środa, 6 maja 2020

Obraz całości



Obraz całości

Spójrzmy na szerszy obraz. To teraz takie ważne – zachować szerszą perspektywę. Drobne szczegóły ściągną was w dół. Spójrzmy na szerszy obraz i na to, jak wszystkie kawałki układają się w całość. I bez względu na to, co wydarzyło się do tej pory, bez względu na to, co nastąpi po tej dacie, zawsze zachowujcie w pamięci szerszy obraz. Łatwo zagubić się w szczegółach.

Co się teraz naprawdę dzieje?

Dużo o tym mówiliśmy ostatnio w ramach Podróży Aniołów, Wolności od dziedzictwa przodków czy w innych przesłaniach, które przekazywaliśmy Shaumbrze. To wszystko dzieje się teraz, ale zasadniczo istotny jest fakt, że Zakon Arc ogłosił, iż zamyka podwoje. Nie ma potrzeby dalszego istnienia Zakonu Arc. Było to zgromadzenie wszystkich anielskich rodzin próbujących znaleźć rozwiązanie pewnego problemu – impasu, w jakim znalazła się energia w całym Stworzeniu. O to chodziło. To jest właśnie ten szerszy obraz.

Zanim w ogóle powstała Ziemia istniało 144.000 anielskich rodzin, miliardy istot obdarzonych duszą, które stwierdziły, że wszystko we wszechświecie zwalnia swój ruch. Wszystko nieomal stanęło w martwym punkcie i wiadomo było, że musi się znaleźć jakieś rozwiązanie. Dlaczego energia zwalniała? Zakon Arc został powołany do tego, żeby znaleźć tę odpowiedź i dlatego stworzył Ziemię, a wtedy wielu z was, prawie wszyscy, przybyło tutaj we wczesnych dniach Ziemi, żeby pomóc znaleźć tę odpowiedź.

To była niesamowita kreacja, to miejsce nazwane Ziemią. Czas i przestrzeń, gęstość, jakiej nigdy wcześniej nie było, brak wolności, ale także piękno Ziemi, piękno przyrody, piękno uczenia się i zanurzania się w głąb tego, co stwarzaliście, czego nie doświadczyła dotąd żadna inna istota. Tak więc przybyliście na tę planetę Ziemia, żeby znaleźć ów związek pomiędzy świadomością i energią, znaleźć prawdziwe powody, dla których energia zwalniała. I dokonaliście tego w bardzo interesujący sposób. Wprowadziliście w życie, udramatyzowaliście to wszystko, czego doświadczyliście w innych wymiarach jako istoty niefizyczne, lecz teraz sprowadziliście to na Ziemię i odegraliście na scenie tej planety z uwzględnieniem przestrzeni, czasu i grawitacji. Odegraliście to. Odtworzyliście swoje doświadczenia przekładając je teraz na wszystkie składniki tej planety – czas, przestrzeń, innych ludzi, przyrodę – i robiliście to przez tysiąc lub więcej wcieleń.

Wydaje się, że zajęło to dużo czasu, ale tak naprawdę to wcale nie trwało tak długo. Tysiąc wcieleń doświadczania, a teraz, na koniec, dojście do odpowiedzi. To nie ja udzieliłem wam odpowiedzi. Po prostu pomogłem wam ją odnaleźć na powrót w momencie, gdy dotarliście do własnej wewnętrznej wiedzy. Ująłem ją dla was w słowa. Odpowiedź brzmi: „Cała energia jest wasza”. Cała energia jest wasza, a świadomość jest tym, co uruchamia energię. Świadomość sprawia, że energia pracuje dla was, a cała energia jest wasza.

Całkiem proste, jak sądzę. Całe to stworzenie Ziemi i fizycznego wszechświata oraz wszystkiego innego można by ująć w prostych stwierdzeniach: „Energia reaguje na świadomość” i „Cała energia jest wasza”. I może jeszcze trzeci punkt: „Pozwólcie teraz, żeby energia wam służyła”.

Tak właśnie jest to proste. Sprawia, że chce się płakać po tych wszystkich życiowych trudach i udrękach. Ale spójrzcie również na to, czego się nauczyliście i czego doświadczyliście po drodze. To było coś więcej niż tylko rozwiązanie problemu z dziedziny fizyki. To było życie pośród niesamowitych historii i doświadczeń, a teraz już jesteście w tym miejscu.

Odpowiedź? „Energia reaguje na świadomość, energia jest wasza i służy wam”. Skończyliśmy. Jesteśmy gotowi. To wszystko.

Gdy tylko w Zakonie Arc uświadomili sobie, że pojawiła się odpowiedź, że już dłużej nie pozostaje w ukryciu, nie stanowi tajemnicy, gdy tylko w Zakonie Arc stwierdzili: „Ludzie w końcu ją znaleźli” – nie jakaś duża grupa ludzi, ale nie potrzeba wielu, wystarczy kilku – gdy tylko uświadomili sobie, że odpowiedź na to ważne pytanie o impas energetyczny w całym Stworzeniu została znaleziona,powiedzieli: „Na nas pora. Czas się pakować”. Teraz ludzie, jeden po drugim, zaczną to odkrywać. I wkrótce rozprzestrzeni się to na całą planetę. Och, „wkrótce” znaczy nie wcześniej niż za rok. To trochę potrwa, ale już niedługo. Odpowiedź znaleziono.

Po raz pierwszy rozmawiałem o tym – o zamknięciu Zakonu Arc – około sześć miesięcy temu z małą grupą Shaumbry. Chciałem zobaczyć reakcję małej grupy, z którą stanąłem poniekąd twarzą w twarz, jak ona na to zareaguje i nie był to szok. Nie musieli przeżywać szoku, bo zrozumieli to. I potem powiedzieliśmy o tym na zajęciach Kihaku, a potem całej Shaumbrze. Było to raczej jak przypomnienie, bardziej jak, och, jedno z tych – jak Tobiasz to nazwał – „Acha”. „Ach! To prawda! Wiedziałem o tym przez cały czas, ale musiałem przejść przez doświadczenie odkrycia tego”. I odkryliście, i teraz wie to cała Shaumbra. Teraz ta wiedza jest częścią Shaumbry.


Energia reaguje na świadomość. Gdzie jest wasza świadomość? Energia jest cała wasza. Czy zachowujecie się jak jej posiadacze? Nie należy do kogoś innego. Nie jest gdzieś tam. Nie jesteście ofiarą czegokolwiek. Cała ta energia jest wasza. To właśnie czyni was suwerenną istotą. I teraz niech energia pracuje dla was.

Zakon Arc zaczął zamykać podwoje, pakować się, oczywiście wyrzucać śmieci, a następnie wracać do anielskich rodzin raportując: „Skończone. Odkryto przyczynę, choć na razie dokonało tego zaledwie kilku na planecie, ale praca została wykonana. Mamy odpowiedź”. A potem powiedzieli anielskim rodzinom: „Czas się rozwiązać. Nie ma potrzeby grupowania aniołów, jak to miało miejsce wcześniej, ponieważ każda istota jest ostatecznie suwerenna. I jeśli pozostaniemy w tych grupach, nie uświadomimy sobie w pełni, jak bardzo energia jest nasza. Wytwarzalibyśmy grupową energię, grupowe myśli i grupową reakcję.

Tak więc w ciągu ostatnich sześciu miesięcy wykonano wiele pracy przygotowując się do tego, do rozwiązania rodzin anielskich. I kiedy nastałdzień4 kwietnia 2020 r. w najwcześniejszej strefie czasowej na planecie, wiadomość powędrowała do mieszkańców tej pierwszej czasowej strefy. Widzicie, wszystkie anielskie rodziny zostały wezwane z powrotem w ciągu ostatnich kilku tygodni. Zostały wezwane z powrotem do domu. Och, niektórzy nie bardzo chcieli odejść, ale nie mieli wyboru. Zostali wezwani z powrotem do rodzin anielskich.

Udali się na naradę. Każdy członek anielskiej rodziny udał się na naradę. Zebrali się i czekali na ten dzień, po części z powodu numerologii, że tak dobrze pasował, po części dlatego, że nadszedł czas przejścia od Chrystusowej świadomości, świadomości Christosa, do świadomości Mistrza. Idziemy od 33 do 44, i to jest dokładnie to, co robimy – w ramach zmiany, która ma miejsce – i jakiż lepszy dzień byłby na to od 4/4/2020, 4/4/4. Nie musiała to być ta data, ale pomyśleliśmy,że to dobrze zadziała. To data, której nigdy w życiu nie zapomnicie.

Tak więc dzisiaj, kiedy pierwsze strefy czasowe na tej planecie weszły w dzień 4 kwietnia 2020 roku, przesłanie zaczęło docierać do wszystkich duchowych rodzin. Oczekiwały tego przesłania od momentu, kiedy wskazaliśmy tę datę. I będzie ono powtarzane, przesłanie będzie nadal przekazywane czy śpiewane, w pewnym sensie, wszystkim anielskim rodzinom, wszystkim indywidualnym anielskim istotom: „Czas się rozwiązać”.

I za około 14 - 13 godzin od tego momentu skończy się na planecie przesyłanie tej wiadomości. Zostanie przerwane. Wszyscy ją usłyszą. Wszyscy w kosmosie usłyszą: „Czas się rozwiązać”. Są tacy, którzy nie chcą tego. Oczywiście, bywają różne programy działań. Są tacy, którzy nie sądzą, że są gotowi, albo że ich rodziny są gotowe, ale to nastąpi.

Udadzą się do wielu, wielu różnych miejsc, a niektórzy spróbują na nowo zorganizować się w grupy, ale to po prostu nie zadziała. To po prostu nie zadziała, ponieważ częścią tego całego równania jest uświadomienie sobie swojej własnej suwerenności, tego, że nie potrzebujecie grup, nie potrzebujecie rodzin. To ostatecznie da wyższe cenienie sobie waszej boskości, waszej świętości, a także zdolności do prawdziwego zrozumienia Namaste, Boga w każdej istocie.

Kiedy istoty obdarzone duszą tworzą grupy, kiedy polegają na sobie nawzajem w kwestii energii, kiedy polegają na sobie nawzajem w kwestii uzyskania odpowiedzi, nie uświadamiają sobie, że już mają to w sobie. I to był jeden z błędów anielskich rodzin. Łączenie się razem przyniosło pocieszenie, wsparcie i towarzystwo, ale tak naprawdę uniemożliwiało rodzinom anielskim i poszczególnym jej członkom uświadomienie sobie, że to wszystko jest w was.

Nie wracacie do jedności. Wracacie do jedności z samym sobą. Nie wracacie do Domu, a z pewnością anielskie istoty starały się wrócić do Domu, odkąd go opuściły. Próbowały do niego wrócić, przekonane, że to jest właśnie poszukiwana odpowiedź, jak dziecko, które zgubiło się w lesie i rozpaczliwie próbując wrócić do domu jeszcze bardziej się gubi. Wiecie, jak to jest. Kiedy błądzicie, kiedy jesteście zdezorientowani, macie tendencję do coraz większego gubienia się i pogłębiania niepewności, aż w końcu rezygnujecie z poszukiwań. Poddajecie się. Tak to właśnie mniej więcej wyglądało – anielskie rodziny się zgubiły, wy się zgubiliście tu, na tej planecie, razem z innymi ludźmi – ale teraz nadszedł czas Urzeczywistnienia.

Na tym polega ów szerszy obraz i to właśnie dzieje się teraz w anielskich wymiarach. Dołączymy do nich za moment, żeby się wsłuchać, wczuć, doświadczyć tego przekazu nawołującego do rozwiązania się, do uwolnienia wszystkich anielskich rodzin.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

wtorek, 5 maja 2020

Ja Jestem Spokojny



Ja Jestem Spokojny

Weź głęboki oddech i poczuj, jak się czujesz.

Wczuj się teraz w siebie.
Jak się czujesz?
Co się dzieje?

Jeśli tu jesteś to prawdopodobnie dlatego, że wszystko jest nieco chaotyczne. I nic dziwnego. Tyle się dzieje w twoim życiu. Tak wiele zmian dokonuje się w twoim ciele, twoim umyśle. A na dodatek wszystkie energie w otaczającym cię świecie, na zewnątrz ciebie są teraz nieco szalone. Czujesz to, ponieważ jesteś wrażliwy, ale one naprawdę nie są twoje.

To, co teraz dzieje się na planecie, jest to coś bardzo odpowiedniego. Masz teraz wszystko, czego potrzebujesz aby zachować własny spokój, dla własnego szczęścia i stabilności. Wszystko czego potrzebujesz.

Jesteś na ścieżce, którą wybrałeś.

Weź dobry, głęboki oddech i zrelaksuj się w tym.

Spokój nie jest czymś, nad czym pracujesz; po prostu pozwalasz na niego. Tylko wybierasz i pozwalasz.

Pozwól swojej przyszłości pojawić się teraz. Ona jest tu teraz, ale pozwól jej być w twojej obecności (zdaj sobie z niej sprawę), w twojej świadomości, pozwól na podzielenie się z tobą tym , co już jest w twojej energii. Niech ona wejdzie i powie ci swoimi własnymi słowami, nie moimi.

Niech ta zrealizowana, obfita, zdrowa przyszłość pojawi się właśnie teraz. Wdychaj to do swojego ciała, do swojego umysłu dokładnie w tym momencie i usłysz, co ta przyszłość ma teraz do powiedzenia.

Możesz to teraz poczuć, nawet w swoim ciele; możesz poczuć ten spokój, jak umysł się uspokaja, jak umysł czuje to uspokojenie pochodzące z przyszłości, które jest właśnie teraz. Potem ciało uspokaja się, wszystkie energie, które utknęły w ciele, uspokajają się.

Mogę się uśmiechać, uśmiechać, patrząc co dzieje się teraz na Ziemi, właśnie trochę radosny. To znaczy, że coś się zmienia!

Nie narazisz się na niebezpieczeństwo.

W tym wszystkim nie narazisz siebie na zagrożenie.

Weź głęboki oddech. Masz wszystkie narzędzia, wszystko, co potrzebne.
- Adamus Saint-Germain ,,Ja jestem spokojny”
Tł. Bożena Ewa Kozłowska 



Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

,,Oświecenie może się okazać trudne, ponieważ zmienia wasze życie, a zwłaszcza w tych czasach zmian, które tylu z was tak dobrze zna, w tych czasach zmian wszystko zdaje się być pogrążone w chaosie. Wszystko zdaje się rozpadać, choć bynajmniej wcale tak się nie dzieje.
Każdego dnia obserwujecie zmiany w życiu, a to może być destabilizujące dla umysłu, fizycznych zmysłów, jak również dla przeszłości i waszych przekonań. Dla kogoś, kto przyzwala – na zaufanie do tych zmian, na zaufanie, że to tylko jego wybór na drodze do oświecenia – to jest proste, jednak nadal stanowi wyzwanie, budząc lęk i rozpacz. Wciąż będziecie odczuwać nieustanne przyciąganie do starych zwyczajów, do ograniczeń w obrębie zmysłów. Będziecie przyciągani na powrót do członków rodziny, do zbiorowej świadomości. Będziecie przyciągani na powrót do starych pomysłów na przetrwanie na tej planecie, do pomysłów jak osiągnąć dostatek bodaj w minimalnym stopniu.
Tak więc w pewien sposób, choć wydawałoby się tak proste, to jednak stawia wysokie wymagania. Nie da się z tym walczyć. Nie da się doszukać w tym sensu według standardów, jakie na ogół stosuje wasz umysł. A zatem po prostu chodzi o przyzwolenie”.
- Adamus Saint-Germain

poniedziałek, 4 maja 2020

Weźmy głęboki oddech i wczujmy się w to.



Jestem Tym, Kim Jestem, Adamusem Saint-Germain.
Moi drodzy przyjaciele, wszystko to powinno być wam znajome. Wszystko, co się teraz dzieje, powinno być wam znajome. Można powiedzieć, że przerabialiśmy to lub rozpatrywaliśmy przez długi, długi czas. Być może nie znaliśmy wszystkich konkretów, dokładnych szczegółów, bo tak naprawdę nie mają one znaczenia. Ale czekaliśmy na ten czas na Ziemi od kiedy tu przybyliście, jeszcze przed waszym pierwszym wcieleniem.
My, jako Shaumbra, praktykowaliśmy, ćwiczyliśmy, wczuwaliśmy się w energie od pierwszego przekazu Tobiasza.
Pracujecie na Nowych Ziemiach, na wielu, wielu Nowych Ziemiach już od dawna, wiedząc – co wciąż przypominam – że nadejdzie na tej planecie czas, podczas waszego wcielenia, tego wcielenia, które wybraliście, aby być tutaj dla tej wielkiej konwergencji, wielkiej zmiany, która ogarnia nie tylko tę planetę, lecz cały kosmos.
Proszę, żebyście się w to wczuli. Niektórzy z was zastanawiają się, dlaczego nie czujecie strachu, który normalnie byście odczuwali; dlaczego się nie martwicie, kiedy normalnie bylibyście pełni niepokoju. Wczujcie się w to przez chwilę, ponieważ przechodzimy przez to bardzo często, kiedy zbieramy się razem, w nocy,gdy jesteście w stanie snu i w innych momentach, gdy wiemy, że ta wielka zmiana będzie miała miejsce. Niektórzy z was, och, stawali się bardzo niecierpliwi, że nie dzieje się to wystarczająco szybko i zastanawiali się: „Kiedy to może się wydarzyć?”, albo czy czegoś nie przegapiliście, czy to na pewno wydarzy się podczas tego wcielenia. Ale to już jest. Wylądowało.

Weźcie z tym głęboki oddech. To jest znajome, bo się do tego przygotowywaliśmy. Przygotowywaliśmy się.

Przygotowywaliście ciało i umysł. Uwolniliście tak wiele tego, co nosiliście ze sobą przez wcielenia, uwalniając zarówno to, co było wam najbliższe, jak i to,co było najbardziej przerażające w waszym życiu. To nic nowego. Byliśmy tu już wcześniej,w tym niesamowitym czasie na planecie Ziemia.
Weźmy z tym głęboki oddech, pamiętając, że wiedzieliście, iż to nadchodzi.
Powtórzę jeszcze raz, nie wiedzieliśmy dokładnie jak, ale to nie miało znaczenia. Wiadomo było, że nie będzie wojny, która to wszystko spowoduje. Linda mówiła o tym – droga Linda z Eesa, która siedzi tu obok mnie – mówiła o tym ostatnio: „Przynajmniej to nie jest wojna”. Nie, nie. Ta planeta jest teraz poza zasięgiem tego rodzaju wojny. Ale trzeba było czegoś, co spowodowałoby tego typu zmianę, a zmiana ta zachodzi wszędzie w całym kosmosie. Jest ona niemal zbyt wielka, zbyt doniosła, żeby dała się pojąć tak od razu, ale ona się dzieje właśnie teraz.
I kiedy wczujecie się w nią z poziomu wewnętrznej wiedzy, przypomnicie sobie, że wiedzieliście o niej przez cały czas. Dlatego tak wielu z was, Shaumbra, jest tak spokojnych jeśli idzie o tę sprawę. Och, tak, pojawia się niepokój, szczególnie gdy ogląda się wiadomości. To wielki wyzwalacz lęku. Ale kiedy jesteście sami, na co powinniście mieć teraz dużo czasu, wtedy sobie to przypominacie. Wiedzieliście, że to nadchodzi, a teraz już jest. Mamy wciąż trochę spraw do załatwienia,całkiem sporo i na planecie,i w innych wymiarach, ale ważne jest to, co dzieje się właśnie teraz.
Weźmy głęboki oddech i wczujmy się w to.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura


Samo-realizacja.



,,Boskim planem jest Samo-realizacja. Ludzkim planem tak wielu z was jest Samo-anihilacja. Czy możecie sprowadzić je razem i zrozumieć, że Jaźń spełniła tutaj swój cel? Czy możecie stopić teraz boski i ludzki plan? Nie muszą być od siebie oddzielone.

Ludzki plan dotyczył śmierci i choroby. Ludzki plan mówił, że musicie wprowadzić te rzeczy do swojej rzeczywistości, aby zdobyć nowe zrozumienie. Musieliście chorować. Musiała być choroba, aby sprowadzić was z powrotem na waszą ścieżkę. Musieliście mieć śmierć, aby nie utknąć czy zagubić się tutaj na Ziemi. Boski plan dotyczył życia i tworzenia. Wszystko, co jest, to doświadczenie.

Czy możecie sprowadzić te dwa elementy razem – boskie i ludzkie teraz, aby nie musiały być oddzielone? Czy możecie przekroczyć tą przepaść, zbudować nad nią most, aby boski plan spotkał się z ludzkim planem?

Czy jesteście w tym punkcie, Shaumbra, gdzie możecie uleczyć ranę Gwiazdy Dawida, sprowadzając jej dwa trójkąty razem, stapiając boski i ludzki plan?"

- Tobiasz 


 

 ,,Miłość została stworzona i po raz pierwszy doświadczona tu na Ziemi. Na Ziemi. Nie na Plejadach, nie na jakiejś innej planecie, nie dzięki Galaktycznej Federacji, nawet nie poprzez Zakon Arki. To dokładnie tutaj, na tej planecie, miłość została po raz pierwszy doświadczona i odczuta, a przez to… stworzona”.
- Adamus Saint-Germain ,,Sekrety Miłości"



niedziela, 3 maja 2020

To nie jest tak, jak myślisz.



,Często zastanawiacie się nad tym, co tu robicie. Często zastanawiacie się, co powinniście robić, a fakt jest taki, że już to robicie. WNOSICIE SWOJĄ ŚWIADOMOŚĆ. Nie robicie tego dla innych. Nie robicie tego dla Gai, dla królestwa zwierząt czy dla czegokolwiek innego. Robicie to dla SIEBIE. I to jest właśnie sposób w jaki się to dokonuje – jeden po drugim, człowiek po człowieku, dusza po duszy – wcielanie boskości, przyzwolenie na świadomość”.
- Adamus Saint Germain ,,Koniec New Age”


 

,,Wy powracacie do siebie takimi, jakimi faktycznie jesteście. Twoja boskość budzi się ze swojego snu. Powraca z bezpiecznego miejsca w innym wymiarze. Powraca do ciebie za tego życia.

To nie jest tak, jak myślisz. To nie jest jakiś potężny, wytworny anioł. To nie jest błyskawica. To jest tak proste, tak czyste i tak subtelne. To nie wchodzi raptownie czyniąc twoje życie prostym. Nie daje tobie miliona dolarów. Nie poprawia twojego wyglądu. Nie usuwa zmarszczek na twojej twarzy. Wiem, może pomóc kolanu, ale lekarz prawdopodobnie zrobiłby to lepiej. Boskość wraca, by dołączyć do ciebie, by wrócić do ciebie, by po prostu kochać ciebie. Czy mógłbyś prosić o coś jeszcze? Po prostu, by kochać ciebie.

Twoja boskość powraca w tym najwartościowszym i najbardziej zmieniającym się z czasów, aby dzielić doświadczenie bycia na Ziemi. Ponieważ wiecie, moi drodzy, to może być wasze ostatnie życie na Ziemi.

Może być jedno lub dwa więcej, możesz się na mnie poskarżyć, ale może być ostatnim i twoja boskość chce doświadczać. Nie z drugiej ręki, nie poprzez twoje inkarnacje, nie przez twoje aspekty. Ona chce powrócić, by być z tobą, dzielić to życie. Nie potrzebuje dalszej izolacji. Nie potrzebuje ochrony. Ona powraca – powraca, by być całością".

- Tobiasz



sobota, 2 maja 2020

Jestem Tym, Kim Jestem,



Jestem Tym, Kim Jestem, Adamusem Saint-Germain.
Moi drodzy przyjaciele, wszystko to powinno być wam znajome. Wszystko, co się teraz dzieje, powinno być wam znajome. Można powiedzieć, że przerabialiśmy to lub rozpatrywaliśmy przez długi, długi czas. Być może nie znaliśmy wszystkich konkretów, dokładnych szczegółów, bo tak naprawdę nie mają one znaczenia. Ale czekaliśmy na ten czas na Ziemi od kiedy tu przybyliście, jeszcze przed waszym pierwszym wcieleniem.
My, jako Shaumbra, praktykowaliśmy, ćwiczyliśmy, wczuwaliśmy się w energie od pierwszego przekazu Tobiasza.
Pracujecie na Nowych Ziemiach, na wielu, wielu Nowych Ziemiach już od dawna, wiedząc – co wciąż przypominam – że nadejdzie na tej planecie czas, podczas waszego wcielenia, tego wcielenia, które wybraliście, aby być tutaj dla tej wielkiej konwergencji, wielkiej zmiany, która ogarnia nie tylko tę planetę, lecz cały kosmos.
Proszę, żebyście się w to wczuli. Niektórzy z was zastanawiają się, dlaczego nie czujecie strachu, który normalnie byście odczuwali; dlaczego się nie martwicie, kiedy normalnie bylibyście pełni niepokoju. Wczujcie się w to przez chwilę, ponieważ przechodzimy przez to bardzo często, kiedy zbieramy się razem, w nocy,gdy jesteście w stanie snu i w innych momentach, gdy wiemy, że ta wielka zmiana będzie miała miejsce. Niektórzy z was, och, stawali się bardzo niecierpliwi, że nie dzieje się to wystarczająco szybko i zastanawiali się: „Kiedy to może się wydarzyć?”, albo czy czegoś nie przegapiliście, czy to na pewno wydarzy się podczas tego wcielenia. Ale to już jest. Wylądowało.

Weźcie z tym głęboki oddech. To jest znajome, bo się do tego przygotowywaliśmy. Przygotowywaliśmy się.

Przygotowywaliście ciało i umysł. Uwolniliście tak wiele tego, co nosiliście ze sobą przez wcielenia, uwalniając zarówno to, co było wam najbliższe, jak i to,co było najbardziej przerażające w waszym życiu. To nic nowego. Byliśmy tu już wcześniej,w tym niesamowitym czasie na planecie Ziemia.
Weźmy z tym głęboki oddech, pamiętając, że wiedzieliście, iż to nadchodzi.
Powtórzę jeszcze raz, nie wiedzieliśmy dokładnie jak, ale to nie miało znaczenia. Wiadomo było, że nie będzie wojny, która to wszystko spowoduje. Linda mówiła o tym – droga Linda z Eesa, która siedzi tu obok mnie – mówiła o tym ostatnio: „Przynajmniej to nie jest wojna”. Nie, nie. Ta planeta jest teraz poza zasięgiem tego rodzaju wojny. Ale trzeba było czegoś, co spowodowałoby tego typu zmianę, a zmiana ta zachodzi wszędzie w całym kosmosie. Jest ona niemal zbyt wielka, zbyt doniosła, żeby dała się pojąć tak od razu, ale ona się dzieje właśnie teraz.
I kiedy wczujecie się w nią z poziomu wewnętrznej wiedzy, przypomnicie sobie, że wiedzieliście o niej przez cały czas. Dlatego tak wielu z was, Shaumbra, jest tak spokojnych jeśli idzie o tę sprawę. Och, tak, pojawia się niepokój, szczególnie gdy ogląda się wiadomości. To wielki wyzwalacz lęku. Ale kiedy jesteście sami, na co powinniście mieć teraz dużo czasu, wtedy sobie to przypominacie. Wiedzieliście, że to nadchodzi, a teraz już jest. Mamy wciąż trochę spraw do załatwienia,całkiem sporo i na planecie,i w innych wymiarach, ale ważne jest to, co dzieje się właśnie teraz.
Weźmy głęboki oddech i wczujmy się w to.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura




Ja Jestem Spokojny

Weź głęboki oddech i poczuj, jak się czujesz.

Wczuj się teraz w siebie.
Jak się czujesz?
Co się dzieje?

Jeśli tu jesteś to prawdopodobnie dlatego, że wszystko jest nieco chaotyczne. I nic dziwnego. Tyle się dzieje w twoim życiu. Tak wiele zmian dokonuje się w twoim ciele, twoim umyśle. A na dodatek wszystkie energie w otaczającym cię świecie, na zewnątrz ciebie są teraz nieco szalone. Czujesz to, ponieważ jesteś wrażliwy, ale one naprawdę nie są twoje.

To, co teraz dzieje się na planecie, jest to coś bardzo odpowiedniego. Masz teraz wszystko, czego potrzebujesz aby zachować własny spokój, dla własnego szczęścia i stabilności. Wszystko czego potrzebujesz.

Jesteś na ścieżce, którą wybrałeś.

Weź dobry, głęboki oddech i zrelaksuj się w tym.

Spokój nie jest czymś, nad czym pracujesz; po prostu pozwalasz na niego. Tylko wybierasz i pozwalasz.

Pozwól swojej przyszłości pojawić się teraz. Ona jest tu teraz, ale pozwól jej być w twojej obecności (zdaj sobie z niej sprawę), w twojej świadomości, pozwól na podzielenie się z tobą tym , co już jest w twojej energii. Niech ona wejdzie i powie ci swoimi własnymi słowami, nie moimi.

Niech ta zrealizowana, obfita, zdrowa przyszłość pojawi się właśnie teraz. Wdychaj to do swojego ciała, do swojego umysłu dokładnie w tym momencie i usłysz, co ta przyszłość ma teraz do powiedzenia.

Możesz to teraz poczuć, nawet w swoim ciele; możesz poczuć ten spokój, jak umysł się uspokaja, jak umysł czuje to uspokojenie pochodzące z przyszłości, które jest właśnie teraz. Potem ciało uspokaja się, wszystkie energie, które utknęły w ciele, uspokajają się.

Mogę się uśmiechać, uśmiechać, patrząc co dzieje się teraz na Ziemi, właśnie trochę radosny. To znaczy, że coś się zmienia!

Nie narazisz się na niebezpieczeństwo.

W tym wszystkim nie narazisz siebie na zagrożenie.

Weź głęboki oddech. Masz wszystkie narzędzia, wszystko, co potrzebne.
- Adamus Saint-Germain ,,Ja jestem spokojny”
Tł. Bożena Ewa Kozłowska



piątek, 1 maja 2020

Oczywiście Miłość. Absolutnie.



,Tworzenie nie polega już na wywieraniu nacisku z zewnątrz. Polega na całkowitym przyzwoleniu. Polega na całkowitej akceptacji wszystkich rzeczy, które są obecne w waszym życiu i życiu innych ludzi. Prosimy, abyście w stu procentach akceptowali wszystko, co was otacza. Wiemy, że będzie to trudne dla niektórych, a innych być może nawet rozzłości. Dla wielu z was może to być wielkim, intelektualnym wyzwaniem”.
- Tobiasz ,,Twórca”


 

Nowa Energia łączy świadomość i energię w pojedynczą cząstkę. To jest coś, co również zostało stworzone przez was, dlatego nazywamy to Nową Energią. Nie jest częścią tego samego, starego rezerwuaru energii, ale jest naprawdę nowa. Ostatecznie połączy ze sobą waszą świadomość, światło i energię w pojedynczą cząstkę, ponieważ obecnie świadomość i energia są w dużej mierze oddzielone. Nowa Energia stapia je ze sobą. A co sprawi, że się połączą? Jak myślicie? Tym, co to zapoczątkuje będzie (publiczność mówi: „Miłość”). Miłość! Dobrze wam idzie! Jesteście tacy bystrzy. Miłość. Oczywiście Miłość. Absolutnie”.
- Adamus Saint-Germain ,,Sekrety Miłości"