze tak będzie – trzeba będzie żyć chwilą… tym, co dzieje się TU i TERAZ.
Całe to dotychczasowe planowanie, cały ten wysiłek, który wkładaliście do tej pory w przygotowywanie się do różnych rzeczy, pora sobie wreszcie odpuścić. Od teraz będziecie musieli żyć bieżącą chwilą, ponieważ nijak nie da się już czegokolwiek planować. Większość rzeczy będzie się działa zupełnie dla was niespodziewanie, a to dla wielu z was okaże się bardzo frustrujące. Czasem będzie was z tego powodu ogarniała złość i frustracja… i będziecie się wściekać, że nie mieliście więcej czasu, żeby coś zaplanować, bo wasze życie będzie się teraz już toczyć wyłącznie bieżącą chwilą.
Może na przykład przyjdzie wam stanąć przed pięciusetosobową publicznością i serce zacznie wam walić jak diabli. Nagle może się pojawić kamera telewizyjna, a wy będziecie musieli dać sobie radę na oczach całego świata.
To może was naprawdę zbić z tropu, to może was wytrącić z równowagi, może dać się mocno we znaki… Ilu z was wpadło w dramatyzowanie w ostatnich tygodniach? Zamykam oczy (śmiech, wiele rąk w górze). No właśnie. A mówimy tu tylko o dramatach z udziałem innych osób wokół was. A ilu z was odstawiało dramaty z samym sobą? (Parę rąk w górze.) No tak…
Tak więc wasze życie będzie się od teraz toczyć już jedynie w chwili obecnej. To nasze dzisiejsze małe ćwiczenie pokazało, że czasami może to być wszystko jeszcze trochę niezdarne i nieudolne, ponieważ wasze podejście jest jeszcze póki co nazbyt mentalne, macie jeszcze tendencje uciekać się w takich chwilach do waszego dotychczasowego doświadczenia, a jak się o tym wkrótce przekonacie, okaże się ono zupełnie nieprzydatne. I dopiero wtedy gdy to zrozumiecie, zaczniecie poddawać się chwili i tworzyć coś ad hoc, nie martwiąc się, że może nie do końca pamiętacie, co mieliście powiedzieć, bo to co wymyślicie na miejscu może się okazać dużo lepsze.
Świat jest teraz pełen chaosu… pełen energii chaosu… co oznacza, że nie ma on już żadnych cech, które były wam znane do tej pory, do których byliście przyzwyczajeni, i z którymi dawaliście sobie jakoś radę. Mnóstwo jest teraz energii chaosu. Nieraz czujecie się z nimi w miarę dobrze, dodają wam chęci do działania. Z kolei innym razem są dla was zbyt przytłaczające, ponieważ naruszają istniejącą delikatną równowagę energetyczną. Wasza równowaga jest bowiem póki co bardzo delikatna… po prostu wisi na włosku. Tak naprawdę to ledwo się trzymacie! (Śmiech) Ale wszystko jest w porządku. Naprawdę! Czasem jak na was patrzymy to naprawdę zachodzimy w głowę, jak udaje wam się z tym wszystkim wytrzymać!
A wiecie, jaki jest do tego klucz? Odpuścić sobie. Trzeba sobie odpuścić”.
- Adamus Saint Germain ,,Wszystko jest dobrze w całym stworzeniu..

niedziela, 5 lipca 2020

DUCHOWE PRZEBUDZENIE

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Duchowe Przebudzenie. Odrodzenie tego, kim byłeś, ale zapomniałeś. Czym jest? Jaki jest proces przechodzenia przez Energiczny Przebudzeni-owy  Przeskok Świadomości na poziomie emocjonalnym, umysłowym, fizycznym i duchowym?
Duchowe Przebudzenie jest pojawieniem się twojej prawdziwej istoty. Proces Przebudzenia może być przejściem przez wyzywające ścieżki, fale emocji, z wieloma pytaniami i uczuciem chęci bycia samemu.
Czym jest duchowe przebudzenie?
Duchowe przebudzenie jest pojawieniem się waszej istoty (wyższego ja) i / lub połączenia (lub przebłysku połączenia) z jednością, która łączy nas wszystkich. Urodziliśmy się jako esencja, a wraz z upływem czasu często tracimy połączenie z tym korzeniem. Duchowe przebudzenie polega na ponownym połączeniu umysłu i ciała z naszą prawdziwą istotą.
Kiedy otwieramy bramę do wyższych energii nowego paradygmatu, zauważysz wzrost energii, a także różne symptomy, które manifestują się fizycznie, emocjonalnie, umysłowo lub duchowo w twojej osobistej rzeczywistości. Podczas procesu Duchowego Przebudzenia poczujesz się tak, jakby twoje życie całkowicie zmieniło się w destrukcyjną spiralę. Proces duchowego przebudzenia jest dekonstrukcją starego ja, rozdzierającego warstwy karmicznej skorupy, aby odrodzić się w nowej ewaluowanej świadomości. Jest to metamorfoza duszy i transcendencja Ego. W wielu formach jest to pojęcie przejścia przez śmierć Ego.
Kiedy Kundalini przebudzi się, nasza podświadomość lub cień przejdzie w naszą Rzeczywistość. Nie tylko stawiamy czoła naszym najgorszym lękom, ale mamy do czynienia z miażdżącym poczuciem, że prawda o tym, co pojmujemy, jest rozbita; świadomość, że wszystko w naszej rzeczywistości jest iluzją,
Co może spowodować twoje przebudzenie?
Czasami pojedyncze wydarzenie, które łamie aktualną rutynę myśli. Czytanie czegoś o duchowej naturze, książki, przesłania. Spotkanie kogoś, kto już przeszedł duchowe przebudzenie, może wywołać w nas nasze. Nowa relacja lub zakończenie związku. Nowa praca lub zakończenie pracy. Doświadczenie z substancją zmieniającą umysł (Ayahuasca) lub doświadczenie podobne do tego, które można wywołać poprzez medytację, oddech, taniec, śpiew, sztukę, bycie w naturze lub cokolwiek, co przenosi cię z głowy na fale theta. Doświadczenie bliskiej śmierci lub cud, którego nie można wytłumaczyć racjonalnie. Wszystko może spowodować coś, co wydaje się spontanicznym przebudzeniem.
Może to być również seria wydarzeń, takich jak synchronizacje, które nieustannie pojawiają się, prowadząc cię w określonym kierunku. W takich chwilach możesz czuć się tak, jakby wszechświat rozmawiał z tobą w niewypowiedzianym języku (Język Światła i Wibracji), a często tak właśnie jest.
Czasami przyczyna twojego przebudzenia nie jest oczywista i chociaż zwykle pojawia się jakiś rodzaj wyzwalacza, nie zawsze jest to oczywiste, bez poświęcania czasu na zastanowienie się nad nim.
Jednak przebudzenie Kundalini lub Duchowe Przebudzenie to odkrywanie prawdy w przebudzeniu umysłowej jasności. Nie tylko będzie to poczucie kryzysu tożsamości, ale rzeczy, które kiedyś kochałeś, zmienią się w to, czego już nie pragniesz. Możesz utracić pracę, swój dom, swoich bliskich, a może nawet swoją rodzinę, tak jak w wieku, w którym przechodzisz proces odradzania się. To, co było przed tobą ukryte, zostanie objawione po przebudzeniu ... Kiedy będziesz w stanie zmierzyć się z własną wewnętrzną ciemnością, ponownie znajdziesz nieskończone światło w swojej duszy. Prawdziwa klarowność zaczyna się, gdy ściany twojej starej rzeczywistości zaczynają opadać wokół ciebie i zaczynasz postrzegać świat za pomocą nowych zmysłów.
Nie jesteś nowicjuszem. Niech to będzie jasne od tego dnia. Wszystko, co się z tobą dzieje, jest z jakiegoś powodu. Uosobieniem tych symptomów jest to, że tworzą one to, kim kiedyś byliście i są współtwórcami rzeczywistości. Tu nie chodzi o Nauczanie, chodzi o odblokowanie, są to jedynie wspomnienia, które zapomniałeś w sobie. Zawsze o tym pamiętaj.
Solar Jaguar

87:87
kody   autor blogu
37 17

sobota, 4 lipca 2020

Zachęcam każdego


,,Zachęcam każdego z was do wczucia się w potencjał, według którego WSZYSTKO JEST DOBRZE W CAŁYM STWORZENIU.
Teoretycznie nie może być czegoś takiego jak zła, niewłaściwe decyzja lub błędne kierunki do obrania. Możecie wejść w bardzo interesujące boczne uliczki, które rzeczywiście mogą się okazać raczej piekielne… jednak w istocie... wszystko jest dobrze w całym stworzeniu. Jeśli każdy z was naprawdę by to zrozumiał – nie tyle w to wierząc, tylko naprawdę to czując – zostawilibyśmy za sobą próby naprawiania czegokolwiek.
Sednem sprawy w twoim przypadku było naprawianie siebie. Uważałaś, że coś musiało być z tobą nie tak. Kiedy powracasz do współczucia, zaczynasz rozumieć, że tak nie jest. Czasami jedne wybory są bardziej błyskotliwe od innych, ale w żadnym z nich nie ma nic niewłaściwego…".

- Adamus Saint Germain ,,Życie Wielowymiarowe


,,Wielowymiarowe życie to bardzo poszerzony stan istnienia oraz możliwość „złożenia wizyty” przeszłym, traumatycznym wydarzeniom z perspektywy obserwatora. Być może wiele z nich zostało przez was zapomnianych, ale wciąż odgrywają jakąś rolę w waszym życiu. Widzicie, macie z reguły JEDNĄ koncepcję na temat tego, co się wydarzyło. Być może wiąże się z tym jakaś emocjonalna trauma. Jednak to tylko jeden sposób patrzenia na tamte sytuacje.
Teraz będziecie w stanie w bardzo wielowymiarowy sposób powrócić do tego, co wydarzyło się wcześniej, bez prób naprawiania czy przetwarzania czegokolwiek...

I właśnie to spowoduje przemianę...

piątek, 3 lipca 2020

Adamusie, nie czuję


PYTANIE: Adamusie, nie czuję i nie wyczuwam niczego specjalnego w naszych doświadczeniach. Czy wszystko ze mną w porządku?

ADAMUS: Myślę, że to pytanie jest jednocześnie odpowiedzią. Nie czuję i nie wyczuwam niczego. Hmm, to brzmi jak więzienie i jak blokowanie tego. Być może masz ku temu jakiś dobry powód. Czasami to przytłaczające. Ludzie blokują się przed tym, co jest bolesne. Niejednokrotnie odwracają swoją uwagę od tego, nad czym nie chcą pracować. Stwarzacie te wszystkie bariery, blokujecie wszystko i stajecie się w tym naprawdę dobrzy.
Zabawne, ale to tylko złudzenie. Tak naprawdę niczego nie blokujecie, tylko udajecie, że to robicie. Cała energia wciąż jest obecna – tak samo uczucia. Pytanie brzmi, czy możesz wziąć głęboki oddech i pozwolić temu wpłynąć? Och, nie tylko jakiejś małej części, nie tylko wkładając do wody mały palec stopy, ale naprawdę pozwolić temu na pojawienie się. POZWÓL SOBIE CZUĆ.
Lubię dawać gwarancję. Gwarantuję ci zatem, że to cię nie uśpi i nie wyprowadzi z równowagi tak bardzo, że nie będziesz mogła odnaleźć siebie. Gwarantuję ci, że jeśli pozwolisz sobie ponownie czuć, ożyjesz. Przestaniesz czuć się otępiała i narzekać na wszystko. Gwarantuję, że to ci się spodoba. Ręczę też za to, że kilka razy będziesz mnie wyklinać, ponieważ na początku będzie to nieco przytłaczające.
Zamknęłaś zawór swoich uczuć i świadomości, że tak powiem. To przygnębiające więzienie pozbawione czucia, a zatem rozpaczliwie pragniesz znowu czuć.
Jakaś część ciebie w zbyt dużym stopniu chce definiować to, co czujesz. Innymi słowy, wpuszczasz odrobinę uczucia, dopóki jest przyjemne. Jednak trudno kategoryzować uczucia jako dobre lub złe. One po prostu są – o ile jesteś w punkcie współczucia. Odkręć ten zawór. Pozwól uczuciom wpłynąć. Będziemy przy tobie.
- Adamus Saint-Germain - ,,Życie wielowymiarowe"



,,Urzeczywistnienie jest naturalną sprawą. Naprawdę i wy do niego dojdziecie. To nic wielkiego. Nie da się tego zrobić poprzez studiowanie. Nie da się tego zaplanować. Jeśli to zaplanujecie, plany się posypią. Macie tylko przyzwolić. Doświadczacie tego, jak to jest wchodzić w Urzeczywistnienie, a jakaś cząstka was mówi: „Nic się nie dzieje”. Och! Nie uwierzycie, co się z wami dzieje. Po prostu teraz tego nie widzicie. To niesamowite, co się teraz z wami dzieje, tak więc wdychajcie to i przyzwalajcie. Naprawdę nie możecie tego zepsuć. Możecie ulec dystrakcji, ale w ostatecznym rozrachunku nie możecie tego zepsuć. Kropka”.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

środa, 1 lipca 2020

,,Życie wielowymiarowe"


,Przybyliście tutaj, czując być może małą dezorientację, być może trochę niepokoju, związanego z dzisiejszymi zajęciami. Wiecie co jest zabawne? To, że próbujecie to naprawić. Każdy z was próbuje to zrobić. Muszę naprawić siebie. Muszę doprowadzić siebie do równowagi. Cóż, a może jednak nie? Wiecie dlaczego? Tak, wiecie. Próba doprowadzenia siebie do równowagi w taki sposób w jaki zwykle to robicie, to bardzo mentalna aktywność. Angażuje pewien rodzaj mentalnej, psychicznej siły – Och, muszę z powrotem doprowadzić się do równowagi. A potem ponownie ją tracicie.
Próbujecie przekonać do tego samych siebie, zamiast po prostu być sobą. To wielka różnica. Mówicie – Coś jest ze mną nie tak. Dlaczego czuję się tak dziwnie? Dlaczego te wszystkie rzeczy pojawiają się w moim życiu akurat teraz? Doprowadzacie siebie do szaleństwa, a potem myślicie, że musicie podjąć szereg wysiłków, żeby to zmienić. Albo robicie coś jeszcze gorszego i próbujecie zablokować te wszystkie uczucia, mówiąc do siebie – Jestem normalny. Jestem normalny. Cóż, nie jesteście normalni (...).
Wielowymiarowe życie to autentyczna zdolność PRZYJĘCIA CHWILI, W KTÓREJ SIĘ JEST oraz wszystkiego co jest z nią związane – tego co dobre, złe czy brzydkie. To ciągła ewolucja, rozwój i otwieranie się… pozwalanie. Czasami stare i głęboko pogrzebane kwestie zaczynają wychodzić na powierzchnię. To rzeczy o których istnieniu nawet nie wiedzieliście albo rzeczy, które uznaliście za dawno uwolnione. Wszystko to wychodzi na wierzch.
Wielowymiarowe życie to zdolność, żeby to przyjąć i bycie świadomym, czym to jest. Właśnie to robi różnicę. Nie chodzi o analizowanie czegokolwiek w swoim umyśle, tylko o zdolność do bycia świadomym tego, co dzieje się z energetycznego punktu widzenia. Nie chodzi o to, żeby od tego uciekać i grać z tym w gry, ale o uświadomienie sobie, że oto pojawia się kilka dawnych problemów".
- Adamus Saint-Germain - ,,Życie wielowymiarowe"