środa, 15 maja 2019

Crimson Circle on Facebook

Obraz może zawierać: 2 osoby


 
 Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie
Z: Linda Benyo Hoppe

Obraz może zawierać: 1 osoba, broda i zbliżenie

 Z: Geoffrey Hoppe


This is a digital art contribution from NEA (New Energy Art), and a tribute to Linda and Geoffrey for everything you have done and for everything you still do for Shaumbra.
Bless us all!
Best regards
Vidar Fjeld
and
Beate Nyfløt

post@newenergyart.net
www.newenergyart.net

To jest objawienie!


Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, stoi, drzewo i na zewnątrz




,,Och. Pierwsza rzecz to: „Ja Istnieję. Tego właśnie jestem świadomy. Istnieję. Nie mam ciała. Nie mam tożsamości, ale jakoś istnieję”. I przechodzicie przez cały ten proces tworzenia „miłości do siebie”: „Och, ja istnieję. Jestem ze sobą i to jedyne, co się liczy” – i wtedy zdajecie sobie sprawę, że w następnej kolejności dociera do was: „Jestem czegoś świadomy. Jestem świadomy...” i próbujecie otworzyć oczy, ale żadnych oczu nie macie. Oglądanie tego wszystkiego jest naprawdę zabawne. Szkoda, że nie możemy kręcić filmów po naszej stronie, ponieważ żadna ludzka próba odtworzenia tego nie byłaby zbyt dobra. Tak więc nagle uświadamiacie sobie, że coś jednak jest i próbujecie otworzyć oczy, ale żadnych oczu nie macie – ponieważ nie macie ciała – i próbujecie coś usłyszeć. Jednakże jesteście tak bardzo świadomi, o wiele bardziej niż teraz, nawet bardziej niż w tej chwili, że nagle zaczynacie pojmować: „To jest energia. Jestem po prostu świadomy siebie. Istnieję i jestem teraz świadomy energii w jej najczystszym stanie. A ona jest neutralna. Nie porusza się. Nie ma w niej żadnych odlotowych świateł. Nie wywiera żadnej presji. Nie czuję fizyczności, ale jestem jej świadomy. Jak to możliwe? Jak to się dzieje?” – pytacie.

A kiedy już stajecie się świadomi, przechodzicie przez coś, co można by nazwać otwieraniem oczu – celowa gra słów, ponieważ nie macie żadnych oczu – kiedy to budzicie się do konkluzji: „Jestem świadomy energii i z jakiegoś powodu nie mam poczucia, że ona jest na zewnątrz. Nie jest gdzieś tam. Jestem świadomy energii i odczuwam ją jako coś znajomego. Coś w rodzaju… czy to ja?” Tak więc przechodzicie przez to wszystko – dosłownie, miałem z tym do czynienia w zeszłym tygodniu; po prostu opowiadam historię Wzniesionego Mistrza, którego spotkałem – i nagle przechodzicie przez to, a ja przewracam oczami. Nie mam żadnych oczu, ale wiecie, trochę udaję, bo kiedyś je miałem. Nagle przewracam oczami, bo oto stwierdzacie: „Wszystko jest jednym. Wszystko jest jednym! Jestem w jedności ze wszystkim. Wszyscy jesteśmy jedno”.

(...)

Kontynuujecie: „Wszechświat stanowi jedno. Jesteśmy jednością z Bogiem. Wszystkie rzeczy są jednym”. A ja stoję i mówię: „Och”. Tak naprawdę to nie stoję, bo nie mam ciała, ale, no wiecie, powtarzam: „Och, och, och! Zakończmy już tę część. To najmniej przeze mnie lubiany etap, przez który musimy przejść. Skończmy już z tym ,,Wszyscy jesteśmy jednym”. Tak więc udaję się do klubu Wzniesionych Mistrzów i kreuję sobie z wyobraźni małą filiżankę kawy – w niczym nie przypomina tego, co tutaj macie – a potem wracam. Zwykle etap „Wszystko jest jednym” zajmuje wam około pięciu lub sześciu dni. Wielu ludzi tutaj tkwi w tej pułapce. Po prostu nie chcą się z niej uwolnić.

A potem, kiedy już się nacieszycie tym przez chwilę, nagle stwierdzacie: „Ja jestem jedno i to wszystko jestem ja. Ja jestem jedno. Chrzanić innych”. (...) Po prostu dostrzegłem własną jedność. Jestem Tym, Kim Jestem!”

A ja na to: „Jak długo próbowałem ci to powiedzieć?!” Nadal mnie nie słyszycie, więc mówicie: „Jestem Tym, Kim Jestem! To wszystko ja. Jestem jednością. Cała ta energia, która jest tutaj gotowa pracować dla mnie wedle mojego życzenia, wszechświat, cały wszechświat to po prostu ja!” A wtedy wasze ludzkie nawyki się wtrącają i nadajecie: „Och, ale nie powinienem tak myśleć”. Na co ja: „Ależ tak, to jest właściwy sposób myślenia, ponieważ cały wszechświat to ty”.

A wtedy wy mówicie: „Jestem jednym z Bogiem. Jednym z Bogiem, a może Bóg jest mną? Och! Nie powinienem tak myśleć. Mogę iść do piekła”. Nie pójdziecie do piekła! Jesteście na najlepszej drodze do klubu Wzniesionych Mistrzów! (...) Znajduje się dziesięć metrów dalej! Moglibyście zobaczyć szyld, gdybyście mieli oczy! (...) Nie, nie pójdziecie do piekła. Zapomnijcie o tym.

Na koniec wreszcie podejmujecie decyzję: „No cóż, może – nikt nie patrzy, bo nic tu nie ma – może mogę, OK, tak na chwilę… jestem jednością i to jest Bóg”. A potem, bum!, nagle, nagle porzucacie całe to zalegające makyo i nagle uświadamiacie sobie: „Och! Tego właśnie miałem się nauczyć na Ziemi w Karmazynowym Kręgu, a teraz musiałem umrzeć i przyjść tutaj, żeby się o tym dowiedzieć, i… Adamus, jesteś tam?”

Na co ja: „Tak, jestem tutaj”.

„Adamus, jesteś tam?!”

„Przestań próbować patrzeć oczami. Nie masz żadnych oczu!”

„Adamus, słyszysz mnie?”

„Czy słyszę? Przestań jęczeć! Głowa mnie boli. Mam kaca po ostatniej nocy!” (...)

„Adamus!”

„Tak?”

„Adamus, jeśli mnie słyszysz, wracaj na Ziemię na następny Shoud i powiedz wszystkim na Shoudzie: ,,Ja Istnieję. Jestem Tym, Kim Jestem. Jestem jeden i Jestem Bogiem”.

A ja na to: „Taak, OK, powiem, ale przecież mówię im to od lat. Tak więc… ale, taak, przypomnę im o tym”.

A on woła w odpowiedzi: „To jest objawienie! Prawdziwe objawienie”.

A kiedy to wszystko się uspokaja i ten ktoś, kto się znalazł po drugiej stronie, nareszcie zdaje sobie sprawę, że po prostu właśnie teraz postrzega energie – nie używa umysłu, nie jest zanurzony w pamięci, nie używa ludzkich zmysłów – nagle powraca do wrodzonego, anielskiego – jeśli tak chcecie to nazwać – sposobu odczuwania energii. Do zdolności bycia świadomym energii. Oto, gdzie się znajduje w tym momencie.

I oto nagle dociera do niego, że tam jestem, choć nie mam ciała, nie mam energii, nic nie mam. Po prostu jestem świadomością. Jestem istotą obdarzoną duszą. I wtedy woła: „Adamus! To ty!” A ja odpowiadam: „Taak, taak, taak! To ja. Taak”.

„Adamus! Powinieneś był zobaczyć tę historię, to, przez co właśnie przeszedłem!” A ja na to: „Byłem tu przez cały czas, ale mnie nie wyczuwałeś. Wciąż byłeś uwikłany w tak wiele ludzkich ograniczeń, ale ja byłem tutaj”. A potem mówię: „Wiesz, robi się późno” – choć nie ma tam czasu ani przestrzeni – „Po prostu chodźmy do Klubu Wzniesionych Mistrzów”. I idę nieco z przodu, otwieram drzwi, a tam 9 800 Wzniesionych Mistrzów wita go ciesząc się z jego przybycia do Klubu Wzniesionych Mistrzów – ot, taka urocza historia – taak, i małego psa. (...) Tak, tak, tak. Trzeba go dorzucić.

Morał z tej historii jest taki, że uwielbiam być tutaj z wami, ale nie mam oczu, nie mam uszu. Nie postrzegam was ani niczego tutaj poprzez ludzkie zmysły. Wszystko to energia. To energia”.
- Adamus Saint-Germain

 Obraz może zawierać: ocean, niebo, zmierzch, chmura, na zewnątrz, woda i przyroda



,,Teraz więc energetycznie, zwłaszcza będąc na planecie, żyjąc w ludzkiej formie – i używając zmysłów Cauldre'a – mogę połączyć kropki i mogę zobaczyć, jak wyglądacie, chociaż wolałbym nie widzieć, jak wyglądacie. (...) Tak, ponieważ wasze prawdziwe otoczenie energetyczne jest o wiele lepsze niż to, co da się dostrzec wyłącznie ludzkimi oczami.

A zatem dzisiaj wejdziemy w odczuwanie energii, zdolność do bycia świadomym energii, co w niczym nie przypomina korzystania z oczu, uszu czy czegokolwiek innego, ponieważ to nie jest energia. Dostrzegacie tylko iluzję. To wszystko. Tylko iluzję, którą nazywacie rzeczywistością, co nie jest prawdą. Nie jest również fałszem, ale nie jest prawdą”.
- Adamus Saint-Germain

wtorek, 14 maja 2019

Jezus

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i broda

,,Dziesięciu ludzi tak jasnych i przejrzystych jak Jezus, z taką Boską mocą, jak Jego, jest w stanie totalnie odnowić Ziemię".
- Mistrz Morya


 Obraz może zawierać: 1 osoba

 ,,Mistrz Miłości był wielowymiarowy, bowiem posiadał bardzo wysoką świadomość i nawet potrafił kontrolować prawa fizyki. Oto, do czego zdolne jest miłosierdzie! To się dzieje z człowiekiem, który posiada nie dające się pomierzyć miłosierdzie!”
- Kryon


 Obraz może zawierać: 6 osób



,,W tej kulturze wszyscy znacie Mistrza Miłości. Mistrz Miłości chodził po Ziemi dwa tysiące lat temu i bardzo się od was różnił. Ten człowiek był wielowymiarowy! Gdziekolwiek nie szedł, napotykał chorych i kiedy ich dotykał, oni zdrowieli. Mówi się także, że pod jego stopami wyrastała trawa, że ciągnęły za nim zwierzęta. Istnieje wiele dowodów na to, że potrafił kontrolować rzeczywistość, stwarzał rzeczy z powietrza i przemieniał inne”.
- Kryon
 Obraz może zawierać: 1 osoba, broda

,,Istnieje Cisza, w której dusza może spotkać Boga, i tam znajduje się krynica mądrości, a wszyscy, którzy tam wstępują, zostają zanurzeni w świetle i przepełnieni mądrością, miłością i mocą”.
- Jezus
Levi H. Dowling ,,Ewangelia Ery Wodnika Jezusa Chrystusa”
Obraz może zawierać: 1 osoba, góra, niebo, na zewnątrz i przyroda

 ,Otóż wszystko, co stworzone ma swoją własna barwę, dźwięk i kształt, ale pewne dźwięki, chociaż same w sobie są dobre i czyste, kiedy się je pomiesza, wytwarzają dysharmonię, dźwięki niegodne. A pewne rzeczy, chociaż dobre i czyste, kiedy się je zmiesza wytwarzają rzeczy niegodne, tak, rzeczy trujące, które ludzie nazywają rzeczami złymi. Zło jest więc dysharmonijnym pomieszaniem barw, dźwięków o kształtów bobra.
Otóż człowiek nie jest wszechmądry, a jednak posiada własną wolę. Posiada moc i wykorzystuje ją do mieszania dobrych rzeczy Boga na wiele sposobów i każdego dnia tworzy dysharmonijne dźwięki i złe rzeczy”.
- Jezus
Levi H. Dowling ,,Ewangelia Ery Wodnika Jezusa Chrystusa”


 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

poniedziałek, 13 maja 2019

GDY DOKONASZ WYBORU....

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, kapelusz i zbliżenie


,To świadomość tworzy rzeczywistość. Tam, gdzie nie ma świadomości, nie ma nic”.

- Adamus Saint-Germain


 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, na zewnątrz i woda

 ,,W pewnym sensie większość zewnętrznych aspektów, dzięki którym się wyrażasz znaczy bardzo niewiele. To jedynie doświadczenia, które dusza traktuje jako mądrość, duchową wiedzę i sposób na poznanie znaczenia słów – Jestem Wszystkim, czym Jestem. Dusza i Duch nie odczuwają cierpienia i ran, jakich doświadczają te aspekty, ponieważ wiedzą, że każde doświadczenie jest po prostu odkrywaniem tego, kim naprawdę jesteś".
- Tobiasz ,, Podróż Aniołów”


 Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, dziecko, niebo, na zewnątrz i przyroda


GDY DOKONASZ WYBORU....

Bez względu na to, co się wydarzy, bez względu na to dokąd zabierze cię twoja podróż, bez względu na to, jakie wybierzesz doświadczenia, aby zrozumieć kim jesteś, dotrzesz tam dokąd zmierzasz. Osiągniesz suwerenność. Staniesz się stwórcą wszystkiego. Stworzysz własne niebiosa. Stworzysz własną wspaniałą rzeczywistość. Bez względu na to, co się wydarzy na ścieżce twoich kreacji, bez względu na to jakie doświadczenia sobie podarujesz - szczęśliwe czy smutne, daleko czy blisko - dotrzesz tam dokąd zmierzasz. Bez względu na wszystko. Oto ścieżka Ducha. Oto ścieżka miłości. To ścieżka wolnej i suwerennej duszy, którą się staniesz, gdy dokonasz takiego wyboru.

- Tobiasz ,, Podróż Aniołów”

piątek, 10 maja 2019

Adamus

Fragment shoudu z 2 lutego 2013




,,Nie jesteście energią JESTEŚCIE ŚWIADOMOŚCIĄ. Jesteście świadomością, a ona nie jest zbudowana z energii. Świadomość korzysta z energii do tworzenia i do zabawy. Nie jest zatem energią”.
- Adamus Saint-Germain ,,Synchrotyzowanie”


Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, niebo, roślina, kwiat, na zewnątrz i przyroda

,,Wszystko się zmienia, drodzy przyjaciele. Zespoły obwodów elektrycznych, wtyczki, punkty połączeń, punkty oddzielenia – co oznacza, że kiedy energia zmienia swoją wibracyjną naturę – zmienia się wszystko. To wspaniała rzecz, o ile rozumiesz co się dzieje. Jeśli nie, ci, którzy nadal są bardzo w starej świadomości i ci, którzy nadal starają się desperacko trzymać – nie mam pojęcia czego, ale się starają – postrzegają to, co się dzieje jako chaos, zbiorowe zamieszanie, rozpad, albo zmierzanie ku końcowi. Ale ci, którzy choć na chwilę wychodzą poza dramat, którzy naprawdę rozumieją, że jest to po prostu kwestia ponownego łączenia się i re-organizowania energii w celu właściwego reagowania na świadomość, ci właśnie będą rozumieli, że to wszystko jest doskonałe.
(...)
Wiem, że wielu, wielu z was traci cierpliwość, popada we frustrację i mówicie, że chcecie, żeby zmiana następowała szybciej. Ale w rzeczywistości zmiany, które się pojawiają przychodzą w taki sposób, że jest to stosunkowo eleganckie, stosunkowo łagodne. Nie potrzebujemy żadnych katastrof na Ziemi, nie potrzebujemy, żeby wasz wszechświat się rozpadł. Zmiany mogą nadejść w bardzo elegancki sposób. Czasami ludzkie oko może tak tego nie widzieć, ale to naprawdę przychodzi w bardzo elegancki sposób.
Wszystko na nowo się łączy i nadal tak będzie się działo. I tak jak mówiłem już w niektórych poprzednich wykładach, najbliższe lata będą szczególnie intensywne. Będą takie, ponieważ naprawdę dojdzie do uwalniania i oczyszczania wielu starych, skostniałych energii. Energii, które były na Ziemi fizycznej, energii w świadomości, we wszystkim. To jest czas oczyszczania, czas uwalniania, czas puszczania i czas pozwalania. Tak więc, faktycznie, wielu, wielu ludzi będzie mówiło, że wszystko najwyraźniej się rozpada, ale teraz wy wiecie lepiej. Wiecie, że to jest po prostu czas przemiany."
- Adamus Saint Germain
 Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi

czwartek, 9 maja 2019

Yeshua

Obraz może zawierać: 1 osoba


,,Zatem… żył sobie Yeshua… oczywiście. Yeshua był wielką istotą i jak słyszeliście to, co mówił na jego temat Tobiasz on nie był istotą z duszą… był jakby to określić zbiorowym bytem. Nie miał duszy tak jak każdy z was. Był kompozytem większej grupy ludzi i Ducha, którzy wspólnie dodali swoją energię i pozwolili mu się zamanifestować jako temu, który nosił miano Yeshua. Dla wszystkich tych istot Yeshua był nadzieją, był siewcą boskiego nasienia. Owszem miał fizyczne ciało, ale takie zbiorowe istoty, generalnie, aż do niedawna, nie mogły mieć dzieci. Nie posiadały dzieci. One prawie w każdym calu były normalnymi ludźmi… oprócz nieaktywnych plemników czy jajeczka. Te kolektywne istoty nie miały zdolności rozrodu”.
- Adamus Saint-Germain ,,Alchemia światła i ciemności”


 Obraz może zawierać: 1 osoba

Yeshua ben Joseph (Jezus) - Znany również jako Jezus, człowiek będący przejawem zbiorowej Chrystusowej Świadomości, przysłany został na Ziemię przez tych, którzy zrozumieli, że nadszedł czas na stopienie boskości z człowiekiem na Ziemi.

 
Obraz może zawierać: 2 osoby


,,Pragnę opowiedzieć wam wspaniałą, pełną miłosierdzia historię człowieka, proroka, mistrza, który przybył na tę planetę. Będzie to opowieść, której nigdy nie słyszeliście opowiadanej w ten sposób jaki to zaraz nastąpi. Będzie to dla was zaskoczeniem. Nie przychodzę tutaj, aby zburzyć niczyją wiarę, nie jestem tutaj po to, abyście poddali w wątpliwość to, co jest wam już znane. Jestem tutaj, aby kochać ludzkość i opowiedzieć wam na prawdę wspaniałą historię. To jest historia człowieka imieniem Jezus.
Jak wiadomo, jego przyjście było zapowiadane przez proroków. To prawda. Ile z tego, co wiecie o Jezusie jest tylko legendą, a ile prawdą; ile z tego, co zostało zapisane wydarzyło się naprawdę? Odpowiedź: To wszystko zdarzyło się naprawdę. Legenda to to, co stworzyli ludzie na podstawie prawdy, a jaka ona jest? Och, mistrz przybył na planetę zgodnie z proroctwem. To był mistrz, którego przybycie posiadało potencjał odmiany Ziemi! I on tego dokonał. Na długo zanim się tutaj urodził, jego nadejście było zapisane w proroctwach. Wszystkie one mówiły, że on nadchodzi, on nadchodzi. I rzeczywiście przyszedł.
Rozpocznijmy tę opowieść: Czy scena ze stajenki jest historycznie poprawna? Kochani, na przestrzeni wieków prawda i legenda często się ze sobą zlewają tworząc większą całość, aby to wszystko można było łatwiej opowiedzieć. Pragnę powiedzieć, że choć te wszystkie zdarzenia nie wydarzyły się, ani w tym samym czasie, ani w jednym miejscu, to prawdą jest, że Jezusa jako dziecko odwiedzili i wielmoże i znamienici mężowie. Dziecku złożyli wizytę ci, którzy podążali szlakami gwiazd, trzej mądrzy astrologowie, którzy byli czymś więcej, niż astrologami. To nie odbyło się za jednym razem, ale na przestrzeni pewnego czasu. Tak się musiało dziać, ze względu na proroctwa, aby się upewnić, że się wypełniły; aby się upewnić, że dziecko jest właśnie tym oczekiwanym prorokiem. I w rzeczy samej, on był tym przepowiadanym. I to jest prawda.
Jeśli przyjrzycie się temu, dlaczego Jezus przyszedł, to powiem, że przyszedł, aby odmienić paragdygmat. Oto, gdzie nasza opowieść nabiera rumieńców. Ten człowiek był Żydem. Biorąc pod uwagę czasy, w których przyszło mu żyć oraz miejsca, gdzie to wszystko się działo, to cała historia rozegrała się w Izraelu i okolicach. On był całe życie Żydem. Rosnąc i dojrzewając, Jezus domyślał się i przeczuwał, kim jest. Bardzo wcześnie opuściwszy dom rodzinny – o czym się nie mówi - przybył tutaj, aby coś odmienić; aby odmienić pewien paradygmat. Jezus odrzucił paradygmat przykazań oraz Boga karzącego. Odrzucił obraz Boga jako niewzruszonego sędziego, zainteresowanego jedynie przestrzeganiem zasad, bowiem właśnie w taki sposób postrzegał obraz Boga właściwy kulturze, w której się urodził. Odrzucił własną spuściznę kulturową i tradycję. Zaczął się burzyć, przyłączał się do różnych ugrupowań, niektórzy mówią, że był Esseńczykiem. Posiadał w sobie mądrość mędrca i kapłana. Potrafił cytować Pismo, znał całą historię Żydów; od lat chłopięcych znał rzeczy zwykle niedostępne dla kogoś tak młodego. Postrzegano go jako doprawdy kogoś wyjątkowego i szczególnego nawet wtedy, gdy należał do grup separatystycznych i rebelianckich. W niektórych kręgach nazwano go nawet zdrożnym kapłanem, bowiem on w istocie był kapłanem”.
- Kryon


Geoffrey Hoppe do Crimson Circle on Facebook
YESHUA'S CROWN OF THORNS is perhaps symbolic of the Atlantean headbands, a reminder of the suffering and the subsequent suffocation of the Christos consciousness. What are said to be the remnants of the actual Crown of Thorns are located in Notre Dame, Paris, the site of a major fire on April 15, 2019. The graphic and caption are from The Compass, the official newspaper of the Catholic Archdiocese of Green Bay.

https://www.thecompassnews.org/2017/04/crown-thorns-today/

środa, 8 maja 2019

Wcielone Urzeczywistnienie

Obraz może zawierać: 1 osoba

,Alchemia była jednym z największych kawałów, jakie kiedykolwiek zrobiłem ludzkości. „Umieścimy trochę kamieni w piecu i wrzucimy tam trochę siarki, a potem nasikamy na to i zaśpiewamy piosenkę” – cóż, zrobiliśmy to, opowiedziałem o tym raz jednemu gościowi (...) – „i będziemy robić wszystkie te dziwne rzeczy. Będziemy intonować i śpiewać te pieśni podczas pełni księżyca”, a frajerzy uwierzyli i weszli w to. Istniał wtedy cały alchemiczny ruch, wszyscy dążyli do zamiany kamienia, błota lub moczu w złoto. Stanowiło to wielką dystrakcję, ponieważ my mieliśmy wtedy pracę do wykonania. Musieliśmy usunąć ich z drogi, no wiecie, jak trolle obozowe (...), takie, co to zawsze kręciły się w pobliżu, bo uwielbiają energię. Uwielbiają żywić się energią, tak więc pozbyliśmy się wielu z nich przy pomocy całego tego alchemicznego ruchu.

Wiecie co? Nie potrzebujecie ognia, nie potrzebujecie żadnej siarki, nie potrzebujecie sikać (...), żeby wnieść do swojego życia to, czego wam trzeba. Tak właśnie to jest proste i to macie to dyspozycji”.
- Adamus Saint-Germain


Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, zbliżenie


Wcielone Urzeczywistnienie

Zdaje się, że Cauldre napisał o tym w swoim ostatnim artykule, bo rozmawiałem z nim na ten temat i powiedziałem: „Wiesz, doprowadzenie was do Urzeczywistnienia było całkiem proste”, ponieważ i tak miało nastąpić. Mówię wam tylko, jak to się stanie i zapewniam was, że właśnie się staje. Całkiem proste. Przyszliście do tego wcielenia z tak mocnym postanowieniem i upartym dążeniem do wcielonego Urzeczywistnienia, że ono musiało nastąpić. Znam daty. I zabawne jest was obserwować, kiedy ciągle pytacie: „Och! Czy kiedykolwiek tego dokonam?”, i wyskakuje data, a ja wtedy… (...) Taak. Tak więc powiem wam za sto dolarów. (...). Tak tani nie jestem! Za tysiąc! Nie, to jest wasza niespodzianka i odkrycie. Tak czy inaczej… na czym stanęliśmy? Cauldre gdzieś odleciał. Wracaj tutaj, Cauldre! (...) Kontynuuj channeling.

To była łatwa część, Urzeczywistnienie. Wszyscy je osiągniecie. Mam nadzieję, że wcześniej niż później. Mam nadzieję, że nie powtórzycie przypadku Tobiasza – nie będziecie z tym czekać aż zostanie wam trzy dni do śmierci, a wtedy wypadnie już tylko powiedzieć: „Ech, mam trzy dni na bycie oświeconym na planecie”. Zróbmy to teraz. Ale to była łatwa część. Jedyne, co musiałem zrobić, to wprowadzić trochę dystrakcji, rzucić kilka żartów i od czasu do czasu trochę przekleństw, a potem samo się dzieje. Wślizgujecie się w to.

Jednak wy całą sprawę sobie poważnie utrudniliście. Powiedzieliście mianowicie: „Ech, ale czekaj, w tym życiu chodzi nie tylko o oświecenie, zamierzamy tu zostać”. Och! Co?! Co?! (...) Mam sprawy do załatwienia. Muszę powędkować w moim wyimaginowanym stawie. (..) A wy uparliście się. Powiedzieliście: „Tak, chcemy tu zostać”. Przy okazji, „wcielone Urzeczywistnienie” to nie moje określenie, lecz wasze. Pytam: „Dlaczego nie wybierzecie pośmiertnego Urzeczywistnienia?” (...) To łatwiejsze. A wy na to: „Nie, wcielone Urzeczywistnienie”.

- Adamus Saint-Germain