



PYTANIE: Jesli nie podejmujemy w życiu wyborów, to jak ma-nifestuje się to wszystko, co się w nim dzieje?
ADAMUS:
Jeśli nie podejmujecie świadomych wyborów, wówczas waszym życiem
niejako automatycznie zaczyna kierować zbiorowa świadomość. Kiedy,
że tak to ujmę, ustępujecie z tronu, kiedy abdykujecie i oddajecie
władzę nad swoim suwerennym królestwem, nad swoim życiem, wówczas
powraca ono niejako w domyślny stan podległości wobec masowej
świadomości. Wpadacie wówczas prosto w nurt rwącej rzeki zbiorowej
świadomości. I zamiast świadomie wybierać dla siebie, zamiast
samodzielnie decydować o tym, w jaki sposób chcecie doświadczać
życia, niesie was wspólny dla wszystkich ludzi strumień świadomości i
wszelkie wasze doświadczenia są niejako z góry narzucone przez
zbiorową świadomość.
Oczywiście zwykli ludzie również podejmują
jakieś wybory, więc zawsze pozostaje pewien margines niezależności,
ale w większości przypadków wszyscy oni podążają zgodnie z głównym
nurtem rzeki... wszyscy podporządkowują się pewnego rodzaju
przekonaniu, że jakakolwiek niezależność i suwerenność byłaby
czymś niewłaściwym. Tak więc nie podejmując świadomie wyborów,
płyniecie bezwolnie w strumieniu zbiorowej świadomości i chociaż w
każdej chwili możecie z niego wyjść, to jednak dryfowanie w nim wraz
z wszystkimi innymi jest dla was w pewnym sensie bardzo wygodne, dobrze
się tam czujecie, ponieważ zżycie niczym owcy w stadzie daje poczucie
pewnego rodzaju komfortu.
- Adamus Sait-Germain ,,Synchrotyzowanie”
![]()
PYTANIE
: Drogi Saint Germain, jeżeli podejmujemy wybór, który jest również
naszym marzeniem lub pragnieniem, w jaki sposób to wpływa na wynik?
ADAMUS : Są tu pewne energetyczne różnice.
Chciałbym, żebyś się w nie wczuła.
Wypowiem teraz kilka słów, a ty wczuj się w ich energię :
- pragnę,
- mam nadzieję,
- potrzebuję,
- chcę,
- próbuję,
- wybieram,
- stwarzam.
Czujesz różnicę między nimi?
Czujesz ograniczenia, jakie niosą niektóre z tych słów albo to, że niektóre z nich, to nie wybory, a jedynie życzenia?
Życzenia są mało namacalne, niewyraźne.
To pewien rodzaj chciejstwa.
Jego energia jest nieokreślona.
Niby czegoś chcesz, ale jeszcze się nie zdecydowałaś, wybór nie został dokonany.
Być może to życzenie jest wstępem do podjęcia wyboru, ale jeśli nigdy go nie podejmiesz, twoje życzenie się nie zamanifestuje.
Słowo „ potrzebuję” oznacza z kolei, że czegoś ci brak. Czegoś w twoim życiu brakuje.
Kiedy
dostrzegam energie ludzi, którzy czegoś potrzebują, to widzę, że oni
wciąż szukają, wciąż na coś czekają , wiecznie czegoś wyczekują.
Tacy ludzie w pewnym sensie podjęli jakiś wybór, bo czegoś im brakowało, a więc zawsze będą czegoś potrzebować.
Kiedy
weźmiemy pod uwagę takie słowo jak „chcę ”, „ chcę czegoś”, to ono jest
podobne do „potrzebuję”, a więc oznacza, że wciąż musicie coś mieć, że
czegoś wam brakuje.
Natomiast jeśli przyjrzysz się, czy też poczujesz
energię słowa WYBIERAM, wówczas wyczujesz w nim celowość, zdecydowanie,
które wymaga zaangażowania waszej duszy i waszej energii.
Dlatego większość ludzi boi się tego słowa.
Większość ludzi w ogóle go nie używa, wręcz go nie lubi, bo wymaga od nich jasnego zdeklarowania się.
Podobnie jest z tworzeniem.
Większość ludzi boi się tworzyć.
Niektórzy
dlatego, że boją się, iż stworzą coś źle, że zrobią coś złego... inni
boją się z kolei, że zapomnieli już, jak się tworzy.
Lęk jest głęboko zakorzeniony.
Kiedyś zdawaliście sobie intuicyjnie sprawę, wiedzieliście w duchu, że jesteście Twórcami.
Teraz boicie się, że zapomnieliście już, jak to się robi.
Wówczas
trzeba byłoby przyznać przed samym sobą, a być może także przed
wszystkimi innymi, że nie jesteście Twórcą, dlatego na wszelki wypadek
trzymacie się z daleka od tego słowa...
A przynajmniej tak wam się wydaje.
Tymczasem wasze obawy są zupełnie bezpodstawne.
Chcemy,
żeby to było dla was jasne i oczywiste - dokonajcie wyboru i
obserwujcie, jak towarzysząca temu energia zaczyna płynąć. To przypomni
wam, jakimi wspaniałymi jesteście Twórcami”.
- Adamus Sait-Germain ,,Synchrotyzowanie”

,,Być całkowicie wcielonym w życie – serce, dusze i umysł – jest Oświeceniem.
Być otwartym na życiowe zwroty, niespodzianki i kreacje jest Wzniesieniem.
Bycie w miłości z Jaźnią, całkowicie akceptując Ja Jestem wewnątrz życia jest Wcielonym Oświeceniem i Wzniesieniem
Życie - nigdy nie uciekając przed tym, co przynosi, lecz raczej akceptować to i wdychać.
Życie - wypełnione głębią i znaczeniem.
Życie - wypełnione pięknem i radością.
Życie jako wzniesiona istota, tak dające, tak honorujące ciebie”.
- Adamus Saint-Germain

,,Faktem
jest, że istniejecie. W związku z tym możecie wziąć głęboki oddech i
poczuć siebie. To jest najważniejsza podstawa, najprostszy poziom
świadomości. Nie potrzeba żadnego wysiłku ani pracy, aby się tam dostać.
Wystarczy, że wyciszycie na chwilę umysł, aby poczuć tę bardzo prostą
świadomość – JA ISTNIEJĘ.
Weźcie porządny, głęboki oddech i wczujcie się w TO, w ten wasz wewnętrzny głos, wczujcie się we własne istnienie.
(pauza)
JA ISTNIEJĘ, a więc JA JESTEM.
(pauza)
To
jedyna myśl, jedyne odczucie w tym bardzo prostym, czystym stanie
samoświadomości. To jest cud – Ja istnieję. Ja istnieję. Kiedy istnienie
nie posiada czasu czy przestrzeni, nie jest uchwycone i zamknięte w
żadnym wymiarze, po prostu JEST.
W tej prostej świadomości nie ma energii.
W
tym prostym stanie świadomości, nie ma połączenia z czymkolwiek innym,
nie ma zależności od czegokolwiek innego, nawet zależności od Ducha.
Nie
ma potrzeby żadnego typu energetycznego karmienia, kradzieży i w tym
stanie JA ISTNIEJĘ nikt nie może wam niczego zabrać. To jest tak proste
jak JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM cudem.
W tym czystym stanie świadomości, nie ma obawy o ciało fizyczne albo ludzki umysł, ponieważ żadnego z nich tam nie ma.
Nie ma osądu o to, czy cokolwiek zostało zrobione poprawnie, czy też nie. Jest tylko czysta świadomość tego, że JA ISTNIEJĘ.
W tym czystym stanie świadomości, nie ma przeszłości i nie ma przyszłości. Jest absolutne TERAZ.
Nie ma pytań o to dlaczego istniejecie. To nie ma znaczenia.
Nie ma nawet pytania o to, co zrobić z tą świadomością własnego istnienia. To też nie ma znaczenia.
I
nie ma absolutnie żadnego pytania o śmierć istnienia, ponieważ nie ma
energii z tym związanej. Nie ma połączenia z czymkolwiek, kimkolwiek
innym. Tak więc istnienie trwa i radość trwa.
Ta piękna świadomość ma rytm i swoją głębię wewnątrz was. Jest tam przez cały czas.
JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM. Nic innego nie ma znaczenia. Nic innego nie ma znaczenia, tylko proste JA ISTNIEJĘ.
To
jest rdzeń świadomości i najważniejszy fundament zezwalania –
pozwalanie sobie, to odczuwanie świadomości własnego istnienia.
Od
tego wszystko pochodzi. To dlatego słyszeliście przez wieki – Wszystko
jest wewnątrz. Wszystko jest już zawarte wewnątrz. To nie oznacza, że
tam jest kosz ze skarbami, lecz istnieją zapasy energii. Kiedy
stwierdzono to w przeszłości, że TO już jest wewnątrz, chodziło o tę
prostą świadomość – JA ISTNIEJĘ.
Wczujcie się w to odczucie, tę
świadomość, tak czystą, że nie zawiera ani światła ani ciemności. Nie ma
objętości. Nie ma wagi. Taka jest czysta świadomość.
To jest świadomość, która pozwala na pełne oświecenie w tej ludzkiej rzeczywistości.
To jest piękny rdzeń wiedzenia, jaki ostatecznie wprowadzacie w ludzką rzeczywistość.
JA ISTNIEJĘ – wszystko jest zawarte w tym odczuwaniu.
JA ISTNIEJĘ – to wszystko, co jest potrzebne.
To
jest prawda prawd. Wszystko co przychodzi po tym, jest po prostu
ekspresją, po prostu doświadczeniami tej rdzennej świadomości. Ale
właśnie to jest prawdą prawd.
Ta prosta prawda może nadejść,
niezależnie czy mieliście zwariowany czy spokojny dzień, czy jesteście w
środku jakiegoś osobistego kryzysu, czy czujecie się całkowicie
zdezorientowani albo chaotyczni. Ta prosta prawda może nadejść zawsze.
Ta
świadomość JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM przychodzi do waszej rzeczywistości,
nawet nie próbując jej zmienić, daje jednak całkowicie inne spojrzenie.
Ta
prosta świadomość JA JESTEM nie sprawi, że nagle pojawi się więcej
obfitości albo wyleczone zostaną wszelkie zdrowotne problemy, czy też
problemy w związkach. Ale da wam całkowicie inną perspektywę tego, co
wydarza się w całej rzeczywistości.
Ta prosta świadomość umożliwi wam
bycie w obu światach, albo we wszystkich światach w tym samym czasie,
bycie w wielu wymiarach, wielu domach.
Ta prosta świadomość da wam głębokie wiedzenie, zrozumienie wielu spraw, które wydarzają się w głębi każdego z was.
Weźcie głęboki oddech i poczujcie to piękno i wdzięk – JA ISTNIEJĘ … JA JESTEM.
Pozwólcie sobie poczuć tę rzeczywistość, wasze człowieczeństwo.
JA ISTNIEJĘ …. co za cud.
(pauza)
Piękno
jest w tym, że istnienie nie jest zależne od niczego. Nie jest zależne
od energii, innych ludzi, od czasu czy przestrzeni, Boga, aniołów,
czegokolwiek.
Weźcie głęboki oddech w tą najbardziej pierwotną świadomość”.
- Adamusa Saint Germain ,,Krystaliczna Świadomość”


JA ISTNIEJĘ !
Faktem
jest, że istniejecie. W związku z tym możecie wziąć głęboki oddech i
poczuć siebie. To jest najważniejsza podstawa, najprostszy poziom
świadomości. Nie potrzeba żadnego wysiłku, ani pracy, aby się tam
dostać. Wystarczy, że wyciszycie na chwilę umysł, aby poczuć tę bardzo
prostą świadomość - JA ISTNIEJĘ.
Weźcie głęboki oddech i wczujcie się w TO , w ten wasz wewnętrzny głos ,w czujcie się we własne istnienie.
JA ISTNIEJĘ, a więc JA JESTEM.
To
jedyna myśl, jedyne odczucie w tym bardzo prostym ,czystym stanie
samoświadomości. To jest cud - Ja istnieję, Ja istnieję. Kiedy istnienie
nie posiada czasu, ani przestrzeni, nie jest uchwycone i zamknięte w
żadnym wymiarze, po prostu JEST.
W tej prostej świadomości nie ma energii.
W
tym prostym stanie świadomości, nie ma połączenia z czymkolwiek innym,
nie ma zależności od czegokolwiek innego, nawet zależności od Ducha.
Nie
ma potrzeby żadnego typu energetycznego karmienia, kradzieży i w tym
stanie JA ISTNIEJĘ nikt nie może wam niczego zabrać. To jest tak proste
jak JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM cudem.
W tym czystym stanie świadomości, nie ma obawy o ciało fizyczne albo ludzki umysł, ponieważ żadnego z nich tam nie ma.
Nie ma zmartwienia, czy cokolwiek zostało zrobione poprawnie, czy nie. Jest tylko czysta świadomość tego, że JA ISTNIEJĘ.
W tym czystym stanie świadomości, nie ma przeszłości i nie ma przyszłości. Jest absolutne TERAZ.
Nie ma pytań o to dlaczego istniejecie. To nie ma znaczenia.
Nie ma nawet pytania, co zrobić z tą świadomością własnego istnienia. To też nie ma znaczenia.
I
nie ma absolutnie żadnego pytania o śmierć istnienia, ponieważ nie ma
związanej z tym energii. Nie ma połączenia z czymkolwiek, kimkolwiek
innym.
Tak więc istnienie trwa i radość trwa.
Ta piękna świadomość ma rytm i swoją głębię wewnątrz was. Jest tam przez cały czas.
JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM. Nic innego nie ma znaczenia, tylko proste JA ISTNIEJĘ.
To jest rdzeń świadomości i najważniejszy fundament zezwalania - pozwalanie sobie, to odczuwanie świadomości własnego istnienia.
Od
tego wszystko pochodzi. To dlatego słyszeliście przez wieki - <
Wszystko jest zawarte wewnątrz. >To nie znaczy, że tam jest kosz ze
skarbami, lecz istnieją zapasy energii. Kiedy stwierdzono to w
przeszłości, że TO już jest wewnątrz, chodziło o tę prostą świadomość -
JA ISTNIEJĘ.
Wczujcie się w to odczucie, tę świadomość, tak
czystą, że nie zawiera ani światła, ani ciemności. Nie ma objętości. Nie
ma wagi. Taka jest czysta świadomość.
To jest świadomość, która pozwala na pełne oświecenie w tej ludzkiej rzeczywistości.
To jest piękny rdzeń wiedzenia, jaki ostatecznie wprowadzacie w ludzką rzeczywistość.
JA ISTNIEJĘ - to wszystko, co jest potrzebne.
To
jest prawda prawd. Wszystko, co przychodzi po tym, jest po prostu
ekspresją, po prostu doświadczeniem tej rdzennej świadomości. Ale
właśnie to jest prawdą prawd.
Ta prosta prawda może nadejść,
niezależnie czy mieliście zwariowany czy spokojny dzień, czy jesteście w
środku jakiegoś osobistego kryzysu, czy czujecie się całkowicie
zdezorientowani albo chaotyczni. Ta prosta prawda może nadejść zawsze.
Ta
świadomość JA ISTNIEJĘ, JA JESTEM przychodzi do waszej rzeczywistości,
nawet nie próbujcie jej zmienić, daje jednak całkowicie inne spojrzenia.
Ta
prosta świadomość JA JESTEM nie sprawi, że nagle pojawi się więcej
obfitości, albo wyleczone zostaną wszelkie zdrowotne problemy, czy też
problemy w związkach. Ale da wam całkowicie inną perspektywę tego, co
wydarza się w tej rzeczywistości.
Ta prosta świadomość umożliwi
wam życie w obu światach, albo we wszystkich światach w tym samym
czasie, bycie w wielu wymiarach, wielu domach.
Ta prosta świadomość da wam głębokie wiedzenie, z rozumienie wielu spraw, które wydarzają się w głębi każdego z was.
Weźcie głęboki oddech i poczujcie to piękno i wdzięk - JA ISTNIEJĘ.... JA JESTEM.
Pozwólcie sobie poczuć tę rzeczywistość, wasze człowieczeństwo.
JA ISTNIEJĘ.... co za cud.
Piękno
jest w tym, że istnienie nie jest zależne od niczego. Nie jest zależne
od energii, innych ludzi, od czasu, czy przestrzeni, Boga, aniołów,
czegokolwiek.
Weźcie głęboki oddech w tą najbardziej pierwotną świadomość.
Oświecenie
jest prostą świadomością. Świadomością siebie, świadomością fizycznej
rzeczywistości wokół was, czego w większości jesteście już świadomi,
następnie wchodząc w świadomość tych wielu pozostałych wymiarów i
płaszczyzn, które są wokół.
- Adamus Saint-Germain