sobota, 6 lipca 2019

Nawiasem mówiąc...

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i ludzie siedzą


,,Nawiasem mówiąc, nieco wcześniej byłem w Klubie Wzniesionych Mistrzów. (…) Wygłosiłem tam wykład. No tak, Cauldre w swoim ludzkim umyśle nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że mogę robić wiele rzeczy równocześnie. Mogę wygłaszać wykład (…), mogę spać, mogę jeść smaczne danie w Paryżu i mogę być tutaj, słuchając waszych rozmów (...) I to jest dobra rada dla was wszystkich – przestańcie być tak cholernie liniowi! Jesteście w I. Możecie robić wiele rzeczy naraz.

A zatem dziś rano wygłaszałem wykład na życzenie innych Wzniesionych Mistrzów, którzy pracują z grupami ludzi. Potrzeba wynikła nagle, w związku z czym oświadczyłem: „Jestem zajęty w dniu 1 czerwca 2019 roku. To jest mój dzień Shoudu. To jest ten jeden, wielki dzień w miesiącu, kiedy mogę błyszczeć i być niegrzeczny”. (…) Powiedziałem: „Po to żyję. Taki właśnie jestem”. Na co oni: „Nie, nie, nie, Adamus, musimy się czegoś dowiedzieć. Zanim tam zejdziesz, musimy wiedzieć, jak ty to robisz. Przyznajemy, że jesteśmy daleko w tyle. Przyznajemy, że wciąż zmagamy się z naszymi… jak ty to robisz? My wciąż zmagamy się z naszymi grupami, a tymczasem ty odlatujesz poza umysł z Shaumbrą z całego świata. Co ty takiego robisz?"

Trochę się wahałem. Nie, żebyśmy ze sobą konkurowali, ale… (…) Wiecie jak to jest, wszyscy kiedyś byliśmy ludźmi, więc gdzieś tam istnieje ta zabawna cecha – być pierwszym, być na szczycie. Zwlekałem chwilę z odpowiedzią, ale w końcu powiedziałem: „Nie wiem. Nie wiem, czy dam radę wcisnąć to w mój napięty harmonogram. Wiecie, muszę tam zejść, przemówić do Cauldre'a i przekonać go, żeby się tak nie denerwował, muszę też iść do Lindy i uspokoić ją, żeby nie martwiła się na zapas, co powiem. A wiecie, to zajmuje trochę czasu. Nie jest tak, że ja tam po prostu sobie wpadam”. I dorzuciłem: „Schodzę tam całe godziny wcześniej, a czasem dni”. Ale nalegali.

No więc wyjaśniłem im: „To bardzo proste. To bardzo, bardzo proste. Oto istota sprawy. Macie duchowych nauczycieli, z których większość jest pełna makyo. Macie duchowe istoty, ludzi, którzy są trochę zagubieni i próbują się odnaleźć. Próbują być bardziej duchowi. Próbują być oświeceni lub wznieść się, a właściwie większość z nich chce być trochę bogatsza i trochę zdrowsza. Ale – powiedziałem – problem polega na tym, że robicie to ze swoimi uczniami – i oni to robią – z poziomu umysłu. Próbujecie wyjść poza to coś, o czym tak wiele się uczyliśmy od czasów Atlantydy do teraz i próbujecie to zrobić z poziomu umysłu, a to nie działa. Nie działa. Umysł stworzy labirynt, układankę. Umysł wykreuje wielką grę stwarzającą pozory, że to go dokądś prowadzi, a to ułuda. Tak więc musicie wyjść poza umysł. Musicie z niego wyjść”.

Zapadła głucha cisza, jak tutaj w tej chwili. (…) „Hę?” Wreszcie zapytali: „Jak wychodzicie poza umysł? Jak to robicie spoza umysłu, skoro wszystko u człowieka dzieje się w umyśle? Jak to robicie? ”

Odparłem: „Cóż, to nie jest łatwe. To było moje największe wyzwanie, kiedy przyszedłem do pracy z Shaumbrą. Jak wyjść poza umysł? Jak mamy działać z zewnątrz, żeby zmienić to, co jest wewnątrz, skoro wszystko jest tutaj zamknięte?” Powiedziałem: „To kwestia odwracania uwagi. Wymaga to wielu dystrakcji. Wymaga to ogromnego zaangażowania każdego Shaumbry, który podlega tej transformacji. Potrzeba dużo śmiechu i pewnych mechanizmów, które zamierzamy dziś tu przebadać i które pozwolą nam wydostać się na zewnątrz po to, żeby można było poradzić sobie z tym, co wewnątrz”.

I powiedziałem: „Ale mnie jest o wiele trudniej niż komukolwiek z was świętych tu, w górze. Jest mi trudniej, ponieważ mam do czynienia z tą samą grupą, która nas w nim umieściła. Z tą samą grupą, która umieściła nas w umyśle. Mam z nimi do czynienia, możecie więc sobie wyobrazić, jakie to trudne. Mnóstwo poczucia winy, które smok pomaga nam teraz wydobyć na powierzchnię. Mnóstwo zaprzeczania. Mnóstwo zaprzeczania: „Och, to nie byłem ja. Nie, ja tego wszystkiego nie zrobiłem”. Tak, tak było. (…) „Mnóstwo zaprzeczania. Dużo aktywności umysłowej”, ponieważ skoro byliście jednymi z tych, którzy pomogli założyć stare opaski, to doświadczać będziecie mnóstwa związanych z tym problemów. Powiedziałem więc: „Jest to szczególnie trudne, ale zamierzamy wykorzystać tę energię, to znaczy zamierzamy wziąć na warsztat ten sposób myślenia i korzystając z niego wydostać się na zewnątrz”.

Znów zapadła cisza, aż w końcu ktoś zapytał: „Ale czy od tego nie można zwariować?” (…) Odpowiedziałem: „Absolutnie” i dalej wyjaśniałem: „Moja Shaumbra…” Moja Shaumbra (…) jest… (…) Powinniśmy to wykorzystać do ścieżki dźwiękowej, „Oooch! Oooch!”

„Moja Shaumbra właśnie teraz przez to przechodzi”. Powiedziałem: „Obarczyłem ich tym w zeszłym mie… – złożyłem na ich barkach duży ciężar w zeszłym miesiącu… – Obciążyłem ich tym w zeszłym miesiącu. Przyjdzie im doświadczyć czegoś w ciągu 45 do 60 dni. Och, jakże oni panikowali! Jakże panikowali! Wielu z nich pytało: ,,Czy umrę? Co się ze mną stanie? Może nie powinienem tego robić?” I powiedziałem: „Właśnie dokładnie to robimy teraz, to właśnie będą czuć i tego doświadczać, każdy na swój sposób. W tym miesiącu nie będzie wiele o fizyczności. Jakaś resztka, ale głównie będzie o tym, co się tu dzieje.

„Wszystko będą zapominać. Nie będą w stanie poskładać niczego do kupy, jak to robili w przeszłości. Ich logika już tak dobrze nie będzie działała – powiedziałem. – I to właśnie robimy”. I dorzuciłem: „Wiecie, podsumuję to wszystko”. Linda, gdybyś zechciała to zapisać, bo to było naprawdę mistrzowskie. „Zamierzam to podsumować dla was wszystkich, moi drodzy Wzniesieni Mistrzowie słuchający mojego wykładu, zamierzam to podsumować, a jest to całkiem proste, chociaż sprawi, że długo będziecie się nad tym zastanawiać: ,,Co on miał na myśli?” Zamierzam to podsumować, a brzmi to tak: Jesteście szaleni dotąd, dopóki nie zrozumiecie, że nie jesteście”.
- Adamus Saint-Germain

piątek, 5 lipca 2019

Nasienie

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie siedzą i na zewnątrz


,,Jedności będzie teraz coraz bardziej widoczna, bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Ci, którzy twierdzą, że coś wiedzą – a nie wiedzą – zaczną ponosić klęski i upadać. Będzie wiadomo, że przez jedność jaką głoszą, mają na uwadze tylko siebie. Nie posiadają Jedności Źródła, czystości miłości, miłości bożej”.

- Kryon



Obraz może zawierać: noc i niebo




,,Energia karmy zanika, bowiem w świetle jest już wam nie jest potrzebna. Obecnie nie potrzebujecie już kończyć niczego z poprzedniego wcielenia, ponieważ wasze obecne posiada w sobie o wiele więcej światła, niż jakiekolwiek poprzednie, następne będzie jeszcze wspanialsze i karma już nie jest potrzebna”.
- Kryon
 Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, stoi i na zewnątrz
 ,,Każdy z was z osobna jest swoim własnym prorokiem oraz to, że kiedy raz odkryjecie czystość miłości, to przechodzicie od razu do poznania własnego wnętrza”.
- Kryon
Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się
 ,,Jeśli posiadacie wiedzę o świetle i ciemności, to wiedzcie kochani, iż ciemność to brak światła, zatem wcale nie trzeba szukać żadnego „nasienia ciemności”, bowiem ciemność nadchodzi tylko wtedy, gdy znika światło. Nasienie jest jednak potrzebne do odnalezienia światła. Prawda Stworzenia - prawda o tym co, gdzie i kim jest Bóg – musi gdzieś mieszkać i musi być znaleziona. Pozostawieni samym sobie, ludzie tej prawdy nie odnajdą. Chyba, że ona zostanie gdzieś fizycznie ukryta i czeka na odkrycie”.
- Kryon

czwartek, 4 lipca 2019

Wow



 Greetings Shaumbra, here we having news of what we know. Energy and crystals. 
Communication is energy. The new is beginning to reveal itself in it's essence. 
Now it is about being aware to know and allow all to serve us the Masters

Pozdrawiam Shaumbrę, bo tu mamy wieści o tym co wiemy. Energia i kryształy. 
Komunikacja to energia. Nowa Energia  zaczyna się ujawniać w swojej istocie. 
Teraz chodzi o to, aby wiedzieć i pozwolić wszystkim służyć sobie jako Mistrzowie!



 Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst 


Kto wie czy nasza struktura węgla nie zmieni się w krystaliczną,
By być lepszym komunikatorem z kosmosem i kronikami Akaszy.

Gdy wejdziesz w stan powyżej opisywany,
Narodzisz się na nowo bez fizycznego ciała.

Ramy tego zostaną wypełnione nową treścią.
Jak? tego nie wiedział motyl będąc poczwarką. 

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

środa, 3 lipca 2019

Być może upłynęło

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba



,,Rozpoznacie, że wychodzicie z tego starego sposobu myślenia; zorientujecie się, że staliście się transhumanistyczni, łącząc w sobie boskość i człowieka; rozpoznacie, że odzyskujecie zmysły – dosłownie odzyskujecie zmysły – gdy prawdziwie docenicie piękno. Prawdziwie docenicie piękno, twórczy zamysł życia. Po to tutaj tak naprawdę przyszliście – żeby najpierw je stworzyć, a potem docenić.

Twórczy zamysł może być we wszystkim. Twórczy zamysł może się pojawić w waszych myślach. Twórczy zamysł w waszych myślach. W chwili obecnej myśli są w stanie chaosu,
konfliktu i bólu. W chwili obecnej myśli w ludzkich głowach są w większości bardzo ciężkie, bardzo prymitywne. Zrozumiecie jednak, że się od tego uwalniacie – prawdę mówiąc to jedna
z pierwszych oznak – kiedy nagle wasze myśli ułożą się w rysunek. Czy pomyśleliście kiedykolwiek, że wasze myśli mogą tworzyć kompozycję? Prawdopodobnie nie, ponieważ
wasze myśli są rodzajem strumienia prawie niepowiązanych ze sobą i często agresywnych uczuć. Myśli płyną, a w nich płyną wspomnienia, strumienie wspomnień, ale są też strumienie osądów, a te są obraźliwie, najpierw w stosunku do was samych, a potem w stosunku do innych. A wtedy próbujecie je powstrzymać i mówicie: „Och! Nie chcę tych wszytki paskudnych myśli.” Ale one są częścią tego syndromu ciężkiego życia.

I zrozumiecie, że zaczynacie oto dawać sobie przyzwolenie na lekkie życie – lekkie we wszystkim, podkreślam, we wszystkim – kiedy nagle pewnego dnia, miejmy nadzieję, że wkrótce, uświadomicie sobie: „Och, moje myśli układają się w harmonijną kompozycję. Jest w nich piękno”.

Poczujcie to przez chwilę. W waszej głowie kłębi się tyle różnych spraw – tak naprawdę to wcale nie w waszej głowie, ale wy tak myślicie. Kłębi się tam tyle różnych spraw i jest to
istna gmatwanina. I, och! Wiele z tego próbujecie zahamować, przestańcie to jednak kontrolować przez moment i wczujcie się w zawarty w tym strukturalny wzór. Jest artystyczny. Jest twórczy. W samych myślach zawarta jest ogromna ilość piękna, w ich wzajemnej współpracy, w tym jak same odchodzą, jak błądzą i grzęzną. Jest to obraz na swój sposób piękny. Myśl wpada w ślepą uliczkę w waszym mózgu i nie wie, co robić, dlatego wariuje. To kompozycja. W tym jest piękno. Piękno.

Następnie zaczynacie dostrzegać twórczy zamysł w przyrodzie. To nie są tylko tak po prostu drzewa, trawa i niebo. Nagle dociera do was wewnętrzne piękno przyrody. Przyroda, numer
jeden na liście rzeczy, za którymi Shaumbra, jak sama twierdzi, będzie tęskniła po opuszczeniu planety, i słusznie. Nic nie da się porównać z pięknem przyrody. I ona ma swój wzór piękna. Ma kolor. Ma... ma w sobie życie”.
- Adamus Saint-Germ






Obraz może zawierać: 1 osoba 



























,,Być może upłynęło sporo czasu, odkąd naprawdę ufałeś sobie - swoim uczuciom, intuicji, własnym wskazówkom, osobistemu przewodnictwu. Może było to dawno temu, kiedy ostatni raz pozwoliłeś sobie wykroczyć poza wszystkie wątpliwości i naprawdę sobie zaufać.
Kiedy ponownie pozwalasz zaistnieć tej ufności, zazwyczaj zaczynasz rozglądać się za jakimiś znakami czy postępujesz właściwie. Zamierzam cię jednak prosić, abyś tego nie robił. Ponieważ wracasz do praktyki ufania sobie, będziesz chciał wiedzieć czy postępujesz słusznie, podejmując taką, a nie inną decyzję. Będziesz chciał wiedzieć czy masz rację. Jednak właśnie teraz proszę, abyś odpuścił sobie pojęcia dobra i zła, dobrych i złych wyborów.
Wiem, że może to być trochę przerażające, ponieważ część twojego systemu obrony - który został zaprojektowany, aby chronić ciebie, twoje ciało fizyczne, umysł i wszystkie inne części - opiera się na wiedzy tego, co jest dobre, a co złe. I kiedy otwierasz się na ufanie sobie, pojawia się obawa, że prawdopodobnie przeciągniesz strunę i zrobisz coś złego.
Ale wiedz, że ZAWSZE zachodzi proces auto-korekty albo samo-dostrojenia. Kiedy zaczynasz otwierać się na zaufanie i uchylać drzwi na własne odczucia, nie zawsze znajdziesz to, co - w twoim ludzkim Ja - mógłbyś nazwać właściwą odpowiedzią. To mogłoby zaprowadzić nas do długiej dyskusji na temat tego, co jest właściwe, a co nie. A dobro i zło są tylko rodzajem postrzegania, niczym więcej. To po prostu punkt widzenia. Może powiesz - Ale, gdy ufam sobie, a mimo to moje ciało zaczyna cierpieć, a ja odczuwam ból, czy nie jest to zła rzecz? Niekoniecznie. Mieszasz strach z koncepcją powrotu zaufania do siebie, co sprawia, że prawie gubisz tę ścieżkę. Kiedy powracasz do ufania sobie, odkrywasz że twoje życie ma o wiele większą głębię i potencjał, na które nie pozwoliłeś sobie nigdy w przeszłości.
Kiedy otwierasz się na ufność do siebie, może to być trochę przerażające, ponieważ początkowo będziesz czuł się bardzo samotny. Jesteś przyzwyczajony po poszukiwania ufności na zewnątrz siebie, spoglądając na innych ludzi, autorytety czy istoty. Więc na początku możesz czuć chłód, osamotnienie i trochę przerażenia, ale to tylko początkowe stadium tego procesu. Jeśli pracujesz z ufnością - podobnie jak z oddechem - uczysz się, jak wychodzić poza strach czy opór. Rozpoznajesz, że odpowiedzi, które nadchodzą z twojego wnętrza, mają o wiele więcej głębi i znaczenia. Życie samo w sobie nabiera większego sensu. W każdym momencie będzie posiadać elegancką prostotę, o której mówiłem już wcześniej".
- Adamus Saint -Germain ,,Mistrzowie nowej energii”

wtorek, 2 lipca 2019

20 years of awesomeness! /20 lat razem/

20 years of awesomeness!
Of course, all the CC-materials available couldn't fit into one picture, but I guess all the monthly Shouds summarize this rude awakening.

Happy 10 Adamus, and thank you, Linda and Geoffrey, for the humor and wisdom you’ve given the materials through 20 years!

Best regards
Vidar Fjeld and Beate Nyfløt
post@newenergyart.net
https://www.newenergyart.net

— z użytkownikami Linda Benyo Hoppe i Geoffrey Hoppe.
 
 
 

,Cicha Modlitwa”


Obraz może zawierać: 1 osoba

W mojej prawdzie akceptuję moje doskonałe istnienie.

- Tobiasz ,,Cicha Modlitwa”


 Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, stoi



Akceptuje, że dostatek, którego szukałem wypełnia już moje życie.
- Tobiasz ,,Cicha Modlitwa”
 Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie

 ,,Dla kogoś, kto staje się wcielonym Mistrzem na Ziemi, poczucie bezpieczeństwa może być ogromnym wyzwaniem ze względu na zwiększoną wrażliwość. Coraz bardziej stajecie się świadomi: innych ludzi, innych energii, zmian w waszym ciele, a także innych rzeczywistości. To może utrudniać otwieranie się i pełne doświadczanie życia jako Mistrza”.
- Adamus Saint-Germain

poniedziałek, 1 lipca 2019

,Alchemia światła i ciemności.


Obraz może zawierać: 1 osoba

PYTANIE (kobieta): Mam jedno natrętne pytanie, którego nie mogę się pozbyć. Kilka dni temu obudziłam się i nie spałam przez jedną lub dwie godziny. Wydaje się, jakby ktoś pracował w moim mózgu, robiąc jakieś nowe połączenia. Nie wiem. Czułam ciepło w całym ciele… nie pociłam się… to było bardziej jak elektryczność… i to dzieje się nadal. W kościołach też czułam się dziwnie …to było coś jak zamarzanie. Bolą mnie płuca. Czy możesz to skomentować?

ADAMUS: Rzeczywiście. Część tego procesu, przez który przechodzisz, dotyczy zmiany okablowania twojego DNA i twojej relacji z różnymi częściami ciała, umysłem i duchem. Zachodzi w tym całkowita metamorfoza. Zatem doświadczanie rzeczy o jakich mówisz - zmiany temperatury, niektóre rodzaje bólu i dolegliwości… nietypowe reakcje ciała - wszystko jest zupełnie naturalne. Powtarzam raz jeszcze… nie jest to rzecz, o którą trzeba się martwić…nie próbuj tego hamować czy tłumić, ale zrozum, że to jest bardzo naturalny proces.

To cię nie przerośnie. Nie będziesz musiała iść do szpitala. To nie będzie trwało długo, ale przechodzisz przez radykalne zmiany w swoim ciele, umyśle i duchu, i w sposobie w jaki one odnoszą się do siebie. Więc ponownie… najlepszą rzeczą jest oddychanie, kąpiel - woda ma pewien dobroczynny wpływ na organizm, pozwala na to, żeby ten proces był nieco łagodniejszy – ale tak czy owak nie opieraj się temu. Właściwie poprzez samo oddychanie i pozwalanie to się zbalansuje. Nie ma się czym martwić… to jest bardzo naturalny proces.

- Adamus Saint Germain ,,Alchemia światła i ciemności”





 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, broda i zbliżenie

,,Wasz logiczny umysł próbuje się dowiedzieć o co chodzi. Próbujecie dowiedzieć się, czym są te rzeczy, przez które przechodzicie. Jak mam sobie z tym wszystkim poradzić? Staracie się znaleźć jakiś stary sens w czymś, co nie będzie miało zbyt wiele sensu. Pytacie siebie – Dlaczego tak a nie inaczej się czuję? Dlaczego to wpłynęło na mój słuch czy jakąś inną część ciała? Jaka jest odpowiedź na te wszystkie pytania? Jakie to energie działają? Cóż, dzieją się te wszystkie rzeczy, i one są odpowiednie… prawdopodobnie dokładnie przez was zaplanowane.

Więc, teraz wejdźcie w to głębiej i uświadomcie sobie, że sposób dotarcia do duchowego zrozumienia siebie, tego co obecnie się wydarza, jest zupełnie inny, zupełnie odmienny. To trochę rodzaj poddania się. To nowy sposób doświadczania siebie i wszystkiego. To trochę kłopotliwe, a wy pytacie - Co się teraz dzieje? Co się dzieje? Dlaczego tu jestem? Wystarczy wziąć głęboki oddech i oddychać całym tym doświadczeniem, czy ma ono sens czy nie.

Czasami będziecie czuć jak pojawia się trochę smutku nie wiadomo dlaczego. Wygląda to jak fala, która przychodzi znikąd. Dlaczego nagle pojawił się ten smutek? Co ja zrobiłem? Czy zrobiłem coś źle? Czy zrobiłem coś niewłaściwego? Nie, to po prostu się pojawia. To element całego procesu.

O co tak naprawdę w tym chodzi? Wracając do tego, co mówiliśmy pierwszego dnia - nadszedł czas dla światła i ciemności integrujących swoją energię. Światło i ciemność pracujące nad swoim brakiem równowagi, ale w taki sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyliście, w sposób, który przeczy logice i systemom, w sposób, który przeczy temu, o czym do tej pory napisano, w sposób, który ignoruje wszelkie logiczne wyjaśnienia”.

- Adamus Saint Germain ,,Alchemia światła i ciemności”