wtorek, 29 września 2020

Zamknijcie oczy...

 

 ,,Wasze ciała i umysły już wiedzą jak się uzdrowić
Zatrzymajcie się na chwilę.

Zamknijcie oczy i weźcie głęboki oddech.

Umieściliście wszystko, co może być wam potrzebne albo w strukturze swojego ciała, albo w polu energii, znajdującym się dookoła was.
Przynieśliście ze sobą wszystkie potrzebne narzędzia. Pamiętajcie, jesteście aniołami.
Dlaczego miałoby być inaczej?”
- Tobiasz

 

 ,,Człowiek nie jest odpowiedzialny za oświecenie. Nie jest. Człowiekowi jest potrzebne tylko przyzwolenie. Wtedy oświecenie, boskość, przenika do wnętrza. Przenika do wnętrza, kiedy bierzecie głęboki oddech i przyzwalacie, żeby przeniknęło. A wtedy nic, nic, nic co zaistnieje,

nie będzie przypominać tego, co człowiek sobie mógłby wyobrazić. Człowiek ma interesujące oczekiwania wobec oświecenia i urzeczywistnienia. Możecie równie dobrze wyrzucić je razem ze starym rokiem, ponieważ to zupełnie nie tak wygląda.

I to jest ta piękna strona całej sprawy. A człowiek by to ograniczył. Człowiek by to uczłowieczył, a tymczasem oświecenie, urzeczywistnienie, jest najbardziej czuciową rzeczą, jakiej nie potrafilibyście sobie wyobrazić. Chodzi o czuciowość. Tym naprawdę jest. Nie polega na tym, że nagle wszystko się wie, ponieważ to akurat nie ma znaczenia. Nawet jako Wzniesiony Mistrz nie wiem wszystkiego, ani mi nie zależy, żeby wszystko wiedzieć. To nie jest ważne. Ale czuciowość, odczucia stanowią wszystko – wszystko, wszystko – i ku temu właśnie zmierzamy (...)”.
- Adamus Saint-Germain

 

poniedziałek, 28 września 2020

O zmysłach

 

 ,,O zmysłach mówię już od pewnego czasu. Było wiele słów i intelektualnych koncepcji, ale w końcu w jakimś stopniu zaabsorbowaliście tę wiedzę, wchłaniając ją w głąb waszej istoty. Zaczynacie rozumieć – nie na poziomie umysłu wypowiadającego słowa, ale na poziomie serca, które czuje – co to znaczy być sensualnym, wykraczając poza ramy stosunkowo szarego, nijakiego, często pozbawionego humoru życia, kiedy to tak bardzo poważnie podchodzicie do niego i równie poważnie podchodzicie do swojego oświecenia. A wtedy bierzecie głęboki oddech i nagle wasz świat się zmienia”.
- Adamus Saint-Germain

 

 ,,Nie śpieszcie się tak bardzo, żeby mieć już za sobą to, co uważacie za bałagan, uciążliwość, wyzwanie. Zatrzymajcie się na chwilę, jeśli można, właśnie TERAZ, żeby przyjrzeć się temu, przez co przechodzicie. Bez względu na to, jaki jest stan waszego zdrowia czy waszych związków, bez względu na to, jak wyglądają wasze finanse, bez względu na to, czy jesteście wykończeni, zatrzymajcie się na chwilę. Przyjrzyjcie się temu, co robicie. Tak, przyjrzyjcie się temu, co robicie, czego doświadczacie. A piękne w tym jest to – i mówię o tym do was z tej sceny, wiedząc jak trudno wam to pojąć – piękne w tym jest to, że nie możecie pobłądzić. Nie może wam się nie udać.

Powiedziawszy to chcę uściślić, że według waszego ludzkiego oglądu sytuacji, waszych ludzkich oczekiwań, sprawy nie przebiegają pomyślnie, ale z punktu widzenia boskości, z punktu widzenia duszy, JA JESTEM, nie możecie popełnić błędu”.
- Adamus Saint-Germain

 

 

sobota, 26 września 2020

Mówiłem o tym...


 ,,Mówiłem o tym, że macie ponad 200 000 zmysłów. Jako ludzie jesteście skupieni na jednym i to jest Fokus. Jesteście zakotwiczeni w jednym zmyśle. Czy możecie
sobie wyobrazić niesamowitą podróż na tę planetę i zmierzenie się z czasem, przestrzenią i fizyczną formą, przybycie tutaj i zmierzenie się z bardzo ograniczoną energią? To jest właśnie zmysł Fokusu i to zadziałało! Bardzo się na nim skupiliście. To jest wasz jeden zmysł. To jedyny prawdziwy zmysł ludzi – Fokus. Takie rzeczy jak wzrok, słuch, smak, to są tylko narzędzia. Zmysł natomiast jest jeden – Fokus. Teraz otwieracie się na inne zmysły – na 200 000 zmysłów. Nie otworzycie ich wszystkich od razu w jednej chwili. Jak już powiedziałem, obecnie zaczynacie używać czy też przyzwalacie na zastosowanie w waszym życiu jedenastu bądź dwunastu zmysłów; to właśnie z tego powodu na waszej twarzy pojawia się szeroki uśmiech i wiecie, że naprawdę jesteście wcielonym Mistrzem”.
- Adamus Saint-Germain

 

piątek, 25 września 2020

Drodzy przyjaciele, pomówmy trochę o tej rzeczy zwanej Nową Ziemią.


 ,,Drodzy przyjaciele, pomówmy trochę o tej rzeczy zwanej Nową Ziemią. Mówiliśmy już o tym przedtem. To nie jest fizyczne miejsce. To nie jest planeta. Nowa Ziemia jest wymiarem samym w sobie. Nie istnieje w innym wymiarze. Nie istnieje jako część innego wymiaru. Jest wymiarem samym w sobie.
Ma w sobie wiele atrybutów Starej Ziemi, ponieważ ci, którzy budują Nową Ziemię są głęboko połączeni z ludźmi, którzy żyli bądź żyją teraz na Ziemi. Nowa Ziemia jest wspaniałym stopieniem się fizycznego i duchowego. Jak powiedzieliśmy, nie jest to fizyczne miejsce, jednak ci, którzy tam są – a jest ich bardzo niewielu, i wielu, którzy się tam udadzą – mogą wchodzić i wychodzić z fizycznej materii. Jednego dnia możecie wybrać bycie w ciele. Następnego dnia możecie być bez ciała. Możecie zmieniać wygląd i naturę fizycznego ciała.
Możecie używać… możecie sprowadzić fizyczne ciało… w którym nie musieliście się urodzić. Nie ma procesu rodzenia na Nowej Ziemi, takiego, jaki znaliście na Starej Ziemi. Proces rodzenia na Starej Ziemi jest archaiczny. To także będzie się zmieniać. Jest bolesny. Jest trudny. Wymaga zbyt wielu elementów Starej Energii. Tak, to się zmienia. Są ci w waszych religiach Starej Energii, którzy się temu przeciwstawiają, ponieważ chcą, aby rodzenie było bolesne. Ale, nawet na Ziemi, na Starej Ziemi, rodzenie zacznie się wydarzać w nowy sposób.
Powróćmy na chwilę na Nową Ziemię. Nie będziecie musieli rodzić się w fizycznym ciele. Będziecie/’ w stanie sprawić jego pojawienie się. Będzie wymagało to nieco praktyki. Kiedy mówimy „praktyki”, nie oznacza to wysiłku. Oznacza to doskonalenie i szlifowanie. Będziecie w stanie stworzyć wasze fizyczne ciało, na przykład, kiedy będziecie chcieli mieć cudowną ucztę.
„Tak, i znowu mówimy o jedzeniu,” mówi Cauldre. „Przekaz za przekazem mówisz o jedzeniu.” (nieco śmiechu publiczności) Ale, jest to cudowna część ludzkiego doświadczenia, siedzenie razem z przyjaciółmi. Zdajecie sobie sprawę… wiecie, że nie chodzi tu tylko o jedzenie na talerzu przed wami. Chodzi o towarzystwo innych. Chodzi o cieszenie się i odprężenie. Chodzi o radość karmienia waszego fizycznego ciała, jako sposobu troszczenia się o nie i kochania go.
Tak więc, na Nowej Ziemi będziecie w stanie pojawiać się w fizycznym ciele. I, tak, w odpowiedzi tym wielu, wielu z Shaumbry na całym świecie, którzy teraz pytają – będziecie także w stanie stworzyć ciało, abyście mogli uprawiać seks z innymi… abyście mogli stapiać się i dzielić się czymś… nie dla rozmnażania się… ale raczej dla radości, i miłości, i przyjemności. Będziecie w stanie robić to na tej Nowej Ziemi.
Energetyczne ramy Nowej Ziemi zostały ostatnio ukończone. To jest tak jakby powiedzieć, że szkielet domu, wszystkie te belki są postawione. Zewnętrzne ściany są gotowe. A, teraz, trzeba tylko wykończenia wewnątrz i umeblowania. Szkielet został postawiony.
Są ci z Shaumbry, którzy opuścili Ziemię i są na stałe tam, którzy nie wybrali powrotu do świata Starej Energii, w którym żyjecie teraz. Są tam, aby pomóc wprowadzić innych, którzy wkrótce zaczną tam przybywać.
Jaki jest cel istnienia tej Nowej Ziemi, o której mówiliśmy? A, przy okazji, my rozmawiamy z wami w waszych snach. Pracujemy z wami stale na tych międzywymiarowych poziomach. Rozmawiamy o Nowej Ziemi.
I, musimy powiedzieć, że istnieje obecnie silna tendencja wśród Shaumbry, która przebywa teraz na Ziemi, jako ludzie… silna tendencja, aby udać się do tego miejsca zwanego Nową Ziemią. Można powiedzieć, że co najmniej dwie trzecie Shaumbry na całym świecie skłania się ku udaniu się w to miejsce. Ono jest wielkie. Ono jest wspaniałe. Ja, Tobiasz, byłem tam wielokrotnie… z niektórymi z was, podróżując tam, aby zobaczyć, jak zachodzi to splatanie.
Ale, jaki jest cel… dlaczego Nowa Ziemia? Służy ona dwóm podstawowym celom. Pomaga zrównoważyć Ziemię Starej Energii. Pomaga zapewnić – jak by to powiedzieć – pewien rodzaj wpływu, czy potencjał wpływu, dla tych, którzy ciągle są na Ziemi Starej Energii, którzy proszą o przewodnictwo z innych wymiarów. Tak więc, jest to miejsce dla was, Shaumbra, i dla innych, którzy będą tam przebywać, aby pracować z tymi ze świata Starej Energii.
Z Nowego świata, z Nowej Ziemi, będziecie w stanie nie tylko tworzyć ciało fizyczne, kiedy zechcecie, ale będziecie także mogli podróżować międzywymiarowymi tunelami z powrotem na tą Ziemię, tą Starą Ziemię, w sposób, w jaki nawet my nie możemy tego zrobić. Nawet archaniołowie, i aniołowie, i wszyscy ci inni… jest nam bardzo trudno, kiedy próbujemy przedostać się do waszego świata. Wymaga to bardzo złożonego systemu, gdzie są inne istoty, które w pewnym sensie tworzą jakby smycz dla nas, ponieważ jest bardzo łatwo zgubić się w energiach Ziemi, utknąć w energiach Ziemi.
(…)
Będziecie w stanie przechodzić wedle woli z Nowej Ziemi z powrotem na Starą, ponieważ spędziliście tu tak wiele żyć i jest wam ona tak znana. Będziecie w stanie powracać, nie w ciele fizycznym, ale energetycznie. Ci, którzy będą w dalszym ciągu na Starej Ziemi, będą w stanie was postrzegać. Będą mogli widzieć wasz obraz, waszą podobiznę… co będzie dla nich o wiele łatwiejsze.
Ci, którzy będą podróżowali z Nowej Ziemi, będą mogli powrócić energetycznie na Starą i się pojawiać… szczególnie otwartym i oświeconym ludziom, jak nigdy przedtem. Będzie całkiem nowy cykl, jak by ująć, zjawień.
Pamiętacie, jak lata temu, przechodziliście przez wiele pojawień się tego, co nazywacie UFO, szczególnie w późnych latach 50 i 60? I one narastały. Było tak dlatego, że tak wiele aspektów tego, kim byliście, było rzutowanych w potencjał, w przyszłość, aby zobaczyć jak się rzeczy mają, szczególnie, kiedy istniało prawdopodobieństwo zniszczenia Ziemi.
Teraz, będzie całkiem nowa intensywna seria tego, co nazywacie widzeniami, ale będą inne od widzeń „szaraków”, czy widzeń duchów ludzi, którzy opuścili swoje ciała, ale nie opuścili Ziemi. To będą inne widzenia. Inni ludzie będą widzieli krąg kolorowych świateł, które są bardzo skondensowane, ciasno skupione razem. Będzie się niemal wydawało, że są to drzwi czy przejście otaczające ten krąg świateł. Tak większość ludzi będzie to odbierać, kiedy istota z Nowej Ziemi przyjdzie z powrotem na Starą Ziemię.
Oczywiście, jedynymi istotami – jedynymi istotami – które będą przebywały na Nowej Ziemi są ci, którzy rozumieją prawdziwą naturę współczucia. Zostanie na Nowej Ziemi będzie wymagało współczucia, współczucia, aby nie wracać na Starą Ziemię i ją ratować, czy zbawiać, nawet, jeśli destrukcja jest nieunikniona. Rozumiecie? Będzie to wymagało współczucia, aby wrócić na Starą Ziemię i być po prostu światłem, po prostu potencjałem, dla tych, którzy wybiorą… ale nie mieszać się… nie zmieniać… nie próbować zmieniać, kiedy zmiana nie jest chciana.
Nowa Ziemia służy też innemu celowi, wspaniałemu i wielkiemu celowi, który jest nieco trudny do wyjaśnienia. Widzicie… macie ten ogromny wszechświat… ogromny. Wiemy, że patrzycie na gwiazdy nocą i zastanawiacie się, co tam jest. Jak mówiliśmy kiedyś: „Niewiele”. Surowa energia… energia w ruchu… energia, która odpowiada na to, co robicie tutaj na Ziemi. Ten ogromny, ogromny wasz wszechświat jest jak pusty pokój.
Teraz, dlaczego mielibyście tworzyć tak wiele przestrzeni, tak wiele miejsca, i zajmować go tylko trochę na Ziemi, maleńkim, maleńkim pyłku w porównaniu z całym wszechświatem? Dlaczego mielibyście to robić, Shaumbra? O… tak, aby Dom mógł wejść do waszej rzeczywistości… aby aniołowie z niebiańskich rejonów – które, tak przy okazji – nie są w waszej zewnętrznej przestrzeni [kosmicznej] – mogli wejść. Energia Domu, Ducha, Elohim, może wejść. Widzicie… zbudowaliście ten ogromny, ogromny hotel zwany wszechświatem, oczekując wielu, wielu gości.
W przestrzeni są pewne formy życia, ale nie tego rodzaju, którego byście oczekiwali, nie w postaci ludzkiej. Istnieją formy życia – wy z przeszłości – które tam są. Ale, nawet one zajmują maleńki, maleńki fragment wszechświata.
A więc, teraz aniołowie, wszystkie te istoty z niebiańskich wymiarów, energia Domu, Króla i Królowej, i cała reszta mogą wejść. A, kiedy będą to robić, będą potrzebowali przewodnictwa i zrozumienia, jak się umieścić czy to w fizycznej formie życia czy też w energetycznej formie życia. Będą potrzebowali miejsca, gdzie pójdą po zrozumienie. Będą potrzebowali biblioteki, drodzy przyjaciele.
A, Nowa Ziemia jest biblioteką wszechświata i Wszystkiego Co Jest. Na Nowej Ziemi zawarte są wszystkie doświadczenia, przez które kiedykolwiek przeszli wszyscy ludzie. To nie jest podobne do zapisów Akashy, o których mówicie. Jest inne. To nie jest tylko katalog czy kartoteka, jak w przypadku zapisów Akashy. Jest to żywa biblioteka, która zawiera wszystkie emocje… każdą myśl… każde uczucie… każde doświadczenie… każdy wybór… i całą mądrość wszystkiego, co zrobiliście na Ziemi.
Aniołowie, którzy przyjdą z innych wymiarów do waszego fizycznego wszechświata będą potrzebowali miejsca, gdzie znajdą zrozumienie. Będą potrzebowali innych, aby rozmawiać o tym, jak buduje się cywilizacje, jak mogą się nauczyć łączyć ze swoją unikalną boskością w trakcie swoich doświadczeń. Widzicie… w celu spełnienia i wypełnienia, trzeba wejść w bardziej fizyczną rzeczywistość… wejść do waszego wszechświata… przejść przez takie doświadczenia, przez jakie wy wszyscy przeszliście… ale nie z taką trudnością… nie z tak wielkim wysiłkiem.
Oni przyjdą do tej biblioteki Nowej Ziemi, kiedy będą potrzebowali zrozumienia, kiedy będą potrzebowali nauki. Przyjdą tam do tych z was, którzy będą tam rezydować jako doradcy. To jest ten prawdziwy cel Nowej Ziemi, biblioteki Wszystkiego Co Jest, drogi, którą wejdzie Dom i będzie miał wszystkie narzędzia, których potrzebuje.
Więc, robi się tam wiele postępów, ponieważ robi się wiele postępów tutaj. Wznoszenie, budowanie Nowej Ziemi przebiega szybciej niż planowano, ponieważ wy wyprzedzacie plan. Budowanie Nowej Ziemi odzwierciedla was, wasze własne oświecenie, i waszą własną mądrość. Może to być budowane tylko tak szybko, jak wy się poruszacie.
Więc, są ci, którzy zaczynają rezydować tam na stałe, wielu, którzy tam pracują, ale nie będą w stanie tam zostać. I, znowu, drodzy przyjaciele, chcielibyśmy podkreślić, że ci, którzy przychodzą na Nową Ziemię, którzy zamieszkują tą bibliotekę wszelkiej mądrości, i wiedzy, i miłości idą tam, ponieważ są wypełnieni całkowitym współczuciem… całkowitym współczuciem.
Tym boskim słowem, współczucie, chcielibyśmy przywitać naszego dzisiejszego gościa. Jeszcze raz weźcie głęboki oddech, Shaumbra, i po prostu poczujcie jej kochające i współczujące energie, energie gościa, którego chcieliśmy wprowadzić już od dłuższego czasu. Ale, była pewna sekwencja, przez którą musieliśmy przejść.
Prosimy was, abyście przywitali energię Quan Yin. Quan Yin… oznacza czystość żeńskich wibracji. Quan Yin nie jest osobą. Jest archetypalną energią. Ale, jest wypełniona życiem. Jest wypełniona miłością, i współczuciem, i miłosierdziem.
Quan Yin jest energią, która wcielała się w wiele żyjących istot, między innymi w Marię… Sofię… wiele, wiele innych… przede wszystkim wcielając się w kobiece ciało, kobiece naczynie. Ale, czasami Quan Yin wcielała się także w mężczyzn.
Przychodzi teraz po Harmonicznej Konkordancji – i dopiero po Harmonicznej Konkordancji – w nowy sposób. O, ona była w pobliżu. Quan Yin miała zobowiązanie, aby pozostać w energiach Ziemi tak długo, jak długo byli ci, którzy byli w cyklu karmy, cyklu żyć. Jej energia może wejść teraz w zupełnie nowy i bardzo mocny sposób… teraz, kiedy przeszliśmy wszyscy przez Harmoniczną Konkordancję. Wchodzi tutaj teraz, bez względu na to, czy jesteście mężczyzną czy kobietą.
Jest symbolizowana przez biały lotus. Jest symbolizowana przez liczbę 33. Jeśli widywaliście to ostatnio, Quan Yin i jej energia były z wami. Jest symbolizowana przez naczynie, jako energia opieki, jako energia, która rodzi. Jest esencją współczucia i miłosierdzia.
Energia Quan Yin może być ucieleśniona przez każde z was, jak powiedzieliśmy. Ona nie jest osobą. Jest archetypalną energią, którą pomogliście stworzyć, która po raz pierwszy dała się poznać jakieś 2500 lat przed Jezusem [Yeshua]. Ale, silnie zaznaczyła swoją obecność na Ziemi około 400 lat po tym, jak Yeshua odszedł.
Quan Yin, jak powiedzieliśmy, wcielała się w wiele, wiele fizycznych istot, ale teraz ta energia jest dostępna. Jest to energia, która w pewnym sensie jest już wewnątrz każdego z was. Quan Yin jest żeńską wibracją [frequency], naczyniem życia. Bardziej niż cokolwiek, Quan Yin jest energią Nowej Ziemi, tej porcji Nowej Energii, która jest rodzicielką, która jest naczyniem kreatywności. Wchodzi teraz… uśpiona w niektórych z was, całkiem aktywna w innych.
Nie mamy zamiaru – jak to powiedzieć – wprawić kogokolwiek tutaj w zakłopotanie… ale jeśli chcecie poczuć, i zobaczyć, i dotknąć, może nawet poczuć zapach esencji Quan Yin dzisiaj, jest ktoś, kto zgodził się – jak to powiedzieć – aby na to pozwolić, aby to pokazać, ponieważ pracuje ona z tą energią bardzo blisko. Porozmawiajcie z mistrzem, „Doktorem Oddechu” (Dr Norma Delaney), jeśli chcecie zobaczyć i poczuć miłość i współczucie Quan Yin, ponieważ pracowały one razem ze sobą tak długo. Ona, Doktor Oddechu, wcieliła Quan Yin do swojego wnętrza.
Wszyscy macie ten potencjał. Nie jest on zarezerwowany tylko dla niektórych. Wszyscy mają potencjał wcielenia współczucia i miłosierdzia. Wszyscy mają potencjał wprowadzenia tej energii białego lotusa, tej 33, która także odpowiada liczbie Yeshui. I, coś to powinno wam powiedzieć.
Quan Yin przychodzi dzisiaj i jest zachwycona, że może tu być. Jest zachwycona, że może być z każdym z was z osobna i razem. Ona nie jest przewodnikiem, drodzy przyjaciele. Nie może niczego za was zrobić. Może być waszą częścią, żeńską wibracją.
To jest bardzo ważne dzisiaj, że jest tutaj z nami. I, jest to częścią spotkania, które mieliśmy kilka dni temu z małą grupą Shaumbry z całego świata. Oni myśleli, że zbierają się razem, aby świętować, i tańczyć, i jeść. Tak naprawdę zebrali się razem, aby wnieść Nową Energię, aby ją ugruntować.
Wielu z nich jest obecnych tutaj w tym pomieszczeniu na tej górze dzisiaj, ponieważ pomagają ugruntować to dla reszty Shaumbry. Oni wiedzą, dlaczego tu zostali wezwani. Wiedzą, dlaczego pomagają ugruntować. Większość z nich zdawała sobie sprawę, że pracowała wokół nich energia przez te ostatnie parę dni. I, tak, to była Quan Yin.
Dlaczego wchodzi ona właśnie teraz? Dlaczego mieliśmy to spotkanie Shaumbry w Teraz kilka dni temu? Jest to po to, aby wnieść bardzo interesującą dynamikę Nowej Energii, która jest teraz dostępna dla was. Ale, musi być ona ugruntowana. Musi być ugruntowana.
Mówiliśmy do tej grupy kilka dni temu o tej Nowej Energii, o atrybucie, atrybucie tej Nowej Energii, w którą wchodzicie. Powiedzieliśmy im, i chcemy podzielić się tym z całą Shaumbrą, że jest coś bardzo specjalnego w tym Nowym Roku z Nową Energią… coś, co zajmie może trochę czasu, aby naprawdę to zrozumieć… jak to łączy się z wami i z waszym życiem.
Ten atrybut, droga Shaumbro, polega na tym, że JESTEŚCIE TERAZ BEZPIECZNI. JESTEŚCIE TERAZ BEZPIECZNI.
Nowa Energia jest bezpieczna sama w sobie. Jest zrównoważona. Stara Energia była w ciągłym stanie przepływu, i zmiany, i niezrównoważenia; stąd nigdy nie czuliście się bezpieczni. Nigdy nie czuliście się bezpieczni, żeby być sobą. Więc, wprowadzamy Nową Energię; zawiera ona element „bezpieczeństwa”.
Czy możecie zaakceptować to w waszym życiu? Czy możecie sobie pozwolić, aby być w bezpiecznej energii?
Co rozumiemy przez bezpieczeństwo? Bezpieczeństwo… że możecie być sobą… wszystkim, czym jesteście… włączając w to waszą boskość. Trzymaliście waszą boskość na zewnątrz, na podświadomych poziomach, ponieważ nie czuliście się bezpieczni. Dlaczego mielibyście wprowadzać ją do środowiska, które było tak chaotyczne? Dlaczego rodzic miałby wprowadzać dziecko do baru… tawerny, gdzie panuje hałas i zamieszanie?
Nie czuliście się bezpieczni, Shaumbra. Nigdy nie czuliście się bezpieczni w tym życiu. Nawet w ramionach swoich rodziców nie czuliście się bezpieczni. Chyba jedynym czasem, kiedy naprawdę czuliście się bezpiecznie, był czas, kiedy byliście sami ze sobą. Nie czuliście się bezpieczni przez większość czasu w towarzystwie przyjaciół… szczególnie w towarzystwie rodziny… szczególnie w pracy. Nie czuliście się bezpiecznie, aby być naprawdę sobą, z obawy, że będziecie ośmieszani, i karani, i poniżani. Tak więc, nie odkrywaliście się.
I, jednocześnie, nie czuliście się bezpiecznie w życiu. Czuliście, że życie jest wielkim zagrożeniem, czy to chodziło o fizyczne zagrożenie, takie jak wypadek samochodowy, może atak terrorystyczny, choroba waszego ciała. Nigdy nie czuliście się bezpiecznie.
Dlatego, drodzy przyjaciele, mamy dla was wiele współczucia i miłości. To powoduje nawet, że płaczemy. Płakaliśmy wiele, wiele razy, że nie czuliście się wystarczająco bezpiecznie, aby być w tym świecie i być boskimi także.
Nie czuliście się bezpiecznie w waszym umyśle, czasami czując, że jesteście atakowani z wewnątrz czy z zewnątrz. Tak więc, nauczyliście się kontrolować i powstrzymywać własne myśli. Znaleźliście to małe miejsce wewnątrz swego umysłu, gdzie mogliście przetrwać. I trzymaliście tam siebie.
Próbowaliście blokować myśli. Próbujecie dobierać swoje słowa tak ostrożnie, ponieważ obawiacie się – tak bardzo się obawialiście – energii stojącej za tymi słowami. Nie czuliście się bezpiecznie. Walczyliście wewnątrz swojego umysłu, sprzeczając się ciągle, czując, że było coś zwanego ego, które było większe i silniejsze od was.
Używaliście tylko małej części błogosławieństwa waszego umysłu, ponieważ się go obawialiście, ponieważ obawialiście się siebie, Shaumbra. Mówi się o używaniu tylko 10% pojemności umysłu. O, to jest bardzo niedokładne! Ludzie używają ułamek z ułamka z ułamka potencjału, który jest dostępny. On nie jest zawarty w fizycznym ciele. Jest zawarty w energii wszędzie wokół was.
Ale, nie czuliście się bezpiecznie wewnątrz waszego własnego umysłu… tak mało bezpiecznie, że niektórzy z was rozsypali się na kawałki. Przestaliście kontrolować te wszystkie inne głosy w waszym umyśle. Nazywacie to „rozszczepieniem”… czuliście się tak nie-bezpiecznie, że poddaliście się tym innym aspektom. Przede wszystkim, to wszystko jesteście wy. Ale, nie pierwotni wy… tylko aspekty… małe fragmenty, którym oddaliście całą władzę, ponieważ nie czuliście się bezpiecznie wewnątrz siebie.
Nie czuliście się bezpiecznie w otoczeniu tych energii, pochodzących od innych ludzi. Stworzyliście ta rzecz zwaną „białym światłem”, którym się otaczaliście i które odcinało was od reszty tego świata. Czuliście się tak, jakby energie innych ludzi miały was zaatakować i pożreć was. Nie czuliście się bezpiecznie, więc stworzyliście sobie waszą własną małą wyspę. Pochowaliście siebie [w znaczeniu grobu – przypis tłumacza] przed zewnętrznymi energiami… obawiając się czasami dotknąć innych ludzi… obawiając się zarazków… obawiając się energii. Tak więc, odcięliście się.
Daliśmy dzisiaj Cauldre mały zabawny przykład, aby miał empatię i współczucie. Przed Shoudami, on zawsze czyni nieco dziwne przygotowania (…), siedząc w domu tuż przed Shoudem. I, dzisiaj, chcieliśmy wyprowadzić go z równowagi. Tak więc, posłaliśmy tam grupę ludzi (więcej śmiechu) w samym środku jego przygotowań. I, to bardzo go zdenerwowało!
I, myślał on, że stracił swoją koncentrację i swoje miejsce. I, kiedy wyszedł z pokoju, żeby zobaczyć, co do diabła się dzieje (więcej śmiechu), nie mógł nawet dotknąć tych ludzi. Czuł, że jest w tak cennym miejscu. Musieliśmy mu dać ten przykład, aby mógł następnie pomóc nam zrelacjonować to wam.
Nie musicie się już więcej obawiać. Możecie być szeroko otwarci w waszej energii, i obejmować innych, i dzielić się energiami, i nie martwić się tym. Możecie być w bezpiecznej przestrzeni przez cały czas.
Sorry, Cauldre. (…)
Drodzy przyjaciele, ten Nowy Rok… ten TERAZ Rok… ten Rok Nowej Energii… ma teraz i tutaj potencjał, że będzie bezpiecznie przez cały ten czas. Musicie kontynuować brać odpowiedzialność za swoją boskość i brać ją w posiadanie. Ale, jest to bezpieczne. Jest bezpieczne fizycznie. Jest bezpieczne mentalnie. I, jest teraz bezpiecznie, aby wasz duch się ujawnił.
Nie jest to stan, jaki my stworzyliśmy. Jest to stan, jaki wy stworzyliście. My jesteśmy tylko reporterami. Jesteśmy tylko posłańcami.
Wyobraźcie sobie przez chwilę… wyobraźcie sobie, że siedzicie w całkowicie bezpiecznym miejscu… bezpiecznym dla waszego fizycznego ciała, aby mogło się odmłodzić i zrównoważyć w każdym momencie. Tak, wasze ciało będzie przechodziło przez różne rzeczy. Możecie złapać przeziębienie lub grypę, czasami jakąś inną chorobę. Ale, ono ma zdolność powrotu do równowagi w Nowej Energii. Jest bezpieczne. Jest bezpieczne.
Ale, kiedy przyjdzie czas pozostawienia waszego fizycznego ciała – to, co nazywacie śmiercią – będzie to wasz wybór. Nie będzie to wam narzucone. Wybierzecie, kiedy odejść i jak odejść. Będziecie szanowali i kochali to ciało, a ono będzie szanowało i kochało was.
Wyobraźcie sobie, jak siedzicie w przestrzeni tak bezpiecznej, że możecie zrzucić pęta ze swojego umysłu, że nie musicie już walczyć wewnątrz swojego umysłu. Możecie zdać sobie sprawę, że istnieje wiele aspektów waszego umysłu, waszej osobowości, waszej jaźni. Nie muszą one walczyć czy rywalizować ze sobą. Nie musicie mieć tego małego tyrana kontrolującego wasze życie. Nie musicie mieć jakiejś ciemnej strony was, której się obawiacie.
W tej bezpiecznej przestrzeni wszystkie energie światła i ciemności stapiają się razem. Istnieje równowaga. Nie jest tylko to lub to. Bezpieczna przestrzeń nie oznacza, że jest ona tylko tym, co nazywacie „światłem”. Jest wszystkim. Jest wszystkimi rzeczami zebranymi razem w harmonii i równowadze.
Widzimy tak często, że jesteście bardzo zamknięci w swoim umyśle. Tak bardzo obawiacie się swoich własnych myśli, i marzeń, i wyobrażeń. Nauczono was, żeby nie śnić na jawie. Nauczono was, aby nie pozwalać na pełną ekspresję umysłu. Więc, energia z waszego mózgu płynie wąziutkim, wąziutkim kanalikiem do waszego ciała, do waszego ducha… cieniutką, cieniutką rurką.
Otwórzcie się, Shaumbra. Jest teraz bezpiecznie. Najgorsze, co się może zdarzyć to, że będziecie przytłoczeni tym, co powstrzymywaliście, przytłoczeni tym, jak bardzo się ograniczaliście. Jesteście teraz w bezpiecznej energii. Ona będzie dalej bezpieczna. Została ugruntowana kilka dni temu przez grupę Shaumbry, która uczestniczyła w świętowaniu. Teraz jest sprowadzona dla całej Shaumbry dla ugruntowania. Jest bezpiecznie, aby wasz duch się ujawnił, aby wasza boskość bawiła się w tej rzeczywistości, bawiła się razem z wami.
Quan Yin przychodzi dzisiaj, aby prosić o pomoc dla Shaumbry na całym świecie w tym właśnie momencie w ugruntowaniu tej bezpiecznej energii, abyście mogli ją ucieleśnić, abyście mogli wziąć ją w posiadanie. Pamiętajcie – żadnego wysiłku. Widzimy, że niektórzy z was się wysilają, próbując wprowadzić tą bezpieczną przestrzeń. Ona tam jest. Ona tam jest… wysiłek nie jest potrzebny.
Jak wygląda ugruntowanie? O… akceptacja… wdychanie tego do waszego ciała… wdychanie tego do waszej przestrzeni, do waszej rzeczywistości. To wszystko. To jest takie proste!
Poprzez energie Quan Yin, pozwólmy sobie świętować bezpieczną energię, w której teraz jesteście. Poprzez energie Quan Yin, wprowadźmy i ugruntujmy tą bezpieczną Nową Energię w waszym życiu.
Jeden głęboki oddech, Shaumbra, na całym świecie.
Czy to jest rzeczywiste? Tak rzeczywiste, jak to wybierzecie w tej chwili… tak rzeczywiste, jak na to pozwolicie.
Skoro mówimy o wybieraniu… chcemy pomówić trochę o tym także, tak jak zrobiliśmy to tamtego dnia. Tak wiele waszych wyborów i decyzji w życiu miało za podstawę lęk, poczucie braku bezpieczeństwa. Wyobraźcie sobie teraz, jak inne będą wasze wybory w tej bezpiecznej energii. Jeśli będziecie czuć się bezpiecznie w waszym ciele, i bezpieczni w waszym umyśle i w waszym duchu, jak zmienią się wasze wybory?
Pomyślcie przez chwilę i poczujcie, w jaki sposób dokonywaliście wyborów w przeszłości… w oparciu o to, co było bezpieczne, a co nie… jak chronieni się czuliście lub nie… w oparciu o to, jak wiele bólu wybieraliście lub nie. Nie musi już tak być dłużej.
Wasze wybory mogą być teraz wolne i otwarte, ponieważ teraz siedzicie w bezpiecznej przestrzeni. Wcieliliście tą bezpieczną przestrzeń do swojego wnętrza. Wyobraźcie sobie, jak inne będą wasze wybory… wybory, żeby porzucić tą pracę, o której porzucenie was prosiliśmy przez jakiś czas – to do tych z was, którzy są czasami uparci (nieco śmiechu)… wybory dotyczące waszych związków i waszych partnerów – wybieraliście ich, ponieważ tak wiele razy w przeszłości nie czuliście się bezpiecznie.
A więc, co robiliście? Wybieraliście bardzo silną energię, aby poczuć się bezpiecznie… finansowo… fizycznie. Ale, co się zdarzyło, kiedy weszliście z nimi do domu? Ich silna, dominująca energia mogła utrzymywać świat zewnętrzny na dystans, ale potem zaczęła pracować nad wami. Staliście się ofiarami ich silnych, silnych energii. Wybraliście ich, ponieważ chcieliście się zabezpieczyć przed zewnętrznymi elementami. Ale, przekonaliście się, że wcale nie jesteście bezpieczni. Weszliście, w pewnym sensie do jaskini demona.
Wyobraźcie sobie podejmowanie decyzji co do pracy czy partnera z miejsca bezpiecznej energii, nie ze Starego miejsca braku równowagi czy niespełnienia, ale z bezpiecznego miejsca. Bezpieczeństwo… oznacza, że jest bezpiecznie być wszystkim, czym jesteście teraz, Shaumbra. Czy rozumiecie?
Jest to bezpieczna energia, ponieważ nie jest to już energia dualności. Nowa Energia jest zrównoważona. Zawiera wszystkie te cztery elementy – jasny, ciemny, neutralny i Chrystusowe ziarno. Jest zrównoważona.
Jak mówiliśmy o tym tak dawno w naszej dyskusji o czterech kulkach, czterech elementach, po pewnym czasie, kiedy wejdzie Chrystusowy element, stare elementy: jasny, ciemny i neutralny zaczynają przybierać atrybuty Chrystusowej energii, boskiej energii. Wcielają boską energię. I, ustanawia to energię „czterech”, zrównoważoną energię. Jest to bezpieczne miejsce do bycia.
Zanim podejmiecie decyzje i wybory w tych następnych kilku tygodniach – a wiele, wiele możliwości wyboru pojawi się przed wami – weźcie głęboki oddech. Poczujcie tą bezpieczną przestrzeń, którą pomogliście się dzisiaj ugruntować i zakotwiczyć… tą bezpieczną przestrzeń, która jest wcielona w was… pozbawioną wysiłku bezpieczną przestrzeń… bez wysiłku, jak mówiliśmy na początku tego Shoudu. Następnie, podejmijcie swoje wybory i decyzje z tej platformy, a nie z platformy dualności.
To wtedy życie staje się zabawą. To wtedy staje się ekscytujące. To wtedy nie musicie już się bać. To wtedy zaczynacie naprawdę rozumieć, że wszystko do was przychodzi… w służbie wam… żadnego więcej lękania się umysłu czy ciała… czy rozłączenia się z duchem. W tej bezpiecznej przestrzeni one schodzą się razem.
Quan Yin chciała wejść od dłuższego czasu. Wielu z was pytało się, kiedy będzie ona naszym gościem. I, teraz jest odpowiedni czas. Jej energia jest wewnątrz was i wszędzie wokół was. Prosi raz jeszcze Shaumbrę na całym świecie, aby wdychać, aby wziąć w posiadanie i wcielić tą bezpieczną Nową Energię. Uczyńcie z niej od tej chwili platformę waszego życia.
Jesteście bezpieczni, Shaumbra. Jesteście bezpieczni. Teraz, jest czas, aby ucztować życie.
Chcielibyśmy podsumować energię tego dnia czterema prostymi atrybutami Nowej Energii w tym Nowym Roku… cztery proste przypomnienia… coś, co zajmie wasz umysł przez chwilę, kiedy będziemy kontynuować ugruntowywanie tej energii. Quan Yin pozostanie mocno obecna z wami wszystkimi, z każdym z was.
Pierwszym atrybutem Nowej Energii jest WSPÓŁCZUCIE. Mówiliśmy o tym wyczerpująco podczas naszego ostatniego spotkania… współczucie dla siebie i dla każdego… nie próbowanie zmieniania świata… ale raczej szanowanie wyborów i podróży każdego człowieka. To współczucie ustawia całkiem Nową Energię, potencjał dla innych.
Chcecie być nauczycielami? Chcecie uzdrawiać? Nie możecie już tego dłużej robić na sposób Starej Energii. Uwierzcie nam. Niektórzy z was próbują i próbują powrócić do narzędzi Starej Energii. I, zastanawiacie się, dlaczego nikt nie puka do waszych drzwi! Współczucie, czy akceptacja Wszystkiego Co Jest, ustawia potencjał dla tych, którzy wybierają zmianę. Wtedy oni przyjdą do was. Wyczują współczucie. Wyczują bezpieczną przestrzeń, w której siedzicie.
Drugim atrybutem Nowej Energii jest RÓWNOWAGA… równowaga… równowaga oznaczająca, że wszystkie te elementy zbierają się razem w harmonii, zamiast w opozycji. Tworzą one teraz bezpieczną platformę.
Wasze życie jest wypełnione równowagą. Nie oznacza to, że nie jest ekscytujące. Oznacza to, że zawsze wraca do równowagi. Wasze ciało powraca do równowagi. Wasz umysł wraca do równowagi. Wasz duch równoważy się z człowiekiem. Jest to od teraz jedna z ważnych energii… równowaga. Ta równowaga pomaga tworzyć bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo umożliwia wam podejmowanie zupełnie nowych decyzji.
Kiedy to robicie, przechodzimy do trzeciego atrybutu Nowej Energii. I, jest nim EKSPANSJA… ekspansja… od współczucia, do równowagi, i do ekspansji… to znaczy, że możecie rozszerzyć swoją energię, aby być tym, kim naprawdę jesteście. Nie musicie już dłużej żyć w grobowcu. Możecie otworzyć się na wszystko wokół was. Możecie rozszerzyć swój umysł. Możecie rozszerzyć swojego ducha.
Rozszerzcie swoją energię! Tak wielu z was żyje w tej małej ciasnej energii. Pozwólcie się jej teraz rozszerzyć na dwa metry, na pięć metrów wokół was, a potem na kilometr, a potem na sto kilometrów, a potem do krańca wszechświata i z powrotem. I, nie tracicie żadnej energii robiąc tak. Nic nie może wejść i zabrać ją od was, ponieważ nauczyliście się, jak posiadać własną energię. A więc teraz możecie się rozszerzać.
Przy okazji, Cauldre prosi nas, aby wtrącić tu coś dotyczącego tego całego zagadnienia bezpieczeństwa, o czym wiemy, że wielu z was chciałoby usłyszeć. Kiedy żyjecie w bezpiecznej energii, możecie zrzucić wagę. Warstwa tłuszczu była częścią ochrony, ponieważ nie czuliście się bezpiecznie. Zaczęliście ją rozwijać, wielu z was, kiedy byliście dziećmi, ponieważ nie czuliście się bezpiecznie. Szczególnie rozwinęliście ją w tych ostatnich paru latach, kiedy wokół was zachodziły wszystkie te zmiany. Nie czuliście się bezpiecznie przechodząc ze Starej Energii do Nowej.
Osobiście, ja, Tobiasz, preferuję bardziej pełną figurę! (śmiech publiczności i Tobiasza) Była ona raczej symbolem sukcesu w moich czasach. Te chudziny, które się teraz tak podziwia… nie bardzo mi się podobają. Kiedy powrócę na Ziemię, wiem za czym będę gonił! (dużo śmiechu)
Jest teraz bezpiecznie zrzucić wagę. Jak to zrobić? Bez wysiłku! Spróbujcie diety, a będzie miało to efekt przeciwny do zamierzonego. Róbcie to bez wysiłku. Róbcie to poprzez oddech. Róbcie to poprzez wybranie zrobienia tego teraz dla waszego ciała. WYBIERZCIE zrobienie tego, a potem weźcie tą energię w posiadanie. Wybierzcie zrobienie tego, ponieważ jest teraz bezpiecznie BYĆ, KIM JESTEŚCIE.
Pozwólcie każdej części siebie się rozszerzyć, otworzyć. To jest tak jakby przebywać przez całe życie skulonym w małym, ciasnym pokoiku… a następnie zostać z niego wypuszczonym, aby oddychać, aby czuć, aby doświadczać. Pozwólcie sobie na ekspansję.
I wreszcie, ostatnim atrybutem Nowej Energii w tym Nowym Roku jest EKSPRESJA… ekspresja. Przeszliście przez całe to otwieranie, i pozwalanie, i integrowanie. Jest ważne, aby to także wyrazić, zastosować, wyrazić energię z gracją z bezpiecznego miejsca. Czy może być coś piękniejszego? Wyrażajcie ją we wszystkim, co robicie… w waszej pracy… w hobby… w waszym uzdrawianiu. Pozwólcie się sobie wyrazić.
Ale, jest interesujący element ekspresji, który wchodzi tu w grę. Jest to część Nowej Energii. Widzicie… w Starej Energii myśleliście o ekspresji jako o energii wydzielanej na zewnątrz, przepływie na zewnątrz. Ekspresja w Nowej Energii to także otrzymywanie z powrotem. To tutaj ma zastosowanie ta zasada „to do was przyjdzie”. Kiedy wyrażacie swoje istnienie w tym świecie, w waszym życiu, ekspresja powraca do was. Ekspresja działa do wewnątrz i na zewnątrz. Ekspresja jest także zasilaniem. Powraca.
Kiedy pozwolicie sobie na wyrażanie tego, kim jesteście z tego bezpiecznego miejsca, będziecie zdumieni tym, jak bardzo wszechświat wyraża siebie z powrotem ku wam… bezpośrednia korelacja… bezpośrednia korelacja. Pytanie brzmi: „Czy potraficie to przyjąć? Czy możecie przyjąć to, co wraca do was… wszystkie te dary?
A więc, wychodzimy od współczucia… do równowagi… do ekspansji… a następnie do ekspresji. I, to kończy ten cykl, drodzy przyjaciele.
Wiele energii zostało dzisiaj dostarczonej, wokół tych słów i wplecionej w te słowa. Wiele energii zostało dostarczonej poza słowami na wiele różnych sposobów.
Energia Quan Yin wchodzi, aby pomóc ugruntować. Energia Quan Yin wchodzi, ponieważ kobiecość nie była bezpieczna. Kobiecość była pokonana. Była wykorzystywana i nadużywana. Quan Yin może teraz wejść, w pełni zrównoważona męska i kobieca energia.
Widzicie… Quan Yin nie jest tak naprawdę kobietą. Quan Yin jest teraz wcieleniem męskiej i żeńskiej energii połączonych w jednym naczyniu. Quan Yin przyszła dzisiaj, aby was uhonorować, i podziękować wam, i pracować z każdym i każdą z was nad rzeczywistym ugruntowaniem bezpiecznej energii Nowej Energii. Quan Yin będzie pracować z każdym i każdą z was, jeśli tak wybierzecie, pomiędzy teraz a naszym następnym spotkaniem, aby pomóc zrozumieć piękno i radość dokonywania wyborów z bezpiecznej przestrzeni.
A więc, nie będziecie sami przez następne 30 dni. Będzie się wiele działo w waszym życiu.
Droga Shaumbro, kochamy was mocno.
I tak jest!
- Tobiasz

 Seria Nowej Energii:

SHOUD 6: „Nowa Energia, Bezpieczna Energia”

czwartek, 24 września 2020

Ten najcenniejszy czas

 

 Ten najcenniejszy czas

Tak zdecydowaliście. Zdecydowaliście się być tutaj z tą grupą, którą nazywacie Karmazynowym Kręgiem, Shaum-brą. Zdecydowaliście, żeby być dokładnie tam, gdzie je-steście teraz w swoim życiu. Nie ma w tym żadnego błędu, a jeśli czujecie, że nie jesteście we właściwym miejscu, weźcie głęboki oddech i posłuchajcie przez chwilę. Jesteście dokładnie tam, gdzie chcieliście być, i oto jesteśmy pierwszego dnia sierpnia w Lecie Urzeczywistnienia. Świat jest teraz szalonym miejscem. Świat jest szalonym, szalonym miejscem, ale wszystko to jest właściwe.

Chciałbym, żebyście wczuli się przez chwilę w to, przez co wy i wielu innych Shaumbra przechodzicie, dochodząc do Urzeczywistnienia i pozostając na planecie jako wcieleni Mistrzowie. Czy możecie sobie wyobrazić przez chwilę, że ten cały wirus, koronawirus COVID-19, był w rzeczywistości częścią tego energetycznego projektu? Że będziecie tu w czasie największej transformacji na planecie, największej?

Przebiega ona szybciej od jakiejkolwiek innej globalnej transformacji dzięki komunikacji. A czym jest komunika-cja, moi drodzy przyjaciele? Jest energią. Komunikacja to energia. A więc pojawiła się możliwość szybkich zmian dzięki komunikacji – waszym smartfonom, urządzeniom mobilnym, internetowi, szybkości, z jaką rzeczy mogą się dziać – i nie jest przypadkiem, że przechodzicie przez to właśnie teraz, właśnie w tym wyjątkowym czasie.

Tak, koronawirus dotyczy również ekonomii. Ale kiedy mówię o ekonomii, to również mówię po prostu o energii, o transformacji energetycznej na planecie, która następnie rozchodzi się, rozprzestrzenia i wpływa na wszystko. W tej chwili ma ona wpływ na rodzaj ludzki. Jak to możliwe? Otóż z powodu tego koronawirusa jest więcej badań i funduszy na medycynę, na zrozumienie ludzkiego genomu i komórek, DNA i tego, jak one działają i jak się komunikują.

Przyjrzyjcie się wiadomościom o tym wirusie. Badacze śledzą ścieżki komunikacyjne wirusa, wszystko w czasie, gdy wy zrzucacie anayatron, starą sieć komunikacyjną waszego ciała i wchodzicie teraz w swoje Ciało Wolnej Energii.

Jest to wyjątkowy czas na tej planecie, a zmiany zaczynają się wraz z pojawieniem się koronawirusa, żeby potem rozprzestrzenić się na cały świat – zmiany w gospodarce, zmiany w rodzaju ludzkim. Od bycia homo sapiens przechodzicie do gatunku robo sapiens i to niekoniecznie jest złe. To trochę przerażające i wiem, że niektórzy z was myślą o tym, że wasz umysł zostanie wyssany i umieszczony w jakimś robocie. To naprawdę nie jest tak. To rozbudowa i uzupełnienie. To zmiany, które są teraz związane z biologią człowieka, zmiany, które niekoniecznie czynią was całkowicie robotami i, tak, są pewne rzeczy, którymi należy się martwić – to implanty.

Jednym z głównych problemów, skupiających obecnie uwagę i wymagających dużych nakładów finansowych, jest – jak to nazywają – interfejs mózg-komputer, który – czy to chip, czy też urządzenie innego rodzaju – umiesz-czony w mózgu ma umożliwić stały dostęp do chmury, do internetu i on jest właściwie już dostępny. To znaczy, nie jest to zbyt odległa sprawa. Jest już osiągalny.

Tak więc, owszem, są pewne sprawy, które mogą budzić niepokój, ale to nie wasze zmartwienie. Obserwujcie je, ale to nie jest wasz problem. Nie po to tu jesteście, żeby brać sprawy w swoje ręce albo siedzieć i martwić się nimi całymi dniami. Obserwujcie je. Patrzcie, jak się rozwijają, ale nie musicie się nimi martwić.

Wszystko zmienia się w bardzo, bardzo szybkim tempie. Warto jednak zauważyć, że sam czas się zmienia, sama natura i rozumienie czasu. Ponieważ, podczas gdy te zmiany właśnie teraz zachodzą na planecie z hiperszybką prędkością – jeśli porównać je do zmian sprzed 50 lat lub 100 czy 500, to obecne zmiany zachodzą w hiperszybkim tempie – zauważcie, że część z was myśli, że w rzeczywistości nie zachodzą one wystarczająco szybko. Ale zachodzą one w odpowiednim tempie tak, by nie wysadzić was w powietrze i nie wysadzić w powietrze społeczeństwa.

Te zachodzące zmiany – i znów można powiedzieć, że ich motorem był wirus – zmiany, które zachodzą obecnie bardzo, bardzo szybko są w rzeczywistości jednym z najbardziej kapitalnych sposobów dokonania przemiany nie tylko na tej planecie, ale i w całym fizycznym Stworzeniu, i to gigantycznej przemiany. Tak bardzo jest ona głęboka i imponująca.

Zmiany te nie powodują rozerwania szwów systemowych. Rozciągają te szwy, a następnie delikatnie je rozluźniają, ale niczego nie wysadzają w powietrze. Jest w tym geniusz, który można przypisać, jak sądzę, dobroci ludzkości. Dobroć – wiecie, ludzie są w gruncie rzeczy dobrzy i chcą – większość z nich chce – robić to, co absolutnie słuszne. Słuchałem dziś rozmowy Cauldre'a z Lindą w samochodzie o tym, że tyle jest dobroci w ludziach, ale wystarczy niewielu, żeby wszystko zepsuć. To absolutna prawda, a Cauldre zauważył: „Dlaczego więc wydaje się, że zajmujemy się, powiedzmy, trzema procentami, którzy chcieliby zobaczyć, jak wszystko wylatuje w powietrze, trzema procentami, którzy są, można powiedzieć, niezsynchronizowani z ich własną energią? I dlaczego nie skupić się na 97 procentach, którzy mają w sobie tyle dobroci?”
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

 

wtorek, 22 września 2020

Meraba

 

 Jestem Tym, Kim Jestem, Adamusem suwerennym.

Ach! Jakże zachwycają mnie panujące tu energie, kiedy tak przygotowujemy się do tego Shoudu, jestem zachwy-cony tym, jak dalece sprawy zaszły, zachwycony tym, jak to wytrzymujecie. I wiem, że nie uważacie, iż cały czas jest tak łatwo, ale jesteście wytrzymali. Wytrzymali, co oznacza, że przyjmujecie wszystkie te rzeczy, które dzieją się w waszym życiu i radzicie sobie z nimi z pewną dozą lekkości i wdzięku. Wiem, że różnie to odczuwacie. Wiem, że wiele się dzieje, nie tylko na jawie, ale również gdy śnicie w nocy.

To jest specjalny Shoud. Poprosiłem o numer 12 w tej serii Pasja 2020. Zazwyczaj jest 11 – to dobra liczba, daje Cauldre’owi, Lindzie, trochę przerwy, trochę czasu wolnego – ale poprosiłem o ten dwunasty, bo teraz jest szczególny czas. Jest wyjątkowy pod każdym możliwym względem, a ja nie zamierzam dużo gadać. Pewnie się z tego cieszysz, droga Lindo.

LINDA: Och, możesz robić, co tylko zechcesz.

ADAMUS: Jestem tego świadom (…), ale nie będę dużo mówił. Będziemy mieli dość długą merabę.

LINDA: Hmm.

ADAMUS: I nazwę ją supermerabą, bo będzie jeszcze głębsza, niż zwykle.

LINDA: Mm.

ADAMUS: To jest właśnie ten czas. To jest ten czas. Jest pierwszy dzień sierpnia, trwa to bardzo szczególne Lato Urzeczywistnienia. I wiem, że Cauldre bardzo się tym interesuje, ale też niepokoi się, bo powiedziałem, że tysiąc, a może więcej Shaumbry wejdzie w Urzeczywistnienie tego lata.

Teraz mnie prosi: „Zdefiniuj lato. Co to jest lato?” Trwa ono dotąd, dopóki dni są ciepłe i długie. To jest lato. A więc nie wiążmy tego z kalendarzem. Nie mówmy, że koń-czy się z upływem sierpnia lub w połowie września, lecz że trwa tak długo, jak długo jest ciepło – to jest lato. Wiem, że niektórzy z was zastanawiają się, co ja właściwe mówię. Dowiecie się.

Zatem to jest bardzo wyjątkowy Shoud. Nie za dużo gadania, nie za dużo wygłupów. Wiesz, ja uwielbiam wygłupiać się z Shaumbrą.

LINDA: Naprawdę?

ADAMUS: Tak, naprawdę. Uwielbiam się wygłupiać.

LINDA: Z pewnością.

ADAMUS: Eech, taak?

LINDA: I podobają ci się te koszulki z psychicznym króliczkiem?

ADAMUS: Nie powiedziałem tego.

LINDA: Myślałam, że to właśnie taki wygłup?

ADAMUS: To wygłup Cauldre'a, nie mój – może zrobilibyśmy zdjęcie psychicznego króliczka, co? – i ty też masz go na swojej koszulce, droga Lindo.

LINDA: Też mam, po to częściowo, żeby świętować.

ADAMUS: Świętować?

LINDA: Tak.

ADAMUS: Świętować co?

LINDA: Twoje urodziny.

ADAMUS: O kurczę,! Nie chodzi o mnie, ale co my tu ma-my? (…)

ADAMUS: Co... Och! Och! (…)

LINDA: Musieliśmy przygotować coś odpowiedniego, Ada-mus. (Kerri wnosi tort ze świeczką, a z głośników płynie piosenka „Happy Birthday”) Wiesz, podobno są to płatki owsiane i czekolada.

ADAMUS: O, „Happy Birthday”!

LINDA: „Happy Birthday”. (Piosenka „Happy Birthday” płynie dalej, a Kerri oddala się z tortem)

ADAMUS: Hej, przynieś ten tort z powrotem! Ja naprawdę chciałbym kawałek.

KERRI: OK. Jeśli chcesz zdmuchnąć świeczkę, zdmuchnij. (Adamus zdmuchuje świeczkę) Ach!

LINDA: Och!

ADAMUS: Ooch, to nie jest społecznie poprawne.

LINDA: Hej, hej! (ekipa macha światełkami)

ADAMUS: Taak. Ooch! Mamy tam z tyłu sali całą ekipę. Cóż za świętowanie!

LINDA: Tak!

ADAMUS: Cóż za świętowanie!

LINDA: Wszyscy cię kochamy. Wszyscy w sieci świętują.

ADAMUS: Ach! Jej, czuję się zaszczycony tym wszystkim. 3 sierpnia, moje urodziny. Co powiesz na 304 lata, czy coś koło tego?

LINDA: Według twoich zapewnień.

ADAMUS: Mm, po prostu niesamowite.

LINDA: Mhmm. Mhmm.

ADAMUS: Bardzo dziękuję za uznanie.

LINDA: Kochamy cię i, wiesz, zasługujesz na to.

ADAMUS: Och, dziękuję, dziękuję.

LINDA Tak. Chcesz trochę tego tortu?

ADAMUS: Jak najbardziej. Taak.

LINDA: Nie wiem dlaczego, ale wyczuwam to.

ADAMUS: Nie Cauldre to mówi, tylko ja. Chodzi mi o to...

LINDA: Wyczułam to.

ADAMUS: Tak.

LINDA: Taak, taak!

ADAMUS: Ciekawie wygląda ten tort, nie jak większość tortów. Co jest...

KERRI: Jest bez mąki.

ADAMUS: Bez mąki. Jak go się robi?

LINDA: Ooch! Ostrożnie.

ADAMUS: Musiałem się wcielić...

LINDA: Och, dziękuję, miss Kerri.

ADAMUS: ...w niewłaściwym czasie, bo za moich czasów nie mieliśmy bezmącznych ciast.

LINDA: Proszę bardzo, sir.

ADAMUS: Ach, dziękuję. Dziękuję. Jeśli więc nie masz nic przeciwko temu, będę jadł podczas rozmowy... ten bez-mączny...

LINDA: To takie niepodobne do Geoffreya, że chce mi się śmiać.

ADAMUS: Mmm. Mmm-mmm.

LINDA: Jak ci smakuje?

ADAMUS: Mm-mm. (oferuje kawałek Lindzie)

LINDA: Nie, nie. Nie, nie. Dziękuję. Dziękuję, później. Ja się poczęstuję później.

ADAMUS: Mmm!

LINDA: (…) Mm!

ADAMUS: Niebo w gębie. Zabiorę go dziś wieczorem do Klubu Wzniesionych Mistrzów, bo jest lepszy nawet od te-go, co tam serwują.

LINDA: Pamiętaj, że mamy go dużo. Mamy dużo.

ADAMUS: Poradzimy sobie jakoś z nim.

LINDA: OK. Dobrze. No wiesz, nie musisz się śpieszyć.

ADAMUS: Mm! Mm! Mm! Mm! Mm! Mm! Jest pyszny.

LINDA: Taki powinien być.

ADAMUS: To jest jak czekoladowy seks dla ust. To było po prostu absolut... teraz potrzebuję trochę tego (kawy), żeby to spłukać. Tak, czekoladowy seks. Ekipa produkcyjna mnie o to spytała. (wypija łyk kawy) Mm. Cudowne. Dziękuję. Dziękuję. Można go zatrzymać? Odłożymy na bok.

LINDA: Jesteś pewien?

ADAMUS: Tak. Zjemy więcej...

LINDA: Och, zaczekaj! Och, odstawimy tutaj, żebyś mógł podejść i...

ADAMUS: Dobrze. Dobrze.

LINDA: ...uszczknąć sobie kawałek, jak ci przyjdzie ochota. Dziękuję, Kerri.

ADAMUS: Na czym stanąłem przed tą wspaniałą przerwą? Cudowna przerwa i wspaniała dystrakcja.

LINDA: Dobrze.

ADAMUS: Ludzie są coraz lepsi w odwracaniu uwagi.

LINDA: To także miesiąc urodzin Geoffreya.

ADAMUS: Ach! O tym później, teraz skupmy się na moich. (Linda chichocze)

Tak więc jesteście w tym szczególnym czasie na tej planecie i dlatego poprosiłem o ten Shoud. Normalnie zaczęlibyśmy nową serię. Zaczniemy nową serię w październiku. To będzie... jak się nazywa ta seria?

LINDA: „Merlin, Ja Jestem”, tak mi się wydaje.

ADAMUS: Seria „Merlin, Ja Jestem” zacznie się w październiku. Ale na razie chodzi o nasz wspólny czas tutaj. Nie zamierzam dużo mówić. Zrobimy raczej długą supermerabę.

LINDA: Tak!

ADAMUS: Jest tak wiele powodów, by teraz po prostu przyzwolić na transformację – tak wiele – a Cauldre, jak powiedziałem wcześniej, trochę się niepokoi i pyta: „Czy naprawdę będziemy mieli ich ponad tysiąc? I co właściwie się stanie tego lata? Jak to wszystko się odbędzie?” To czas dla was wszystkich, zwłaszcza dla Cauldre'a, żeby wziąć głęboki oddech i zdać sobie sprawę, że to wy zdecydowaliście, żeby teraz być tutaj.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura

 

niedziela, 20 września 2020

Co przed nami


 Co przed nami

Ludzkość ma w sobie ogromnie dużo wrodzonej dobroci i wiem, że to się daje zauważyć. Wiem również, że czasami można popaść w przygnębienie pytając, czy ta dobroć nadal jest w niej obecna. Absolutnie, i tak naprawdę ludzkość ma w sobie więcej dobroci teraz niż miała jej 100 lat temu lub 500, a już zdecydowanie więcej niż 2000 lat te-mu. Na planecie jest większa świadomość. Tak już jest, że negatywne zachowania bardziej rzucają się w oczy, stąd też większą przyciągają uwagę. O nich się raczej słyszy w wiadomościach, a nie o ludzkiej dobroci. Lecz gdy przechodzimy przez ten koronawirusowy okres w historii planety, chcę żebyście naprawdę wczuli się w dobroć ludzi, tych, których spotykacie na co dzień w sklepie lub na ulicy. Tych, którzy, tak, czują się zagubieni. Czują może złość lub depresję, a niektórzy z nich mają, och, takie ciasne przekonania, stare przekonania, że czasami jest to bardzo frustrujące, ale jest w nich dużo dobroci.

To jest właśnie ta dobroć ludzkości, do której wy, jako urzeczywistnieni Mistrzowie na planecie, będziecie się odwoływać, wczuwać się w nią. Nie będziecie próbowali nią manipulować, zmieniać jej lub robić z nią cokolwiek innego. Lecz gdy pozwolicie waszemu światłu zaświecić, waszej świadomości promieniować, to właśnie ku niej to światło natychmiast popłynie. Zainspiruje tych 97 procent ludności świata, którzy mają w sobie tyle dobroci i nadziei. Tak dużo jest w nich nadziei. I, tak, czasami są naiwni. Czasami padają ofiarą złych przywódców lub złych interesów, ale kiedy w przyszłości będziemy robić nasze Shoudy i jakieś meraby jako prawdziwi, wcieleni Mistrzowie, naprawdę będziemy się odwoływać do tej dobroci ludzi. Nie będziemy się martwić pozostałymi sprawami. Staną się tylko szumem. Staną się małą dystrakcją, niezbyt dużą. I już niedługo ta dobroć i wasze światło oraz wszelkie zmiany, które mimo wszystko zachodzą, także zakrzywienie czasu i wszystko inne, co się dzieje na tej planecie – ach! – spowodują tak wielką przemianę, że ta planeta wejdzie naprawdę w swoją następną erę.

Mówi się, że nie da się tak naprawdę spojrzeć poza rok 2050, to osobliwość, kiedy coś wychodzi poza wykres – prognoza wzrostu lub czegoś innego – gdy wykres tworzy coś w rodzaju kija hokejowego. Mówi się, że naprawdę nie ma co spoglądać poza rok 2050 i to rzeczywiście całkiem uczciwe postawienie sprawy, ponieważ wszystko tak bardzo się zmienia na tej planecie. Ale często myśli się o desperacji, destrukcji, końcu planety Ziemia. Och, to nie koniec. To nowa, wspaniała era, która zaczyna się dla ludzkości.

A nie byłaby ona możliwa, gdyby nie wy i wam podobni, czy to Shaumbra, czy ludzie pochodzący z innych miejsc, z innych grup, czy może nienależący do żadnej grupy, tylko działający samodzielnie. Nic z tego nie byłoby w ogóle możliwe, gdyby nie ci, którzy teraz przychodzą tylko po to, żeby świecić swoim światłem. Cauldre zamierzał użyć słowa „nosiciele” światła, ale nie jest ono do końca precyzyjne. Niczego nie nosicie. Nosić to walczyć. Nosić to utrzymywać fałszywą energię, a wy nie będziecie tego robić. Jest to po prostu świecenie światłem i posyłanie go ludziom tej planety, ludziom wielkiej dobroci i napełnianie ich serc nadzieją, którą utracono dekady temu, a następnie obserwowanie transformacji planety.

Wasze nazwisko nigdy nie zostanie umieszczone w na-główkach gazet. Nie będzie się raczej przeprowadzać z wami wywiadów w programach telewizyjnych: „Jak to jest być jednym z bardzo, bardzo niewielu ludzi na planecie, którzy nie są zainteresowani religią, duchowością, strachem przed Bogiem ani niczym takim, którzy nie nosili tej starej energii, ale byli po prostu świadomi?” Świadomie świadomi. To znaczy, każdy tak czy inaczej jest świadomy, ale to jest świadoma świadomość na planecie. A wy siedzicie sobie zrelaksowani i... czy mogę poprosić o ten kawałek tortu w charakterze rekwizytu?

LINDA: Jasne.

ADAMUS: Tak naprawdę nie chcę więcej tortu...

LINDA: Możesz prosić o wszystko, czego chcesz.

ADAMUS: ...ale potrzebny mi jest jako rekwizyt.

LINDA: Dobrze. Proszę bardzo, sir.

ADAMUS: Dziękuję. Siedzicie więc sobie na ławce w parku lub gdziekolwiek indziej, w piękny dzień, obserwując jak ludzie przechodzą obok nie nosząc już masek na twarzy i po prostu ciesząc się swoim – co to jest – bezmącznym tortem czekoladowym i dobrą latte i nie martwiąc się – wyobraźcie sobie to przez chwilę, podczas gdy ja sobie zrobię małą przerwę (Adamus je tort). Mm! Chcesz gryza?

LINDA: Nie, dziękuję.

ADAMUS: Nie. Chcesz, żebym ja cię ugryzł?

LINDA: Jasne. (…)

ADAMUS: Wyobraźcie sobie – i mówię to szczerze – że macie ten swój tort bez mąki lub cokolwiek innego do jedzenia oraz tę swoją latte, ale w niej może być trochę cukru. Wy jednak nie martwicie się o swoje ciało, bo wasze ciało dokonało tego wielkiego skoku w Ciało Wolnej Energii. Nie martwią was kilogramy czy kalorie, ani czy nie zaburzą waszego – powiedzmy – poziomu cukru we krwi, hemoglobiny czy czegokolwiek, bo jako Mistrzowi nic takiego nie może wam się przydarzyć. Wszystko wyrównuje się nieomal natychmiast. Ani ciało, ani umysł nie muszą już wracać do równowagi przez długie tygodnie czy miesiące.

Tak było do tej pory i czasami wszyscy musieliście długo czekać. Ale teraz, jak u prawdziwego, urzeczywistnionego Mistrza ciało natychmiast wraca do równowagi bez udziału tej skomplikowanej sieci komunikacyjnej. To wyjątkowy... to po prostu Ja Jestem. Nie potrzebuje skomplikowanego anayatronu. I to samo dotyczy umysłu. Lęki, zagubienie i inne rzeczy mogą pojawiać się przez chwilę na horyzoncie waszego umysłu, ale nigdy nie zbliżą się do brzegu i nigdy nie staną się czymś, co sparaliżuje was psychicznie lub ograniczy. I ku temu właśnie zmierzamy. To jest nota od mnie do was wszystkich bez makyo, bez oceniania, bez przypisów, bez drobnego druku.

Jesteśmy teraz w epicentrum zmian na planecie w tym czasie, kiedy to pojawia się mały, mały, malutki robak – i nie obchodzi mnie skąd się wziął, naprawdę mnie to nie obchodzi, to nieważne, nie dajcie się w to wciągnąć, po prostu jest – to małe coś, co nazywa się koronawirus, który tak naprawdę istnieje już od dłuższego czasu, a czekał tylko na odpowiedni moment, żeby się ujawnić. Nie pojawił się w grudniu ubiegłego roku. Zawsze był, a uaktywnił się, bo nadszedł odpowiedni czas. Uaktywnił się, ponieważ na planecie był wystarczający poziom świadomości i pragnienia, wystarczająco dużo pasji, która też teraz pojawiła się na planecie, żeby mógł się ujawnić i spójrzcie czego dokonał. A następnie wczujcie się w to, czego dokonał skrycie w prawie każdym aspekcie życia. Już nigdy nie będzie tak samo.

Ludzie przechodzą okres przetwarzania, zmian, dostosowywania się, rekalibracji, no i mamy imaginerów, te 6,5 procent populacji. Są gotowi. Są gotowi wyobrazić sobie nowy świat. Nie po to, by go narzucić, ale po prostu, no wiecie, to jest jak marzyć o nim, wyobrażać sobie, że jest to zupełnie nowy świat, zupełnie nowe miejsce.

I mamy te wszystkie inne rzeczy, które się teraz zbiegły – zamknięcie Zakonu Arc, już niepotrzebnego. Nowe Ziemie – 222 Nowe Ziemie są już dobrze zagospodarowane i, można powiedzieć, funkcjonują. Zaprojektowanie ich, doprowadzenie do powstania, zajęło dużo czasu, ale teraz już funkcjonują. O jednej z nich mówiłem i jest to Nowa Ziemia śmierci. To nie znaczy, że idzie się tam umrzeć, to znaczy, że kiedy już się umrze, to tam się idzie. Jest nowy DreamWalk (Przemierzanie Snów) do tego nowego miejsca. (Od-niesienie do Przewodnika Śmierci 2020.)

Czy możecie wyobrazić sobie przez chwilę – odkładając na bok codzienne frustracje i różne takie, zwyczajnie sobie wyobrazić – siedzicie oto w epicentrum wydarzeń i właściwie nie musicie robić wiele więcej jak tylko przyzwolić. To wszystko.

Jeszcze jeden kęs, zanim przejdziemy dalej…

LINDA: Jesteś pewien?

ADAMUS: Jestem bardzo, bardzo pewien. Są rzeczy na tej planecie, których naprawdę mi brakuje. Nie miałem okazji, by się cieszyć akurat tym. (bierze kolejny kęs) Ale zabiorę go ze sobą...

LINDA: OK. (Adamus oddaje talerzyk). Jesteś pewien?

ADAMUS: Wystarczy.

LINDA: OK.

ADAMUS: Słyszałem, że to niegrzecznie jeść przy innych, dlatego zachęcam was wszystkich, byście coś zjedli, że-bym nie robił tego sam.

Teraz, w tym miesiącu, od dziś do naszego następnego Shoudu – mówię to z szerokim uśmiechem, od dziś do naszego następnego Shoudu – pamiętacie, jak powiedziałem: dopóki jest ciepło, a dni długie. Hm. To by nas uspokoiło przed następnym Shoudem.

Od teraz do następnego Shoudu będzie chodziło o akceptowanie wszystkiego, co się wam przydarzy. O akceptowanie wszystkiego.
- Adamus Saint-Germain
Tł. Marta Figura