wtorek, 17 listopada 2020

Uwolnienie

 

 

Pozwolę sobie na kilka uwag dotyczących wyzwań i potencjalnych niebezpieczeństw.
Z powodu twoich uwarunkowań i lęku przed ostatecznym uwolnieniem, będziesz się stale starał kontrolować reakcje swojego ciała. I będzie się tak działo wielokrotnie! Na początku nawet co kilka sekund. Ale nie pozwól, żeby to ci przeszkadzało lub zniechęcało. Jak tylko zauważysz, że wszedłeś w tryb kontroli, po prostu wróć do początku, stań się świadomy swojej Jaźni i kontynuuj ćwiczenie.
Najłatwiejszym sposobem na kultywowanie świadomości ciała świetlistego jest przyjęcie nieruchomej pozycji ciała. Odpowiednie jest siedzenie i leżenie, spróbuj również pozycji stojącej. Jak tylko będziesz w stanie utrzymać świadomość, zmień pozycję podczas ćwiczenia, na przykład z siedzącej na stojącą. Bądź świadomy swojego ciała świetlistego nawet podczas ruchu. Jeżeli będziesz w stanie to zrobić, wykonaj ćwiczenie będąc w ruchu, na przykład podczas spaceru na łonie natury.
Unikaj wykonywania tego ćwiczenia będąc w interakcji z innymi ludźmi. Powód jest bardzo prosty: Możesz łatwo wpaść w ludzkie wzorce sprawdzania siebie lub chęci zaimponowania innym. A wtedy stałoby się to jedynie kolejną zwykłą, choć niebezpieczną, zabawką polaryzacji.
Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, gdy jesteś z ludźmi o podobnych poglądach, którzy również sprowadzają swoje ciało świetliste. Rzeczywiście, wspólna praktyka może być bardzo korzystna, ponieważ wtedy o wiele łatwiej jest utrzymać wysoki stan świadomości wywołany przez ciało świetliste. Wystarczy mieć na uwadze typową dynamikę grupy i nie dopuszczać do jakichkolwiek gierek energetycznych.
Jako, że nie da się tego mówić zbyt często, powtarzam jesz-cze raz: Ty, jako ograniczony człowiek, nie tworzysz ciała świetlistego, nie udoskonalasz go, nie kontrolujesz procesu. Nic z tego! W momencie, w którym przenosisz się do świadomości Jaźni i pragniesz stworzyć ciało świetliste, ono już tam jest - w absolutnej doskonałości! Jest to akt tworzenia na poziomie czystej świadomości, który przynosi twoje Ja. Twoja ludzka świadomość po prostu pozwala komponentom ciała fizycznego naśladować to, co jest wokół niego, bez potrzeby ingerencji.
Ciało świetliste jest całkowicie do dyspozycji twojej Jaźni. Dlatego pewnego dnia twoje ciało fizyczne będzie mogło być w pełni do twojej dyspozycji jako twoje prawdziwe Ja! To, czy stanie się to dla ciebie rzeczywistością w tym życiu, jest kwestią otwartą, ponieważ zależy od wielu czynników. Ale nie powinno cię w żaden sposób zniechęcać, bo gdybyś chciał sprowadzić swoje ciało świetliste we-dług własnego planu, to i tak by nie zadziałało! Dlatego nie oceniaj swoich postępów ani nie oczekuj jakichkolwiek konkretnych rezultatów! Pamiętaj, że każde oczekiwanie jest ograniczeniem.
W związku z tym, chciałbym wyraźnie podkreślić jedną rzecz: Nieoczekiwanie jakiegokolwiek rezultatu obejmuje w szczególności chęć wyleczenia jakiejkolwiek dolegliwości lub choroby ciała fizycznego!
Rób, cokolwiek uważasz za stosowne, aby uzdrowić swoje ciało, lecz nawet niech nie przyjdzie ci na myśl wykorzystywać przedstawione przeze mnie przed chwilą wysokie stany świadomości do celów osobistych. Jeśli zbliżasz się do swoich zdolności twórczych z jakąkolwiek potrzebą, doprowadzą one do doświadczeń, które odzwierciedlą twój stan bycia w potrzebie. Innymi słowy, jeśli myślisz, „jestem chory”, wzmocnisz to. Taka jest twórcza moc „Jam jest!”.
Nie jest to również metoda, aby uciec od codziennych problemów, ani aby osiągnąć nadprzyrodzone moce czy zrobić wrażenie na sobie lub innych. Jeśli któryś z nich jest twoim celem to znaczy, że masz w sobie dużo niepewności, wynikającej z wiary w oddzielenie. I znowu, twoje zdolności twórcze przyniosą doświadczenia, które wzmocnią twoją niepewność w intensywności, z którą możesz sobie nie poradzić.
Jakkolwiek, zwróć uwagę na następujące subtelności dotyczące wątpienia w siebie. Każda istota, która wierzy w oddzielenie, musi wątpić w siebie, ponieważ jest to nienaturalny stan. Jednakże, wprowadzając ciało świetliste bazujące na prawdziwej mądrości, która wykracza poza oddzielenie, zwątpienie nie będzie już problemem. Dlatego główną intencją jest pokonanie oddzielenia, a nie rekompensowanie irytującego wątpienia w siebie.
Podsumowując w skrócie, konieczne jest, aby mieć czyste serce, jeśli chcesz sprowadzić ciało świetliste do rzeczywistości fizycznej. Oznacza to rezygnację z wszelkich osobistych intencji i brak oczekiwań co do rezultatu.
W miarę jak zaznajomisz się ze swoim ciałem świetlistym, zauważysz jak twoje ciało fizyczne będzie się czuło mniej obciążone, a nawet lżejsze. Poza tym, nie będzie już odgrywać tak dominującej roli. W rezultacie może się coraz bardziej odprężać, a tym samym coraz lepiej naśladować ciało świetliste. Pozwól mu na to! Po prostu ciesz się, że od czasu do czasu jesteś świadomy swojego ciała świetlistego.
Zaufaj, że cała reszta przejawi się w odpowiednim czasie.
- Joachim Wolfram ,,Althar - Ostateczne Uwolnienie”

 

poniedziałek, 16 listopada 2020

Jam jest Althar

 

 

  • Czyste kultywowanie swojej świadomości kończy się komunią z twoim prawdziwym Ja. Jeżeli kultywujesz również świadomość ciała świetlistego, wtedy przejawienie boskiego człowiek staje się rzeczywistością - choćby na ułamek sekundy. Dlatego to proste ćwiczenie, które tutaj opisałem, może okazać się najbardziej spełniającą się rzeczą, jaką możesz zrobić i doświadczyć jako istota ludzka.
    W pewnym momencie stała świadomość swojego ciała świetlistego, będzie twoim naturalnym stanem. Wtedy rozpuści się cała identyfikacja i powiązanie z ciałem fizycznym. Magia twojego ciała świetlistego przejawiła się w pełni, kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie tylko jesteś świadomy ciała świetlistego, ale że nim jesteś.
    Doświadczenie, w którym możesz być świadomy ciała świetlistego w rzeczywistości fizycznej, przyniesie ci ogromne korzyści po ostatecznym uwolnieniu. Albowiem wtedy będziesz musiał zdecydować, czy chcesz pozostać w ciele, czy nie. Decyzja ta będzie dla ciebie łatwiejsza, albowiem już wiesz, lub przynajmniej masz wyraźne przebłyski, że istnienie w rzeczywistości fizycznej jako istota w pełni oświecona, jest możliwe. Dzięki temu w tym momencie będziesz wiedział, że rzeczywiście możesz zrealizować marzenie o ucieleśnionym wzniesieniu poprzez ciało świetliste.
    Jeśli, po ostatecznym uwolnieniu, wybierzesz ucieleśnione wzniesienie, będziesz zakorzeniony w swoim ciele świetlistym. Twoje ciało fizyczne stanie się jego przedłużeniem, spełniając wszystkie twoje intencje. Użyjesz go, by odwiedzić świat snu w polaryzacji jako suwerenna istota oraz by aktywnie lub biernie ogłosić cud ucieleśnionego wzniesienia.

    Jam jest Althar, istota światła.
    - Joachim Wolfram ,,Althar - Ostateczne Uwolnienie”

 

niedziela, 15 listopada 2020

Ostateczne Uwolnienie.

 

 Słyszałeś, jak mówiłem o niewyobrażalnej rozległości świadomości, używając metafory oceanu oceanów. I rzeczywiście, możliwości świadomości tak bardzo przewyższają ograniczone zdolności intelektualne człowieka, że nawet ta analogia nie zaczęła ich opisywać. Niewyobrażalne możliwości świadomości są już widoczne w rzeczach, którymi człowiek jest nieustannie otoczony.
Na przykład weźmy pod uwagę samą ilość komórek, składających się na twoje fizyczne ciało. Jest ich około 1014, czyli 1, po którym następuje czternaście zer. Jeśli komórki te zostałyby połączone w jeden pasek, pasek ten mógłby być owinięty wokół Ziemi około 60 razy. Słownie, sześćdziesiąt.
Ponadto, masz w swoim organizmie więcej komórek z obcym DNA, niż tych pochodzących z twojego własnego DNA. Bez tych „obcych” twoja biologia nie mogłaby przeżyć. Jednak w jakiś sposób, niczym za sprawą magii, wszystkie te komórki działają w połączeniu i tworzą jedno ciało. Wyobraź sobie, jak długo musiałbyś witać pojedynczo każdą z komórek i mikroorganizmów i dziękować im za to, że pozwoliły ci zamieszkać w tym ciele.
- Joachim Wolfram ,,Althar - Ostateczne Uwolnienie”

sobota, 14 listopada 2020

Wyłania się Merlin

 

 Wyłania się Merlin

Wejście w Urzeczywistnienie, stanie się Merlinem. Pozwólcie, że wrócę do podstaw. Wszystko to jest naturalnym procesem. Naprawdę. Są tacy pośród nowych, którzy będą się z wami o to spierać. Chcą mieć procesy i procedury. Chcą mieć systemy. Chcą mieć pewne szczeble, po których muszą przechodzić oraz hierarchie. Tak są zaprogramowani ludzie i chociaż wielu z tych nowych – i nie oznacza to młodych – niektórzy z nowych mogą być starsi. Och, naprawdę będą pytać: „Jaki jest wasz system? Gdzie jest podręcznik? Jakie są wytyczne? Jakie są zasady?” Będą chcieli to wszystko wiedzieć. Będzie im trochę trudno zrozumieć, że to wszystko dzieje się naturalnie. Ale w końcu, tak jak wy, zaakceptują: „O cholera. To w ogóle nie zależało ode mnie, człowieka. Po co przechodziłem te wszystkie procedury, żeby do tego dojść? Po prostu bierze się głęboki oddech i przyzwala, a wtedy to się dzieje”.
Co się dzieje? W tle Mistrz dokonuje przeglądu i sprząta cały ten syf – przepraszam – wasze przeszłe doświadczenia. Mistrz dokonuje przeglądu minionych doświadczeń ze wszystkich wcieleń i przekształca je w mądrość tym magicznym dotknięciem – bing! – w ten sposób. Chcecie, żebym zrobił to jeszcze raz? OK. Tym magicznym dotknięciem – bing! To przemienia wszystkie wasze doświadczenia w mądrość. Mistrz przegląda jedno doświadczenie po drugim.
Otóż mógłbym z łatwością przewidzieć datę waszego Urzeczywistnienia, bo to nie wy go dokonujecie. Obserwuję, jak Mistrz robi przegląd, obserwuję ludzki poziom oporu lub przyzwolenia oraz pewnego rodzaju naturalny proces, który ma miejsce, co jest łatwe do zauważenia. OK, nastąpi to wówczas, kiedy Mistrz skończy sprzątanie domu, przejrzawszy całą przeszłość. A my robimy pewne rzeczy, by pomóc Mistrzowi. Jedną z ważniejszych było Uwalnianie od dziedzictwa przodków czy Rana Adama. Wiele jeszcze innych rzeczy, które robiliśmy, miało na celu pomaganie Mistrzowi w jego zadaniu. Zasadniczo to wy dajecie pozwolenie Mistrzowi, by dokonał tego sprzątania.
I kiedy całe to sprzątanie jest zrobione, kiedy osiągniecie pewien punkt zbieżności – kiedy Mistrz już nie działa w waszej przeszłości, że tak powiem, czyli nie wraca do waszych dawnych spraw – po całym tym uporządkowaniu Mistrz pracuje teraz z człowiekiem w czasie rzeczywistym. Gdy tylko pojawia się nowe doświadczenie, Mistrz bierze je na warsztat i przekształca w mądrość. Dzieje się to synchronicznie. Dzieje się to w czasie rzeczywistym. To jest punkt, w którym wyłania się Merlin. Mistrz powrócił w przeszłość i oczyścił wszystko albo przekształcił w mądrość, nawet jeśli człowiek może nie być tego świadomy w danym momencie, a uświadomi to sobie później.
Nawet jeśli człowiek nadal odruchowo odnosi się do przeszłości, jeśli wciąż trwa w przekonaniu, że w przeszłości wydarzyło się coś niedobrego. Aż nagle pewnego dnia do człowieka dociera, o co chodzi: „Och, po prostu nie będę dłużej wlókł za sobą tej sprawy. To nie jest problem. To było tylko doświadczenie”. Ale czasami jest tak, że Mistrz naprawdę wykonał całą tę pracę, a człowiek i tak wciąż żyje echami przeszłości.
Człowiek poradzi sobie z tym w sposób naturalny. Nie musicie nad tym pracować. Ale teraz wyłania się nam Merlin, ponieważ wszystko zostało przekształcone w mądrość, a mądrość pojawia się równocześnie z ludzkim doświadczeniem. To jest Urzeczywistnienie. To nigdy nie zależało od człowieka. Rozmawialiśmy o tym obszernie podczas niektórych naszych sesji Kihaku, a także w Pasji Merlina.
Tak więc teraz osiągacie Urzeczywistnienie. Innymi słowy, Mistrz wykonał swoją pracę, a teraz człowiek po prostu musi przyzwolić na uświadomienie sobie tego. Dlatego niektórzy z was są nadal... niektórzy z was martwią się: „Ooch! Nie jestem jednym z 1012, o których mówi Adamus”. Cóż, może jesteście, może nie. Możecie po prostu nie zdawać sobie z tego sprawy. Wielu z was jest obecnie w kulminacyjnym punkcie, kiedy Mistrz kończy swoją robotę. Może ma jeszcze kilka drobiazgów do uprzątnięcia, wchodzi więc smok i daje nura, a wy myślicie, że wasze życie przewraca się do góry nogami. Ale to tylko smok sprząta te ostatnie resztki i potem przyjdzie pora na was, może za tydzień, może za miesiąc. To naprawdę nie ma znaczenia.
Ważne jest tylko to, żeby człowiek był tego świadomy. Po prostu wyjdźcie czasami z waszego małego pudełka, z waszego mózgowego pudełka i poudawajcie albo zagrajcie, że jesteście świadomi, iż Mistrz jest gotowy. I w tym udawaniu odkryjecie prawdę, że wy jesteście gotowi. Czasami trzeba udać lub wyobrazić sobie, żeby dotarło do świadomości o co naprawdę chodzi.
Niektórzy z was nadal są tak bardzo, bardzo mentalni, lub też macie z góry założone wyobrażenie o tym, jak to wszystko powinno wyglądać, że nawet nie widzicie tego, co jest tuż przed wami, czyli waszego Urzeczywistnienia.
Nie mam wątpliwości, że każdy kto nas teraz słucha i pozostanie do końca tej sesji będzie miał swoje Urzeczywistnienie. To naprawdę nie ma znaczenia kiedy i nie stresujcie się tym. Im bardziej się stresujecie, tym dalej jesteście od uświadomienia sobie tego. Ono już jest. To naturalne zdarzenie. To, że do niego dochodzi, jest czymś naturalnym.
Weźcie głęboki oddech i pozwólcie się temu wydarzyć.
Ciągle o tym myślicie. Ciągle pytacie: „Co muszę zrobić? Jak to możliwe, że u mnie to nie nastąpiło? U kogo nastąpiło? Czy mógłbym dostać listę tych 1012 osób, u których to nastąpiło?” Nie, przestańcie. Zamknijcie się, do cholery.
Powiedziałem wam, że będę bardziej bezpośredni, prawda? Czyż to nie było bezpośrednie?

LINDA: Bardzo!

ADAMUS: OK. Tak więc to jest jedna z moich deklaracji, będę bardziej bezpośredni. Ale zatrzymajmy się na chwilę i po prostu wczujcie się i bądźcie świadomi, że Mistrz jest gotów – lub prawie gotów – i wyłania się Merlin, a my ruszamy dalej.
Wielu z was jest zestresowanych: „Och, może ja to wszystko wymyślam”. Taak, skoro wszystko wymyślacie, to dlaczego by i tego nie wymyślić? Dlaczego nie wymyślić swojego Urzeczywistnienia? To grana najwyższym poziomie.
No więc poczułem dużo stresu wokół Shaumbry i musiałem się roześmiać. To znaczy, tak naprawdę nie powinienem się z was śmiać, ale się śmieję. Muszę się śmiać. Jestem bezpośredni, czyż nie?
LINDA: Mhm.
ADAMUS: OK. Powiedz mi, jeśli będę zanadto bezpośredni.
LINDA: Naprawdę?
ADAMUS: Nie. (…) Nie. Nie chcę o tym słyszeć. Wiem, ile Shaumbra zniesie, och, ileż to czasu jestem z nimi.
Na czym stanęliśmy? Rozmawialiśmy o waszym Urzeczywistnieniu. Po prostu weźcie głęboki oddech. Ono już jest. OK? Teraz pozwólcie, żeby człowiek uświadomił sobie, że ono już jest. A wy na to: „Czy ja sobie tego nie wymyślam? Potrzebuję czegoś, co wydarzy się na zewnątrz jako znak, że to naprawdę...”. Nie, nie potrzebujecie. Wcale nie. Weźcie głęboki oddech i powiedzcie – uwielbiam to, co mówi Kuthumi – „Jestem oświecony”. To wszystko, co jest do zrobienia. Zajmijcie się swoimi sprawami. Idźcie do swoich codziennych zajęć. Zajmijcie się tym, co macie do zrobienia i nie myślcie teraz o niczym innym. Za bardzo stresujecie się czymś, co jest naturalnym procesem. Procesem – mogę spojrzeć wam w oczy – poczekajcie chwilę – spojrzę wam w oczy (…) i powiem wam, że wasze Urzeczywistnienie albo już nastąpiło, albo jest tuż-tuż.
Weźcie głęboki oddech. Przyzwólcie na nie. Przestańcie się martwić.
Wiem, że ja przestanę się tym martwić. Przestaniemy o tym gadać, bo idziemy naprzód. Mamy dużo do zrobienia. To nowa era Shaumbry. Przygotowujemy się do nadejścia kolejnej fali, ale tak naprawdę jest coś o wiele ważniejszego – bycie wcielonymi Mistrzami tutaj, na planecie.
Na planecie w tej chwili toczy się nikczemna gra. Och, to paskudna gra i planeta potrzebuje was tutaj. Ja was tu potrzebuję. Planeta potrzebuje was tutaj, potrzebują was Wzniesieni Mistrzowie, potrzebują was ci, którzy przyjdą po was, przyszłość, przeszłość, to wszystko potrzebuje was teraz tutaj. Nie musicie robić wiele więcej niż cieszyć się życiem, cieszyć się dostatkiem, cieszyć się sensualnością, ale zostańcie tutaj.
(Jestem Merlinem SHOUD 1 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)

 

piątek, 13 listopada 2020

Konflikt czasu

 Obraz może zawierać: 1 osoba

 

Konflikt czasu
Och, to nikczemna gra, w którą wciągnięto planetę. A jeśli naprawdę się nad tym zastanowić – mówiłem o tym podczas Kihaku – to okaże się, że rzeczywiście jest to gra tocząca się między przeszłością a przyszłością. To one są teraz w konflikcie. Przeszłość i przyszłość konkurują ze sobą. W pewnym sensie jest to dobry znak, ponieważ oznacza, pokazuje, że ogromny cykl, który trwa od setek tysięcy lat na tej planecie ma się ku końcowi. Kiedy przeszłość i przyszłość zderzają się teraz i rywalizują ze sobą, co być może znacie z własnego życia, kiedy dzieje się to w skali planety, trudno będzie przez to przebrnąć, ale jest to dobry znak, że planeta naprawdę ewoluuje i oczyszcza się.
Macie więc teraz cały ten konflikt czasu. Och, kocham czas. Kocham bez czas. Uwielbiam czas wolny, ale uwielbiam też całą teorię i koncepcję czasu. To klej, który trzyma wszystko razem. To jest to, co tworzy grawitację. To jest to, co tworzy fizykę. On tworzy wszystko. Fascynujący temat. Dużo o tym rozmawiamy w ramach Kihaku i będziemy o tym rozmawiać w pewnym zakresie tutaj, na naszym Shoudach.
Mamy zderzenie przeszłości i przyszłości. Widać to obecnie. Spójrzcie na cokolwiek, co dzieje się na planecie, co wiąże się ze starciami, bitwami, konfliktami, a dostrzeżecie energetyczny trop wiodący do czasu, do przeszłości i przyszłości. Żadna ze stron nie wygra. To niesamowita sprawa. Już wiecie, że żadna z nich nie wygra. Ale dzieje się tak, że następuje radykalna zmiana w postrzeganiu przeszłości i przyszłości, a także samego czasu.
Tego właśnie doświadczacie teraz w kwestii czasu. Całe postrzeganie, to, co trzyma was w zamknięciu, co uważacie za swoją karmę, co trzyma was w poczuciu winy i wstydu, to czas. Będziemy badaczami czasu, jak prawdziwy Merlin.
Urzeczywistnienie. Uświadomicie je sobie i wrócicie później, żeby powiedzieć: „Och, Adamus! Adamus, powinienem był posłuchać. Stresowałem się Urzeczywistnieniem. Wciąż uważałem, że człowiek musi go dokonać, a pewnego dnia coś się stało i w końcu zdałem sobie sprawę, że jestem urzeczywistniony. ,,Człowiek uświadomił sobie Urzeczywistnienie, które już się dokonało. A potem zapytacie: „Dlaczego pozwoliłeś mi zmarnować tyle czasu na martwienie się o moje Urzeczywistnienie?” I, taak, no cóż, poczekamy na ten moment.
(Jestem Merlinem SHOUD 1 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)

środa, 11 listopada 2020

Cokolwiek wybierzesz, będziesz prowadzony.

 

 Prawdziwym rozwiązaniem jest zrozumienie, że nawet będąc otoczonym niedoskonałościami, możesz doświadczyć głębokiej radości i spokoju.

Kiedykolwiek znajdziesz rozwiązanie, którym powiedzmy będzie nowy samochód, nowy rower lub nawet nowi ludzie czy nowe pieniądze, będzie to zaledwie częściowe rozwiązanie, ponieważ nadal będziesz czuł się niezadowolony, nawet jak wymienisz na nowe całe twoje otoczenie. Prawdziwym rozwiązaniem jest zrozumienie, że nawet będąc otoczonym niedosko
nałościami, możesz doświadczyć głębokiej radości i spokoju, zarówno mając wszystko nowe, jak też gdy brakuje rzeczy niezbędnych.
(Mądrość Mistrza Morii, tom 4, rozdział 1)

 

 Cokolwiek wybierzesz, będziesz prowadzony.

Zawsze będziesz otrzymywał nowe wglądy. Postaraj się patrzeć szeroko w każdym możliwym kierunku i cokolwiek wybierzesz, będziesz prowadzony.
(Mądrość Mistrza Morii, tom 9, rozdział 9)

 

wtorek, 10 listopada 2020

Zajmuj się tym przez pewien czas

 

 Zajmuj się tym przez pewien czas

Popełniasz błąd, gdy wierząc w siebie, idziesz naprzód, zarzuciwszy rzeczy, które wcześniej rozpocząłeś. Powinieneś umieć zajmować się rzeczami przez pewien czas. W przeciwnym razie nie nauczysz się z nich dostatecznie dużo.
(Mądrość Mistrza Morii, tom 4, rozdział 8)

 

 Nie wybiegaj naprzód.

Zaufanie rodzi się, gdy uczymy się dostrzegać głębię życia i zdobywamy się na odwagę żyć tą głębią i iść do przodu. Wtedy niemożliwe staje się możliwe. Nie wątp w to, że możesz tego dokonać. Spróbuj, a w szczególności naucz się postrzegać rzeczy w rozsądny, przejrzysty, biznesowy sposób. Nie fantazjuj, nie wybiegaj naprzód, ale podążaj spokojnie przed siebie.
(Mądrość Mistrza Morii, tom 4, rozdział 1)