sobota, 7 sierpnia 2021

Sny są po to, żeby wam służyć.

 

 ,,Istnieją wspaniałe energie, które możecie sprowadzać z różnych królestw do swojej istoty. Sny są po to, żeby wam służyć. W Nowej Energii możecie otworzyć drzwi, za którymi znajdziecie cudowne, nowe potencjały. Gdy idziecie spać, zanim zaśniecie, weźcie głęboki oddech i dajcie sobie pozwolenie, żeby udać się do zewnętrznych wymiarów, do zewnętrznych królestw.
Chcielibyśmy też was prosić, gdy już będziecie to robić, żebyście przez okres przynajmniej dwóch tygodni po wysłuchaniu lub przeczytaniu tych informacji powiedzieli sobie, że przez te dwa tygodnie nie musicie udawać się tam, żeby być pracownikami społecznymi czy ratownikami. Będą to dwa tygodnie waszych własnych snów dla was samych. Nie musicie wychodzić i pomagać innym ludziom czy zagubionym istotom. Nie musicie próbować zbierać zagubionych dusz po całym wszechświecie. Poradzą sobie bez was przez te dwa tygodnie. Nadszedł czas, żeby śnić tylko dla siebie”.
- Tobiasz ,,Sny w Nowej Energii”

 

piątek, 6 sierpnia 2021

Trochę to potrwa

 arcturian symbol eraoflightdotcom

 ,,Kolejną rzeczą, o którą chcemy was prosić, jest to, żebyście dali sobie pozwolenie na zachowanie większej samoświadomości w waszych snach. Jakie to ma znaczenie? To dosłownie pomoże ponownie połączyć wasz ludzki aspekt z innymi aspektami. Możecie udać się na zewnątrz i tworzyć swoje własne sny, jednocześnie będąc tego całkowicie świadomymi. Trochę to potrwa, ale z waszym pozwoleniem, pragnieniem i umiejętnością tworzenia, właśnie zaczyna się to wydarzać.
Więc teraz będziecie wychodzić na zewnątrz, mając dosłownie pełną świadomość tego, co się dzieje, a ta świadomość waszych snów, zwłaszcza gdy dostaniecie się do dalszych królestw, do królestw czystej energii, będzie miała ogromny wpływ na wasze ludzkie życie tu na Ziemi. Poprzez pozwolenie na bycie świadomym własnych snów – bycie w swoich własnych snach – zrozumiecie na znacznie głębszym poziomie, czym naprawdę jest bycie twórcą, ponieważ teraz będziecie połączeni ze wszystkimi poziomami: z poziomem ludzkim, z anielskimi królestwami, ze wszystkim. To jest ta kolejna rzecz, którą chcemy wam zasugerować – świadome śnienie.
Jak już wiecie, świadomie wcale nie oznacza, że umysł przejmuje kontrolę. Świadomość pochodzi z waszych serc. Więc nie dorzucajcie kolejnego problemu umysłowi, ale raczej pozwólcie sercu na trwanie w świadomości. To zmieni naturę waszych… jak to ująć?... waszych snów, ich postrzegania i odczuwania, oraz sposobu, w jaki informacje przychodzą do was i stają się częścią waszego codziennego życia.
Jeśli chodzi o świadomość siebie w swoich snach, można powiedzieć, że wchodzimy tutaj na dość grząski teren, ponieważ przez eony czasu, przez wiele, wiele żyć oddzielaliście od siebie te dwie rzeczy. Przyczyniliście się do tej separacji, tego podziału pomiędzy ludzką rzeczywistością i śnieniem. Teraz zamierzamy połączyć je znów ze sobą. Więc gdy idziecie spać, dajcie sobie pozwolenie na zachowanie świadomości. Mieliście już z tym kilka doświadczeń a teraz możecie przejść na kolejny poziom”.
- Tobiasz ,,Sny w Nowej Energii”

 

środa, 4 sierpnia 2021

A gdy obudzicie się nad ranem

eraoflight blast

 

 ,,Pozwólcie sobie odwiedzić te dalekie królestwa będące poza pojmowaniem umysłu. Wybierzcie się tam. Zanim zapadniecie w sen, dajcie sobie pozwolenie wsparte prośbą, żeby śnić tylko dla siebie. A gdy obudzicie się nad ranem, zwłaszcza jeśli wciąż macie w pamięci jeden ze swoich snów, wdychajcie go. Jeśli nie pamiętacie żadnego, to też w porządku. To po prostu znaczy, że umysł nie jest w stanie pojąć waszych snów.
Niektóre z najbardziej złożonych, wielowymiarowych snów w najczystszej energii, nie pozostawia po sobie żadnego wspomnienia. Zazwyczaj jest tak, że sny, które są najbardziej związane z Ziemią lub najbliższe ziemskim królestwom, są tymi, które najlepiej pamiętacie, ponieważ umysł może je skojarzyć z symbolami, wokół których zbuduje swoją opowieść. Oto, co pamiętacie, gdy powracacie. Jednak kiedy naprawdę udajecie się na zewnątrz, wówczas najczęściej nie macie konkretnych wspomnień, chociaż wciąż wiecie, że coś się działo. Wielu z was ostatnio tego doświadcza. Wiecie, że coś się działo, jednak nie pamiętacie, nie możecie tego opisać. Ale teraz zapoczątkujemy nowy sposób przyswajania poprzez jedną czakrę.
Chcemy was prosić, żebyście znów wzięli głęboki oddech i pozwolili temu połączeniu, temu Srebrnemu Sznurowi… niektórzy z nas wolą go nazywać Kryształowymi Schodami… żebyście pozwolili im się otworzyć. One już nie muszą być takie wąskie. W zasadzie możecie zrobić z nich obszerną Kryształową Windę, która będzie was zabierać do zewnętrznych królestw.
Tak więc, to był nasz cel, dla którego chcieliśmy rozmawiać na temat snów. Sny mogą być dla was ogromną pomocą, ponieważ, najprościej mówiąc, pozwalacie sobie się otwierać i rozwijać. O to właśnie chodzi w snach, o rozwijanie się, o ewolucję... poszerzanie. I nie musicie pozostawać w wymiarach związanych z Ziemią – możecie się udać na wspaniałe wycieczki i w dalekie podróże. Jesteście w stanie wyjść w nocy i odgrywać to, co zawierają potencjały, a także tworzyć nowe scenariusze i sprawdzać, jak je czujecie.
Chcemy też prosić, żebyście śnili świadomie. Innymi słowy… jak to ująć…? Odseparowaliście siebie od waszego stanu snu. Jest to przykre, ale większość ludzi uważa sny albo za nieważne albo nic nie znaczące, lub za zwyczajne, nocne wędrówki umysłu. Ale tak nie jest. Stan snu jest bardzo aktywny, bardzo dynamiczny. Niektórzy z was miewają sny, w których wiecie, że śnicie. To jest niezawodna oznaka procesu przebudzenia”.
- Tobiasz ,,Sny w Nowej Energii”

To wszystko nie jest twoje”

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Gdy ktoś zmusza Cię dla Twojego dobra, bierz nogi za pas i uciekaj Po.MiltonFriedman Prof. Milton Friedman Laureat Nagrody Nobla”

 ,,Nie jesteście swoimi przeszłymi wcieleniami. Nie jesteście swoimi przeszłymi wcieleniami. (...) Nasze odniesienia z nimi są jak odniesienia kuzynów duszy. Możecie je odczuwać, ale nie jesteście nimi. Nie musicie cierpieć za to, co one zrobiły.
(...) To nie są wasze postępki. Przemoc, jakiej doznaliście ze
strony innych i której wspomnienie nosicie w sobie głęboko, uznając, że widać zrobiliście coś złego, skoro na to zasłużyliście, to nie jest wasze, już nie. Nic z tego nie jest wasze.

Nie musicie tego odpychać. Nie musicie z tym walczyć. Po prostu sobie odpuśćcie. To wszystko. To wszystko. To nie
jest wasze”.
- Adamus Saint-Germain

 

 

 ,,Czy możecie jednym ruchem wymazać przeszłość i zacząć wszystko od nowa? (...) Czy możecie po prostu powiedzieć: „To już nie jest moje”? Czy możecie to zrobić? Oczywiście, że możecie! Jakaś wasza cząstka nadal będzie to chciała zatrzymać, przekonując: (kładzie ręce na ramionach Julie) „Ale ja muszę tak troszeczkę tego zatrzymać dla pamięci, żeby mi przypominało, jak nie być złym człowiekiem”, a wtedy ja
powiem: „To wszystko nie jest twoje”. A co jest wasze? Tylko to, co wybieracie”.
- Adamus Saint-Germain

 

wtorek, 3 sierpnia 2021

Co to znaczy?

 Komputer kwantowy Google mógł stworzyć "kryształ czasu". Rewolucja w termodynamice?

 

 ,,Stajecie się świadomym twórcą. Co to znaczy? To znaczy, że już dłużej nie przedzieracie się przez swoją codzienność, próbując dobrnąć do końca dnia. Albowiem tak czy inaczej teraz to odwracamy - koniec dnia będzie miał miejsce na początku dnia. Tak więc zamiast przedzierać się przez dzień, zachowując pozory i próbując dotrwać do wieczora, nagle stajecie się świadomi. Zdajecie sobie sprawę, że oto JESTEŚCIE w tym dniu. Chcę powiedzieć, że brzmi to prosto, ale większość ludzi nie jest tego świadoma – „Dziś jest dzień. Jestem w nim. Istnieję” Na zajęciach Kwantowego Przyzwalania poprosiłem wszystkich, żeby rano, zanim jeszcze wstaną z łóżka, zaczynali dzień od uświadomienia sobie: JA ISTNIEJĘ. To jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie możecie dla siebie zrobić. JA ISTNIEJĘ… zanim jeszcze stopy dotkną podłogi. Brzmi dobrze, prawda? – JA ISTNIEJĘ. Wchodzicie w tę wewnętrzną wiedzę i klarowność: „Ach! Wow! Jestem stwórcą. Jestem tutaj”.
Brzmi naprawdę prosto, czyż nie? [ktoś odpowiada: „Tak”] Taak. Ale wy zrobicie to raz, a potem zapomnicie. [ktoś potwierdza: „No!”] Taak. [Adamus chichocze] No! Dlaczego tak jest? Wiem, to temat na całkiem inny Shoud, ale czasami się nad tym zastanawiam. To takie łatwe. Czy zdajecie sobie sprawę, jak wiele czasu, energii i świadomości wydatkujecie na wasze problemy? Powiedzmy, że przeciętnie z szesnastu godzin każdego dnia, ile według was poświęcacie swoim problemom, angażując świadomość i energię?
SART: Szesnaście.
ADAMUS: [chichocze] Sart szesnaście. Ech, doceń siebie chociaż trochę. Piętnaście i pół? [śmiech] Nie, właściwie realistycznie patrząc, powiedziałbym, że 60, 70 procent czasu ludzie tracą, wydatkując swoją energię na problemy.
A zatem dlaczego tak jest? Kiedy mówię, żebyście zaczynali dzień od prostego JA ISTNIEJĘ – nie „ja istnieję” [gderliwie], ale JA ISTNIEJĘ!... i wczuli się w to, w uświadomienie sobie, że istniejecie, to chcę powiedzieć, że to dobra wiadomość, no nie? [zero reakcji] Och. [ktoś mówi: „Tak”] A więc, co w tym trudnego rozpocząć dzień prostym JA ISTNIEJĘ i wczuć się w to? To absolutnie zmieni waszą perspektywę. Zamiast tracić 70 procent czasu na problemy – czasu i świadomości – będziecie obniżać ten wskaźnik do 50, 40, 30, 20. Będzie się on wahać między 15 a 20 procentami czasu nadal poświęcanego problemom. Nie dlatego, że nie możecie się ich pozbyć w całości… wy nie chcecie się ich pozbyć. Nie. Ponieważ, no wiecie, kiedy schodzicie do tego niskiego wskaźnika – 15 procent czasu, energii, świadomości przeznaczonych na problemy, to jest to dla was pewien rodzaj zabawy. Tak właśnie jest. To jak… nie żebyście mieli się tego kurczowo trzymać. To taki rodzaj czasu na sprawienie sobie lania każdego dnia. [nieco śmiechu] Małe samobiczowanie. To jak [udaje, że samego siebie bije po twarzy], to taki rodzaj zabawy. Najpierw możecie nadal wchodzić w relacje z ludźmi, a następnie możecie sobie powiedzieć, jak dobrzy jesteście, bo potraficie z tego wyjść. A zatem jesteście przywiązani do około 15 procent. Nie, to jest w porządku. To jest zabawa. I to taka odmiana w przeciwieństwie do 70 procent czasu, energii i świadomości marnowanych na problemy.
(...)
Ilość czasu i energii… jak się masz, skarbie. [do Lindy; nieco śmiechu] Ilość czasu i energii, poświęcana na problemy, a przecież możecie to zmienić o tak – pstryk! – w ten sposób, za pomocą świadomości. Za pomocą świadomości.
Tak więc chcę, żebyście teraz spojrzeli na siebie. Ile… czy możecie mi obiecać, że uświadomienie sobie: JA ISTNIEJĘ będzie pierwszą rzeczą jaką zrobicie, zanim wstaniecie z łóż-ka? [publiczność mówi: „Tak”] Tak mówicie, ale czy możecie to obiecać sobie, że JA ISTNIEJĘ będzie pierwszą rzeczą, jaką sobie uświadomicie, zanim wstaniecie z łóżka? To nie jest jakaś magiczna formuła. To jest zdanie sobie sprawy że JESTEŚCIE. To świadomość. JA ISTNIEJĘ. Bum! Podstawowa świadomość. Przebija wszystko inne. Jeśli możecie zacząć dzień świadomie, inaczej niż zwykliście to robić, to absolutnie zmieni cały dzień.
Nie musicie robić niczego poza tym. Nie musicie tego powtarzać przez dwadzieścia minut. Nie musicie robić nic innego. Po prostu zaraz po obudzeniu poczujcie – JA ISTNIEJĘ – a następnie wstańcie i zajmijcie się codziennymi sprawami… ale obserwujcie, jak wszystko w tym dniu ustawia się inaczej. Jak WY ustawiacie się inaczej".
- Adamus Saint-Germain ,,Wszystko jest dobrze w całym stworzeniu 3

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Nie śpieszcie się tak bardzo...

 

 Może być zdjęciem przedstawiającym pomnik i tekst „Ja im o życiu wiecznym, a ci wiecznie o śmierci i śmierci”

 ,,Nie śpieszcie się tak bardzo, żeby mieć za sobą to, co uważacie za bałagan, uciążliwość czy wyzwanie. Zatrzymajcie się na chwilę, jeśli można, właśnie teraz, żeby przyjrzeć się temu, przez co przechodzicie. Bez względu na to, jaki jest stan waszego zdrowia czy waszych związków, bez względu na to, jak wyglądają wasze finanse, bez względu na to, czy jesteście wykończeni czy radośni… zatrzymajcie się na chwilę. Przyjrzyjcie się temu, co robicie. Taak, wy, przyjrzyjcie się temu, co robicie, czego doświadczacie. A piękne w tym jest to – i mówię o tym z tej sceny, wiedząc jak trudno wam to pojąć – piękne w tym jest to, że nie możecie pobłądzić. Nie może wam się nie udać.
Powiedziawszy to, chcę uściślić, że według waszego ludzkie-go oglądu sytuacji, waszych ludzkich oczekiwań, sprawy nie przebiegają pomyślnie, ale z punktu widzenia boskości, z punktu widzenia duszy, JA JESTEM, nie możecie popełnić błędu.
To może prowadzić ku wyborowi, że pora uwolnić się od ludzkich oczekiwań, i pozwolić na coś większego.
Czy zdarzyło wam się mieć taki moment, kiedy coś się wydarza, a wy myślicie: „Nie mógłbym tego lepiej zaplanować, na-wet gdybym próbował. W jakiś sposób to zadziałało tak do-brze, że przekroczyło wszystko, co sam mógłbym zaplanować. Jak to się stało?” Często, kiedy coś takiego się zdarza, przypisujecie to jakiemuś anielskiemu wpływowi, anielskiej pomocy. Nie, wy to zrobiliście.
Dzieje się tak dlatego, że daliście sobie przyzwolenie, żeby wyjść poza zwykłego siebie i wejść w siebie takiego, jakim naprawdę jesteście, a wtedy wydarzają się zdumiewające rzeczy. Wydarzają się cuda".
- Adamus Saint-Germain ,,Wszystko jest dobrze w całym stworzeniu 3”

niedziela, 1 sierpnia 2021

Nadszedł czas,

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „PSZCZOŁY NIE TRACĄ CZASU NA TŁUMACZENIE MUCHOM, ŻE MIÓD JEST LEPSZY NIŻ GÓWNO Bądź pszczołą! Rób swoje i nie trać czasu na tłumaczenie się”

 ,,Zawsze uważano, że sny to tylko sny, że są jakąś baśniową krainą, że nie są rzeczywiste. Nadszedł czas, żeby zmienić ten sposób postrzegania. Ci z was, którzy są pomocnikami i pracują ze swoimi klientami doskonale to wiedzą. Czujecie to i mieliście już okazję z tym pracować. Taka osoba separuje się, tworzy różne rodzaje wyśnionych światów i oddziela je od swojej ludzkiej rzeczywistości, a nawet oddziela pojedyncze światy od siebie samych. Tak wygląda separacja. Tutaj staramy się powrócić do połączenia.
Staniecie się bardziej świadomi w swoich snach. Będziecie sprowadzać informacje z powrotem poprzez Kryształowe Schody, z powrotem do swojej ludzkiej rzeczywistości, gdzie staną się Nową Energią, która wam służy. Posiądziecie pewnego rodzaju rezerwuar… właściwie już go w sobie macie. Zbiornik do przechowywania energii - energii, które będą wam służyć we właściwym czasie i we właściwym miejscu.
Chwilowo nie posiadacie takiej fizycznej części w waszym ciele, która mogłaby je przechowywać, ale to właśnie wasza kompletna Istota, wasz zintegrowany byt może być niczym taki zbiornik. Może przechowywać zapasy energii, dopóki nie będą potrzebne w tej rzeczywistości. Oto do czego zamierzamy doprowadzić, otwierając Kryształowe Schody. Pozwoli to na sprowadzenie ogromnych ilości energii, które możecie wezwać, na które możecie się otworzyć, gdy są potrzebne, a nawet, gdy po prostu chcecie się pobawić.
Jedynym problemem w tym przypadku jest to, że będziemy musieli ominąć umysł. Niektórzy z was zaczynają bardzo się denerwować, gdy o tym wspominamy, ponieważ to umysł do tej pory stanowił wasze centrum kontroli. To umysł był dla was filtrem i ochroną. Trzymacie się go kurczowo, ponieważ wydaje się, że czasami tylko on ochroni was przed niepoczytalnością. Jednak umysł nie może już dłużej się dostosowywać. Jesteście częścią społeczeństwa żyjącego w bardzo szybkim tempie, nabitego mnóstwem informacji i wszystkim czego macie się dowiedzieć oraz nauczyć, a umysł już sobie z tym nie radzi. Ale boskie centrum, prawdziwe Ja, och, wciąż pozostaje niewykorzystane. Ono jest w stanie przechowywać olbrzymie ilości informacji”.
- Tobiasz ,,Sny w Nowej Energii”