,,Ta
zmiana, jaką czujecie, jakby się wszystko rozpadało, rozpuszczało, ta
zmiana, jaką czujecie na pewnych poziomach świadomości, oznacza, że nie
ma już przeznaczenia duszy. Zostało zastąpione przez mądrość,
dojrzałość.
(...)
Nie wiem, czy człowiek jest z tego
powodu szczęśliwy czy smutny. Nie jestem pewien, czy człowiek nie żałuje
przypadkiem tego przeznaczenia. Wiem, że człowiek zawsze lubi myśleć,
że jest wolny, ale tak naprawdę niewielu jest takich. Człowiek zawsze
lubi myśleć, że ma wybór, ale bardzo niewielu w rzeczywistości dokonuje
wyborów w swoim życiu.
Mieliście to przeznaczenie, które nie pozwalało wam zejść z drogi, zagubić się.
Teraz macie mądrość.
(...)
Nie potrzebujecie już tej kamizelki ratunkowej. Powoli, powoli znika. Nie potrzebujecie jej. Teraz macie dojrzałość.
Połączcie się z nią na chwilę. Wczujcie się w nią”.
- Adamus Saint-Germain
Meraba przywracania godności
(...)
Weźmy porządny, głęboki oddech na tym naszym pięknym spotkaniu.
Rozmawialiśmy dzisiaj o wielu sprawach. Omówiliśmy kwestię tego, czy
będziecie mieli w sobie tę pasję, którą nazywam masją, pozostając na tej
planecie. To swego rodzaju pasjonujący projekt, misja w najlepszym tego
słowa znaczeniu. I rozmawialiśmy o przekonaniach, które tak naprawdę są
kombinacją kilku czynników: ukrywają się za nimi aspekty, ale
przekonania są także zmysłem, sposobem postrzegania rzeczywistości, a
macie teraz wiele, wiele przekonań, których po prostu nie potrzebujecie.
Zaobserwujcie, co się dzieje, kiedy uwalniacie się od przekonań, na
przykład, że Ziemia jest okrągła. Nie jest. To znaczy, nauka powiada, że
jest, ale to jest „I”. Jasne, OK. Ale dlaczego pozostawać tylko przy
tej jednej obserwacji planety?
Dowiecie się, że rzeczywistość
jest bardzo plastyczna, a kiedy odpuścicie sobie niepotrzebne
przekonania, kiedy oczyścicie strychy i garaże swojego życia i uwolnicie
się od przekonań, zaczniecie zdawać sobie sprawę z tego, że przekonania
tak naprawdę zatkały system i po prostu uniemożliwiały wam
przyzwalanie.
A następnie przechodzimy do tej części, w której
przyzwalamy, by godność wróciła do waszego życia. Wszystkie te
przekonania, tak, osądy, przekonania, cała reszta sprawiły, że naprawdę
nie było miejsca na godność czy szacunek dla Ja Jestem. Szacunek dla Ja
Jestem i godność.
Dochodzimy do tego miejsca, żeby przyzwolić
godności powrócić do waszego życia, przyzwolić, żeby powróciło wasze
imię. Nie ma potrzeby robić coś tylko dlatego, że według was musicie to
robić, nie ma potrzeby walki o Urzeczywistnienie, ani nic w tym rodzaju.
Po prostu przyzwólcie na odzyskanie godności.
„Jestem szacunkiem dla siebie”.
I wiecie, co się dzieje, kiedy zwyczajnie na coś przyzwalacie? Cóż, to do was przychodzi.
Także godność, nawet jeśli jesteście w ludzkiej postaci i ludzkiej kondycji, nawet jeśli nie pamiętacie swojego imienia.
Godność istoty anielskiej.
Godność istoty świadomej.
Poczucie własnej godności.
I chciałbym was prosić, żebyście to poczuli. Kiedy wybieracie z
powrotem godność, kiedy przyzwalacie, żeby godność powróciła do waszego
życia, po prostu poobserwujcie i poczujcie przez chwilę: jak to zmienia
reakcję energii? Jak to zmienia sposób, w jaki energia reaguje na was,
na waszą świadomość?
Przybyliście tutaj na tę planetę, żeby się
dowiedzieć jaki jest związek między energią i świadomością. I
dowiadujecie się. Nieustannie się dowiadujecie. Po prostu przez chwilę
poczujcie: co dzieje się z energią, gdy przyzwalacie, by godność do was
powróciła?
(pauza)
A poczujcie coś odwrotnego. Powiedzmy, że macie w sobie bardzo mało godności. I teraz poczujcie, jak zmienia się energia.
(pauza)
Energia natychmiast reaguje na godność, natychmiast. Czasami wydaje
się, że energia potrzebuje dużo czasu, żeby zareagować, żeby się coś
zmieniło, ale ja was proszę, żebyście się wczuli w to przez chwilę.
Najpierw poczujcie własną godność, przyzwólcie, żeby godność do was powróciła.
(pauza)
Poczujcie, jak reaguje energia.
(dłuższa pauza)
Wiecie, właściwie nie musicie dokładać starań, żeby godność do was
wróciła. Nie ma takiej potrzeby. Przyzwalacie. To wszystko.
Przyzwalacie. To jest to. Dlaczego? Ponieważ godność jest naturalnym
stanem istnienia. To nienaturalne być pozbawionym godności.
Godność, czyli szacunek, miłość, akceptacja samego siebie, to naturalny
stan i dlatego nie musicie nad nią pracować. Przyzwalacie, by wróciła.
Wybieracie ją.
Kiedy przyzwalacie na powrót godności, energia reaguje zupełnie inaczej i wasza relacja z energią się zmienia.
A teraz powróćmy do dawnego stanu utraty godności. Nie czujecie się
komfortowo i godnie w ludzkiej kondycji. W przeszłości nie dbaliście
szczególnie o godność i nawet teraz myślicie o sobie bez szacunku. Teraz
poczujcie, jak na to reaguje energia.
(pauza)
Utraciliście stan łaski, zapomnieliście kim jesteście, przestaliście
pozwalać energii, by wam służyła. Twierdzę, że w dużym stopniu stało się
tak dlatego, że utraciliście poczucie własnej wartości, poczucie
godności.
A potem przekonania, przekonania, którymi się
otoczyliście, po prostu wszystko to wzmocniły. Przekonania, które
początkowo były tylko interesującymi doświadczeniami, potem zamieniły
się w zimne, twarde struktury, które mogły was pogrzebać, przykryć. Te
przekonania, spowodowane brakiem poczucia godności, przyczyniały się
coraz bardziej do tego, że energia dla was nie pracowała, że traciliście
stan łaski.
Zatrzymajmy teraz ten proces w Shaumbrze. Jest to
tak proste, jak przyzwolenie lub wybranie godności. Ona stanowi sedno
waszej istoty.
Jest kilka rzeczy, które są naturalnymi,
podstawowymi stanami bytu. Będziemy o nich mówić na nadchodzących
spotkaniach, ale istnieją pewne, można powiedzieć, rozpoznawalne
składniki naturalnego stanu istnienia. Godność jest jednym z nich.
I, drodzy tłumacze, nie stresujcie się. Po prostu pozwólcie się
prowadzić, kiedy przyjdzie wam szukać słów dla mówienia o godności.
Och, jak długo brakowało godności w waszym życiu? Powinienem zapytać –
przez ile wcieleń? Jak wiele, wiele wcieleń przeżyliście bez poczucia
godności?
(pauza)
Weźmy razem głęboki oddech w tym
miesiącu aspektów, w tym miesiącu przekonań. Stajecie się świadomi
przekonań, z których możecie się śmiać, dosłownie. Po prostu możecie się
z nich śmiać. W tym miesiącu przywracania godności sobie jako istocie.
Tak, wciąż będą występowały trudności związane ze starym, ludzkim
ciałem i umysłem. Ale gdy przyzwolicie na godność, te rzeczy
przekształcą się dość szybko.
Pamiętajcie o tym, że godność
jest jednym z najszybszych sposobów na zmianę energii, jednym z
najszybszych. To znaczy, nie możecie jej wymusić. Nie możecie wymusić
godności. Chodzi po prostu o Przyzwolenie. Nie wystarczy tylko
stwierdzić z przekonaniem: „Mam w sobie godność” i powtarzać to jak
mantrę. Chodzi o przyzwolenie na nią, o stanie się znowu istotą z
poczuciem godności.
Wyobraźcie sobie, jaka zmiana zajdzie nie
tylko w energii, ale i w waszym życiu, w sposobie chodzenia, w tym, jak
radzicie sobie z przekonaniami, czy jak je eliminujecie. Wyobraźcie
sobie, jak wielka różnica pojawi się w sposobie oddychania. Tak, coś
takiego jak godność wpływa na wasz oddech.
Nadszedł zatem czas,
jeśli tak zdecydujecie, nadszedł czas – niezależnie od tego, czy to
zapiszecie, czy powiecie: „Wybieram swoją godność. Przyzwalam, żeby moja
godność powróciła” – możecie to wyrazić własnymi słowami, jeśli więc
jesteście gotowi, zapiszcie to.
(pauza)
Posunę się
nawet do stwierdzenia, że to dokona bardzo głębokiej zmiany, niezależnie
od tego, czy zdajecie sobie z tego sprawę teraz, czy nie.
Czy
możecie sobie wyobrazić Wzniesionego Mistrza bez poczucia godności? He!
To po prostu niemożliwe. Czy możesz sobie wyobrazić siebie jako
urzeczywistnionego Mistrza bez poczucia godności? Nie. Nie.
Weźmy głęboki oddech i, jeśli taki będzie wasz wybór, pozwólcie na
powrót godności do waszego życia. Wiem, że dla wielu ludzi oznacza to
dużo różnych rzeczy, niektóre na bardzo praktycznym poziomie, niektóre o
wiele bardziej ezoteryczne. To nie ma znaczenia. Niech godność po
prostu powróci do waszego życia.
Weźmy porządny, głęboki
oddech i, jak powiedziałem, po zakończeniu naszego spotkania wejdźcie na
scenę, wrzućcie swoje kartki do tego naczynia, a później wynieście je
na zewnątrz w szalejącą burzę śnieżną (...) i spalcie. A kiedy je
spalicie, symbolicznie pozwólcie, żeby wasze oświadczenie, ten wasz
wybór rozprzestrzenił się w powietrzu, w eterze, wszędzie – a następnie
powrócił do waszego życia.
Tym kończąc, moi drodzy
przyjaciele, och, jakże szybko się teraz poruszamy i jakie historie
opowiem w Klubie Wzniesionych Mistrzów! A kiedy zapytają, jak będę
głosował w tej kwestii wyboru masji czy wolności, na co zagłosuję, jako
że wszyscy czekają na mój powrót, moja odpowiedź będzie jasna: zagłosuję
na jedno i drugie.
- Adamus Saint-Germain