wtorek, 8 listopada 2022

Świećmy

 Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym 1 osoba

 ,,Świećmy naszym światłem tym, którzy uważają, że władza i siła są sposobem rozwiązywania problemów, załatwiania spraw i tym, którzy się z tym zgadzają, tym, którzy podlegają władzy i sile, ofiarom tej władzy i siły’.
(Sztuka ławeczkowania SHOUD 8 – 7 maja 2022 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)
Tł. Marta Figura

 

niedziela, 6 listopada 2022

Weź głęboki oddech.

 Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym 1 osoba i w budynku

 ,,Poświęć chwilę, żeby połączyć się ze swoim człowieczym „ja”, swoimi ludzkimi potrzebami, ludzkimi pragnieniami.
Bądź świadomy swojej duszy, tej części ciebie, która bardzo długo zdawała się być tak odległa.Teraz ona podchodzi bliżej, odpowiadając na twój wybór dokonania integracji.

Weź głęboki oddech.

Dusza słucha cię TERAZ. Przebudziłeś ją, sprowadziłeś trochę bliżej. Ona słucha. To czas, kiedy bardzo jasno powinieneś określić przed duszą swoje ludzkie potrzeby. Mówię o podstawowych ludzkich potrzebach, takich jak zdrowie, dostatek, relacja ze sobą i duszą, miłość do siebie. Określ bardzo wyraźnie, jakie są twoje ludzkie potrzeby, nawet jeśli uważasz, że to prozaiczne sprawy, takie jak zmiana pracy czy więcej czasu
dla siebie. Dusza odpowie. Ona nie zawsze rozumie potrzeby człowieka, ponieważ posłała fizyczny aspekt siebie na Ziemię, jedynie żeby żyć w ludzkiej formie wraz z jej ludzką logiką i ograniczeniami. Nie angażuje się w szczegóły, ponieważ tak czy owak destyluje mądrość z twojego życia. Każde doświadczenie jakie masz, jest akceptowane przez duszę bez osądzania i jest przez nią destylowane dla wydobycia z niego mądrości, którą następnie wprowadza na powrót w siebie.
- Adamus Saint-Germain ,,Gra Świadomości"

 Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, drzewo i zbiornik wodny

 „Ostatecznie oświecenie to wolność.
To wszystko.
Wolność.
Nie wolność od rządu.
Rząd i polityka nie ma znaczenia.
Nie wolność od przeszłości… wasza przeszłość nie jest tym, czym myślicie, że jest.
CHODZI O WOLNOŚĆ BYCIA SOBĄ.
Wolność bycia suwerennym.
Nie chodzi o wolność od kogokolwiek innego,
ale o wolność od swoich własnych ograniczeń.
Tym jest oświecenie – byciem wolnym”.
- Adamus Saint Germain ,,Koniec New Age”

sobota, 5 listopada 2022

Gra Świadomości"

 Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu

 ,,Poświęć chwilę, żeby połączyć się ze swoim człowieczym „ja”, swoimi ludzkimi potrzebami, ludzkimi pragnieniami.
Bądź świadomy swojej duszy, tej części ciebie, która bardzo długo zdawała się być tak odległa.
Teraz ona podchodzi bliżej, odpowiadając na twój wybór do-konania integracji.
Weź głęboki oddech.
Dusza słucha cię TERAZ. Przebudziłeś ją, sprowadziłeś trochę bliżej. Ona słucha.
To czas, kiedy bardzo jasno powinieneś określić przed duszą swoje ludzkie potrzeby. Mówię o podstawowych ludzkich potrzebach, takich jak zdrowie, dostatek, relacja ze sobą i duszą, miłość do siebie.
Określ bardzo wyraźnie, jakie są twoje ludzkie potrzeby, na-wet jeśli uważasz, że to prozaiczne sprawy, takie jak zmiana pracy czy więcej czasu dla siebie.
Dusza odpowie.
Ona nie zawsze rozumie potrzeby człowieka, ponieważ posłała fizyczny aspekt siebie na Ziemię, jedynie żeby żyć w ludzkiej formie wraz z jej ludzką logiką i ograniczeniami. Nie angażuje się w szczegóły, ponieważ tak czy owak destyluje mądrość z twojego życia. Każde doświadczenie jakie masz, jest akceptowane przez duszę bez osądzania i jest przez nią destylowane dla wydobycia z niego mądrości, którą następnie wprowadza na powrót w siebie.
Dusza po prostu nie daje się schwytać w detale ludzkiego życia.
Jednak teraz szczegóły ludzkiego życia stają się ważne, ponieważ dusza i człowiek ponownie integrują się ze sobą, dokładnie tutaj, w fizycznym ciele na Ziemi.
I jeśli dusza zamierza być tu z tobą, będzie dla niej ważne zrozumienie ludzkiej istoty i poznanie twoich potrzeb.
Na przykład potrzebę dostatku.
Ach, bądź w tym bardzo wymagający!
Zdrowie, poczucie własnej wartości, wszystkie te rzeczy – bądź śmiały i pozwól duszy dowiedzieć się, czego potrzebujesz i pragniesz.
Nie proś o nic i nie poprzestawaj na wyrażaniu życzeń.
Domagaj się tego.
Weź głęboki oddech i powiedz - Duszo, oto czego potrzebuję.
Sprowadź mi to!
A następnie wczuj się w głębokie pragnienie duszy – pasję, żeby być, doświadczać, żyć – ponieważ to ta pasja sprowadza obfitość wszelkich dóbr, zdrowie i wszystko, czego potrzebujesz.
Weź głęboki, głęboki oddech.
Celem tego ćwiczenia i procesu jest wyjaśnienie samemu sobie, czego potrzebujesz, czego naprawdę chcesz i co wybierasz.
Częstokroć miewasz na ten temat tylko mgliste pojęcie.
Wiesz, czego nie chcesz, ale nie zawsze jesteś pewien, czego naprawdę chcesz.
W prawdziwym akcie świadomości po prostu to wybierasz, domagasz się tego, przyzwalasz i przyjmujesz.
Weź kilka głębokich, świadomych oddechów.
Teraz Dusza czuje, że umysł się wyciszył… przynajmniej na kilka chwil.
Ona mówi - OK, jestem gotowa słuchać. Powiedz mi nieco więcej o tym, przez co przechodzisz.
Powiedz mi nieco więcej o tym, czego potrzebujesz.
Wspólnym pragnieniem możemy sprawić, że to się wydarzy.
Weź kilka kolejnych świadomych oddechów.
Poświęć chwilę, żeby poczuć swoją duszę.
Nie żeby ją uhonorować czy się do niej modlić, ale być z nią bardzo blisko, czuć ją.
Przemawiałeś do niej - Hej, duszo, mam kilka potrzeb. A teraz jasno je sprecyzuj.
Pewnego dnia ktoś przeszedł na drugą stronę, a spotykając swoją duszę, wybuchnął płaczem i powiedział - To było takie ciężkie życie! Nie byłem w stanie płacić rachunków! Odebrano mi dom i prawie głodowałem. To było straszne! Na to zaskoczona dusza odparła - Dlaczego mi nie powiedziałeś?!
- Myślałem, że wiesz!
- Nigdy nie zakładaj, że ja wiem wszystko – skwitowała dusza.
Tak więc przerwij czytanie i sprecyzuj, o co dokładnie ci chodzi.
Weź porządny, głęboki oddech”.
- Adamus Saint-Germain ,,Gra Świadomości"

 

piątek, 4 listopada 2022

,Gra Świadomości"

 Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i drzewo

 ,,Dusza po prostu nie daje się schwytać w detale ludzkiego życia. Jednak teraz szczegóły ludzkiego życia stają się ważne, ponieważ dusza i człowiek ponownie integrują się ze sobą, dokładnie tutaj, w fizycznym ciele na Ziemi. I jeśli dusza zamierza być tu z tobą, będzie dla niej ważne zrozumienie ludzkiej istoty i poznanie twoich potrzeb. Na przykład potrzebę dostatku. Ach, bądź w tym bardzo wymagający! Zdrowie, poczucie własnej wartości, wszystkie te rzeczy – bądź śmiały i pozwól duszy dowiedzieć się, czego potrzebujesz i pragniesz. Nie proś o nic i nie poprzestawaj na wyrażaniu życzeń. Domagaj się tego.

Weź głęboki oddech i powiedz - Duszo, oto czego potrzebuję.
Sprowadź mi to!
A następnie wczuj się w głębokie pragnienie duszy
– pasję, żeby być, doświadczać, żyć
– ponieważ to ta pasja sprowadza obfitość wszelkich dóbr, zdrowie i wszystko, czego potrzebujesz.

Weź głęboki, głęboki oddech.

Celem tego ćwiczenia i procesu jest wyjaśnienie samemu sobie, czego potrzebujesz, czego naprawdę chcesz i co wybierasz.
Częstokroć miewasz na ten temat tylko mgliste pojęcie.
Wiesz, czego nie chcesz, ale nie zawsze jesteś pewien, czego naprawdę chcesz. W prawdziwym akcie świadomości po prostu to wybierasz, domagasz się tego, przyzwalasz i przyjmujesz.
Weź kilka głębokich, świadomych oddechów.

Teraz Dusza czuje, że umysł się wyciszył… przynajmniej na kilka chwil. Ona mówi - OK, jestem gotowa słuchać.
Powiedz mi nieco więcej o tym, przez co przechodzisz.
Powiedz mi nieco więcej o tym, czego potrzebujesz.
Wspólnym pragnieniem możemy sprawić, że to się wydarzy.

Weź kilka kolejnych świadomych oddechów.

Poświęć chwilę, żeby poczuć swoją duszę. Nie żeby ją uhonorować czy się do niej modlić, ale być z nią bardzo blisko, czuć ją. Przemawiałeś do niej - Hej, duszo, mam kilka potrzeb. A teraz jasno je sprecyzuj.
Pewnego dnia ktoś przeszedł na drugą stronę, a spotykając swoją duszę, wybuchnął płaczem i powiedział - To było takie ciężkie życie! Nie byłem w stanie płacić rachunków! Odebrano mi dom i prawie głodowałem. To było straszne! Na to zaskoczona dusza odparła
- Dlaczego mi nie powiedziałeś?!
- Myślałem, że wiesz!
- Nigdy nie zakładaj, że ja wiem wszystko – skwitowała dusza.
Tak więc przerwij czytanie i sprecyzuj, o co dokładnie ci chodzi.

Weź porządny, głęboki oddech”.
- Adamus Saint-Germain ,,Gra Świadomości"

czwartek, 3 listopada 2022

Umysł zmienia zdanie

 

 

 Umysł zmienia zdanie

Tak w ogóle to zabawne, ponieważ my mówimy o wychodzeniu poza umysł, a umysł wtrąca się i mówi: „Dobrze! Będziemy wychodzić poza umysł”. Ale równocześnie umysł mówi: „Nie. Nie. Tak naprawdę nie wychodzimy. Będziemy udawać, że wychodzimy poza umysł, pozostając we wnętrzu umysłu, nigdzie nie idziemy”.
Jednakże jest to poniekąd przestarzałe. Jest poniekąd wczorajsze, że umysł jest u władzy. Umysł zajmował tron królewski przez długi czas i znosił wiele bzdur, które wymyślaliście. Ale w końcu umysł to wyłączył, był całkiem dobry w wyłączaniu i powiedział: „Masz po prostu urojenia. Po prostu zmyślasz. Jesteś zwyczajnie niezadowolony ze swojego życia, więc pozwolimy ci grać w tę małą gierkę, czymkolwiek ona jest – twoimi pozorami i odwracaniem uwagi, twoją duchową podróżą – ale król pozostanie na tronie, a umysł będzie panował nad wszystkim”.

Jednak zdarzyła się zabawna rzecz. Kiedy próbowaliście wyjść poza umysł i byliście tak za-angażowani w swoją własną podróż wyrwania się, przełamania, wniesienia boskości do tej rzeczywistości i nie odpuszczaliście tego, to nie pozwoliliście, żeby umysł wciągnął was z powrotem. Niekiedy tak się działo, ale nie przez cały czas i w końcu umysł zdał sobie sprawę, że właściwie to macie rację. Jest coś więcej.

Można powiedzieć, że umysł przyjrzał się sobie i dokonał samooceny, robiąc to często podczas głębokiego snu w nocy. I powiedział: „Wiesz, jestem tą wspaniałą, potężną rzeczą, która siedzi na szczycie ramion człowieka”. A tak przy okazji, kiedy mówię tutaj o umyśle, mówię zarówno o mózgu, jak i o umyśle. Są jakby razem. I wiem, że w językach, których używacie, występuje pewna różnica. Mózg to ten twór pod czaszką; umysł to coś innego, czego nikt nie potrafi opisać ani zdefiniować. Po prostu współpracują ze sobą. Mentalna natura waszej istoty, o której mówię, przejawia się w procesach waszego umysłu.

Ale ten umysł-mózg przyjrzał się sobie, głównie w stanie snu, a wy odczuwaliście efekty tego poza stanem snu, przyjrzał się sobie i powiedział: „Cóż, jestem mnóstwem neuronów. Jestem mnóstwem impulsów elektrycznych. Jestem mnóstwem komórek i cząsteczek, i mam to, co ludzie nazywają tymi różnymi płatami mózgu”. I umysł, który uwielbia zarządzać wszystkim – a Cauldre zamierzał powiedzieć „kontrolować”, ale tak naprawdę jest to zarządzanie; umysł uwielbia zarządzać i umysł uwielbia czuć, że jest ponad wszystkim – a więc umysł rozejrzał się po swoim gospodarstwie, po tym, co mentalne, rozejrzał się wokół i powiedział: „Rany, mam mnóstwo neuronów, ale to wszystko jest ograniczone”. Powiedział też: „Mam mnóstwo połączeń wychodzących do nerwów w całym ciele, ale nawet one są ograniczone”. I powie-dział także: „Miewam mnóstwo myśli i właściwie mogę wymyślać ich więcej, ale nawet te myśli będą ograniczone, bo wiesz, jak próbuję wymyślać więcej myśli w moim umyśle-mózgu, to po chwili wszystkie będą jakby takie same. Właściwie od dawna nie miałem nowej myśli. Tylko powtórkę starych”.

I umysł rozejrzał się naprawdę przygnębiony, a tak dzieje się od ostatnich kilku lat działalności Shaumbry, i powiedział: „Wiesz, jestem dość ograniczony i naprawdę nie mogę się bardziej rozwinąć – nie tylko co do rozmiaru, ale co do możliwości umysłowych. Mógłbym studiować książki historyczne, mógłbym studiować fizykę i, och, mogę studiować nawet sztukę, ale to wszystko staje się takie samo. Co z tego, że mogę wyrecytować więcej faktów i liczb, użyć trafniejszych słów lub automatycznie dokonać skomplikowanych obliczeń w moim umyśle? To jest dość ograniczone i właściwie przygnębiające”.

I poczuliście to. Może nie mieliście dokładnie takich myśli, ale czuliście, że umysł na jakimś poziomie powtarza: „Kurczę. Czy naprawdę chcę więcej tego samego? Jem co wieczór nudne spaghetti. Czy chcę trochę więcej nudnego spaghetti, co wieczór większą porcję? Czy może chcę się wycofać i zobaczyć, co się stanie?”

I w tym momencie umysł, jak to umysł, zaparł się: „Cholera, nie. Ja tu rządzę. Będziemy dalej robić to, co robimy. Jakaś zewnętrzna siła próbuje sprowadzić mnie z tej drogi. Muszę utrzymać kontrolę. Muszę tym zarządzać. Muszę siedzieć na tronie króla i już nigdy nie dać się sprowadzić z drogi. Nigdy więcej nie będę miał tych myśli, że jestem ograniczony. To było tylko coś z zewnątrz. To musi być jakaś zła siła. Będę dowodził bardziej stanowczo niż dotychczas. Wezmę się w garść i nie będziemy mieć więcej tych myśli o jakiejś duchowej podróży czy o innych wymiarach. To wszystko bzdury i po prostu nie będziemy tego robić”. To wtedy zderzyliście się ze ścianą, nie wiem, rok temu? Sześć miesięcy temu? W zeszłym tygodniu? Bo czujecie, że nacisk znów się pojawia. Czujecie jak umysł mówi: „Nieee. Nie. Nie damy się oszukać, ponieważ wewnątrz umysłu, gdzie umysł sprawuje kontrolę, jest bezpiecznie. Możemy zarządzać sprawami i możemy ignorować to, czego nie potrzebujemy i możemy odfiltrować inne sprawy. I to jest umysł. To jestem 'ja'. 'Ja'”.

I umysł kontynuował swoje, aż poczuł zmęczenie. Zaczął się naprawdę męczyć i pomyślał: „Cóż, po prostu muszę popracować w nadgodzinach z powodu wszystkich tych urojeń i dystrakcji, których doznaje moje ludzkie ja”. Ale był coraz bardziej zmęczony, coraz bardziej wyczerpany i zaczął myśleć: „Właściwie to jest trochę nudno tutaj w tym moim umyśle. To jest jakby ograniczone i po prostu – Boże! – to jest ta sama historia opowiedziana na milion różnych sposobów”. I wtedy umysł powiedział: „OK, to co zrobię, to sprawię, że mój umysł będzie większy, lepszy. Pousuwam pewne rzeczy i stworzę nową konstrukcję. Stworzę nowe części mojego umysłu”. Zupełnie tak, jak byście dobudowywali coś do starej, przestarzałej fabryki, a potem dodawali do niej kolejne części. Umysł powiedział: „Zamierzam coś dodać”.

No więc próbował. Bardzo mocno próbował, szczególnie kiedy byliście w stanie snu. Powie-dział: „OK, najpierw wypłuczę trochę starych rzeczy”. Ale nie jest w tym zbyt dobry. Umysł bowiem nie odpuszcza. Próbował. Pozbył się kilku drobiazgów, ale niewielu. A potem próbował uczynić siebie jeszcze wspanialszym – większym, z lepszą pamięcią, z ostrzejszym dowcipem. Próbował być mądrzejszy niż dotychczas. I stała się zabawna rzecz – poniósł sromotną klęskę. Poniósł sromotną klęskę, ponieważ, żeby uczynić siebie jeszcze większym i lepszym, używał bardzo przestarzałej, można powiedzieć, technologii, bardzo przestarzałych form myślowych.

To się absolutnie nie udało. To było żenujące. To było straszne i mogliście to odczuć w swoim życiu. Po prostu nie udało się. I w tym momencie, nie tak dawno temu, umysł, zmęczony i wyczerpany, jak zapewne zdajecie sobie sprawę, w pewnym sensie znudzony, sztampowy i nieciekawy, w końcu powiedział: „OK, wycofam się. Zejdę z królewskiego tronu. Usunę się na bok. Nie odejdę całkowicie, ale usunę się na bok. Odsunę się trochę i zobaczę, co się stanie”. I umysł powiedział: „Będę się temu bacznie przyglądał i zobaczę, co się stanie, gdy po prostu ustąpię z drogi”. I właśnie w tym miejscu jesteśmy teraz. To jest ALT. To wychodzenie poza umysł. To jest przyzwalanie.

Tak więc przez cały ten czas umysł mógł czuć tę presję i nie podobało mu się to. „Przyzwalanie to jest zło. To straszne. Nie przyzwalamy. Kontrolujemy. Zarządzamy. Utrzymujemy po-rządek, ale nie przyzwalamy. Przyzwolić na co?” Czuł tę presję. Czuł ten zbliżający się wir. Nie podobało mu się to. Czuł, że przyzwalacie, otwieracie się na Wszystko-Czym-Jesteście. Umysł próbował powiedzieć: „Och, to nie działa. Przyzwalanie to stek bzdur”. Albo próbował powiedzieć: „Pozwolę ci trochę przyzwolić, ale tylko na tyle, na ile będzie to bezpieczne, bo wiesz, w przeszłości sporo spieprzyłeś, a jeśli otworzymy się na pełne przyzwalanie, to cały ten statek zatonie”. Tak więc umysł powiedział: „Zgodzę się na trochę przyzwolenia, ale tylko trochę. Po to, żeby cię udobruchać, tylko po to, żeby uszczęśliwić człowieka”. Ale umysł w końcu zdał sobie sprawę, że jego możliwości się wyczerpały. Jego czas się skończył. Potrzebował czegoś innego i to właśnie wasze przyzwalanie stworzyło to otwarcie, które usunęło umysł z królewskiego tronu, żebyście mogli teraz wy zajmować należne wam miejsce. Nie wasz umysł. Wasz umysł pozostanie tutaj – tutaj – a wy zajmiecie swoje prawowite miejsce.

Na początku będzie to trochę dziwne, ponieważ niekoniecznie okażecie się do tego przyzwyczajeni. Przywykliście do tego, że umysł mówi wam, co robić, a czego nie; umysł robi swoje odniesienia, ciągłe skojarzenia z innymi rzeczami, żeby tworzyć obraz rzeczywistości.

Umysł robi też bardzo ciekawą rzecz. Składa ze sobą różne elementy. A kiedy mówię „składa”, to mam na myśli, że bierze małe fragmenty stąd i stąd, stąd i stąd, stąd i stąd oraz stąd i stąd, i składa je w coś, co wydaje się być jednym, jednolitym obrazem, wizją, doświadczeniem. Ale wiecie, dźwięk, który dociera do waszych uszu i widok, który dociera do waszych oczu, nie pojawiają się w tym samym czasie. Umysł je łączy. Nie postrzegacie całego krajobrazu rzeczywistości. Wasz umysł początkowo postrzega go i odbiera w kawałkach i fragmentach, które niekoniecznie do siebie pasują. Ale umysł ma tę fenomenalną zdolność, by wziąć nawet rzeczy, które nie pasują i umieścić je razem, nie pasują kształtami lub kolorami – kawałek układanki, który powinien być tutaj, po tej stronie układanki, umieścił tam – umysł potrafi to zrobić, złożyć to razem, ale to nie jest prawdziwe. To podstęp – podstęp umysłu – zdolność do składania różnych elementów. Umysł jest w tym bardzo dobry.
(ALT SHOUD 1 – 1 października 2022 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)
Tł. Marta Figura

środa, 2 listopada 2022

Brak równowagi psychicznej

 Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, w budynku i tekst

 

 Brak równowagi psychicznej

LINDA: Och, taak

ADAMUS: Brak równowagi psychicznej.

LINDA: To prawda.

ADAMUS: A nie mówi się o tym zbyt wiele w wiadomościach. Na naszej planecie panuje epidemia narkomanii. Ludzie używają narkotyków czy to dla rekreacji, rozrywki, czy z powodu uzależnienia. Ulga w bólu staje się nowym wielkim pojęciem w słowniku uzależnień. Ból, ulga w bólu. Ból pojawia się nie bez powodu. Ma za zadanie powiedzieć: „Idziesz w złym kierunku. Idź tędy”. Ale ludzie teraz zażywają leki przeciwbólowe i odurzają się nimi.

LINDA: Tak, to jest złe.

ADAMUS: Ale to, o czym naprawdę mało się mówi, to leki na psychikę, antydepresanty, antylękowe, a te są rozdawane w alarmujących ilościach. Idziesz do lekarza z powodu kataru, a on przepisze ci antydepresant. Trochę przesadzam, ale nie tak znów bardzo.

To, co naprawdę dzieje się teraz na planecie, co odczuwacie najbardziej, co dotyka każdego, to ten brak równowagi psychicznej. Ludzie nie lubią o tym mówić. Nie wiedzą jak o tym mówić, to lepszy sposób określenia tego. Psychologia na planecie pozostaje całe pokolenia w tyle za tym, co naprawdę się teraz dzieje i nie jest w stanie stawić temu czoła. Psychologia poczyniła pewne postępy, ale wciąż ma tendencję do opierania się na Freudzie. Nadal ma tendencję do przetwarzania, a to nie pomaga zbytnio tym, którzy mają zachwianą równowagę psychiczną.

Tak więc mamy teraz na planecie prawdziwy problem z brakiem równowagi psychicznej i w tej chwili, kierując się tendencją, której nabiera globalny umysł, nie widzę, żeby coś się poprawiało.

LINDA: Naprawdę?

ADAMUS: Tak, tak.

LINDA: Mówi się, że COVID pogorszył sytuację.

ADAMUS: COVID pogorszył sytuację do pewnego stopnia. Do pewnego stopnia pomógł w przypadku niektórych osób. Mieli więcej czasu na bycie sami ze sobą, ale to była mniejszość. Konieczność spędzania większości czasu w domu doprowadzał wielu ludzi do szaleństwa.

LINDA: Właśnie.

ADAMUS: Potrzebowali wyjść na zewnątrz. Potrzebowali być w reżimie chodzenia do pracy każdego dnia oraz pracy w określonych godzinach, narzekania na to i wracania do domu, no wiesz, i niektórym wyszło to na dobre. Ale prawdziwy problem, który widzę, to brak równo-wagi psychicznej na planecie i to, co sprawia, że czasami trudno jest tu zostać. Wiesz, mówię, że oglądacie wiadomości i widzicie rzeczy, które są przygnębiające i smutne, i szokujące, i zastanawiacie się czasami: „Jakimiż to barbarzyńcami są ludzie”. Ale w rzeczywistości procentowo jest tego trochę mniej niż kiedyś. Jesteście po prostu bardziej tego wszystkiego świadomi. Prawdziwym problemem jest teraz umysł i brak równowagi psychicznej.
A jakie są potencjalne rozwiązania? Ktoś ma... popatrz tylko. U połowy populacji na planecie stwierdzono brak równowagi psychicznej, odsetek budzący niepokój. Powiedziałbym, że od-setek ten jest znacznie wyższy. Mówimy prawdopodobnie o 75 do 78 procent ludzi na planecie niezrównoważonych psychicznie w stopniu, który powinien wzbudzić niepokój.

LINDA: Łał!

ADAMUS: Taak. A pozostałe może 20 procent lub więcej po prostu nie jest na tyle bystre, żeby zdać sobie sprawę, że ma problemy z psychiką. (chichoczą) Serio, mówię poważnie. Są na to odporni, bo nie funkcjonują zbyt świadomie.

LINDA: To przygnębiające.

ADAMUS: Tak, to prawda! Jest to bardzo przygnębiające. A więc, co robicie? Co robicie? Cóż, to, co się robi, to więcej leków i więcej poradnictwa. Ale ja nawet patrzę na poradnictwo i widzę, że to wszystko – wiele z tego, nie wszystko – jest podyktowane przez ubezpieczenie lub rządy, które mówią: „Masz przydzielone tyle i tyle czasu”. I wiesz, jak ktoś, kto jest bliski samobójstwa, może przyjść do gabinetu psychologa czy psychiatry, żeby usłyszeć: „OK, masz godzinę, żeby się z tym uporać”. To jak proces produkcyjny, cały ten dzisiejszy przemysł psychologiczny i daje on pewną tymczasową ulgę, ale ostatecznie żadnych prawdziwych odpowiedzi. To bardziej mnie martwi i być może jest to najtrudniejsza rzecz, gdy mowa o pozostaniu na planecie. Chodzi mi o to, że można powiedzieć, iż brak równowagi psychologicznej, brak równowagi psychicznej jest tym, co powoduje wojny i wywołuje wir władzy oraz powoduje takie rzeczy jak głód i choroby, i to byłoby dość trafne stwierdzenie.

LINDA: Łał.

ADAMUS: Ale ostatecznie tym, co zniechęca do pozostania tutaj jest brak równowagi psychicznej. I znacie to z obcowania z innymi, że czasami nie wiadomo jak wybrnąć z sytuacji. Jak w ogóle się do nich odnosić? Oni są na swego rodzaju planie mentalnym, podczas gdy wy schodzicie z tego planu mentalnego. Tak więc jest to teraz interesujący dylemat na planecie, który prowadzi dokładnie do tego, co my robimy – co robimy tutaj w serii ALT, co robimy z Shaumbrą w tej chwili – do wychodzenia poza umysł.
(ALT SHOUD 1 – 1 października 2022 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)
Tł. Marta Figura

wtorek, 1 listopada 2022

Życie w ALT

 Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym 1 osoba

Życie w ALT

Tak więc jest ALT i oto, dlaczego tu jesteśmy. Jestem podekscytowany czekającym nas rokiem w ALT. Bardziej będziemy się zagłębiać w ten temat zwłaszcza na zajęciach Kihaku. I ostatecznie tak gładko, jak tylko się da otworzymy ścieżki umysłu.

LINDA: Łał.

ADAMUS: Zamierzamy umieścić umysł z powrotem na jego właściwym miejscu oraz pozycji i pozwolić teraz temu, co nazwalibyście boskimi energiami, żeby się przejawiły i umożliwiły życie i doświadczanie w wielu rzeczywistościach. Dużo pytań już słyszę, bo
ludzie pytają: „Jak to wpłynie na moje codzienne życie?”

LINDA: Właśnie.

ADAMUS: Zajmiemy się tym, ale zauważycie coś, będziecie tego świadomi, że kiedy będziecie rozmawiali z kimś, tak jak my rozmawiamy teraz, a jesteś przyzwyczajona do rozmawiania z ludźmi – i widzę twoją twarz i twoje oczy, i mikrofon – ale nagle ta twarz przed tobą zmieni się i początkowo będzie to trochę przerażające. Nie twoja twarz (do Lindy; chichoczą), ale twarz tego kogoś, z kim rozmawiasz, niespodziewanie zmieni się, a może się zmienić w groteskowy rodzaj stworzenia przypominającego ptaka.

LINDA: Dlaczego?

ADAMUS: Albo też – powiem ci – może zmienić się w... nagle będzie wyglądała po prostu cyfrowo, a potem zacznie się rozpadać, albo może wyglądać jak stary człowiek…

LINDA: Łał!

ADAMUS: ...podczas gdy ty z pewnością nie jesteś starym człowiekiem. Cauldre jest, ale ty nie. Tak więc będzie wyglądał jak jakiś stary człowiek i może cię to zszokować, gdy nagle go zobaczysz. I spróbujesz się pozbierać, ale nie rób tego. Nie, bo to, co zobaczysz, może być jedną z wielu rzeczy. Zobaczysz przeszłe życie, które zaczyna się ujawniać.

ADAMUS: ...podczas gdy ty z pewnością nie jesteś starym człowiekiem. Cauldre jest, ale ty nie. Tak więc będzie wyglądał jak jakiś stary człowiek i może cię to zszokować, gdy nagle go zobaczysz. I spróbujesz się pozbierać, ale nie rób tego. Nie, bo to, co widzisz, może być jedną z wielu rzeczy. Widzisz przeszłe życie, które zaczyna się ujawniać.

LINDA: Racja. Racja.

ADAMUS: I to właśnie często widzi Cauldre, kiedy czaneluje...

LINDA: Och, prawda, prawda, prawda.

ADAMUS: ...a patrzę jego otwartymi oczami. On widzi różne warstwy, które się pojawiają.

LINDA: Rozumiem.

ADAMUS: I na początku to go szokowało i myślał, że umrze i pójdzie do piekła. Ale zdał sobie sprawę, że nie, że to jest po prostu naturalne, ponieważ widzicie poza fasadową energią – to, co po prostu jest – i teraz dostrzegacie całą istotę. I to może być jak groteskowy ptasi obraz czy kształt, bo umysł nie wie, jak coś sobie przełożyć. Nie ma skojarzeń, a ty możesz widzieć aspekt duszy, aspekt duszy osoby, który się przejawia i ptaka reprezentującego wolność, ale powstaje prawdziwa groteskowość – umysł próbuje skompilować to wszystko – groteskowość próby bycia w fizycznym ciele, które nie jest ciałem ludzkim. Tak więc wasz umysł wymyśla obraz, którym jest ten groteskowy ptak, ale tak naprawdę nim nie jest.

Umysł będzie się coraz bardziej przyzwyczajał i nauczy się po prostu wycofywać i dawać wam więcej prawdziwego energetycznego doświadczenia, zamiast próbować ująć rzeczy w jakąś formę.

LINDA: No cóż, to bardzo interesujące, ale czy możemy to robić i nadal prowadzić samochód?

ADAMUS: Tak.

LINDA: Albo pchać wózek z zakupami przez Costco?

ADAMUS: (chichocze) Taak, bardzo praktyczne. Rzeczywiście. W rzeczy samej. Otóż, kiedy takie coś się dzieje, generalnie nie wydarza się podczas jazdy samochodem, ale mogłoby. I naraz cały krajobraz się zmienia. Oto jedziesz samochodem i nagle wydaje się, jakby wyparował i rozpuścił się przed tobą, i niespodziewanie zamienia się w piękną scenerię wodną. Tylko ona, woda. I nagle czujesz się jak zanurzona w delikatnej, ciepłej, przyjemnej wodzie. Rozumiesz, że jesteś w ALT, ale jest jeszcze ta część ciebie, człowieka prowadzącego samochód, która na ogół wie jak to robić – na ogół – i na ogół jest uważna – na ogół. Ona wciąż jest i nadal będzie cię bezpiecznie prowadzić, mimo że doświadczasz bycia zanurzoną w wodzie.

LINDA: Ojej!

ADAMUS: Tak, albo w kompletnym eterze, w całkowitej – nie chcę powiedzieć nicości – ale po prostu w rozszerzającej się przestrzeni. I na początku spanikujesz i chwycisz za kierownicę i prawdopodobnie naciśniesz hamulce, a wtedy z tyłu uderzy w ciebie samochód, ale nauczysz się do tego dostosowywać i zorientujesz się: „Och, prowadzę samochód, jestem za kierownicą i równocześnie w tej rzeczywistości ALT”.

LINDA: Jaką to ma wartość?

ADAMUS: Wartość. „Jaką to ma wartość?” – ja pytam.

LINDA: Nie, to ja zapytałam.

ADAMUS: Tak, ale ja kieruję to pytanie do ciebie. Ja znam odpowiedź, ale chcę się przekonać, czy ty ją znasz.

LINDA: Nie znam. Dlatego właśnie zadałam to pytanie.

ADAMUS: No cóż, wymyśl coś. Jaką to ma wartość?

LINDA: (wzdycha) Bogatsze doświadczenie.

ADAMUS: Powrót do naturalnego stanu, w którym nie jesteś tylko w tej pojedynczej rzeczywistości.

LINDA: OK.

ADAMUS: Otwieranie się na wszystko czym jesteś, otwieranie się na wszystkie przepływy energii, otwieranie się na wszystkie swoje potencjały. Przychodzisz z kreatywnego środowiska, a tak często kreatywność bywa przyćmiona przez umysł. I potem umysł próbuje udawać, że jest kreatywny, a tak naprawdę nie jest. Umysł po prostu kręci się w kółko i mówi: „Och, spójrz, jaki jestem kreatywny. Zrobiłem ponumerowaną malowankę”. To nie jest zbyt twórcze. Umysł próbuje wam wmówić, że jest kreatywny, ale jest to fałszywa kreatywność. Tak, ograniczona. Dziękuję. Nie chciałem użyć słowa „fałszywa”, Cauldre to zrobił. To ograniczona kreatywność. Bardzo, bardzo ograniczona. I nagle wracasz do swojej prawdziwej kreatywności. Jaka jest w tym wartość? Że będziesz wielkim malarzem, muzykiem, czy kimś innym? Jaka jest wartość powrotu do swojego prawdziwego, twórczego stanu?

LINDA: (po krótkiej pauzie) Jestem trochę przytłoczona...

ADAMUS: No tak, reprezentujesz tu całą publiczność Shaumbry (Linda się śmieje) na całym świecie, więc (Adamus chichocze) może są przytłoczeni. Nagle zdajecie sobie sprawę, że życie nie polega wyłącznie na byciu w fizycznym ciele, przedzieraniu się przez każdy dzień i próbach znalezienia odpowiedzi, zarabianiu na życie i po prostu przetrwaniu, a teraz, dla tak wielu z was, toczeniu bitew z ciałem, bólem, zbliżającą się śmiercią i chorobą, z COVID-em.

LINDA: No właśnie, czy w ogóle powinniśmy zostać? To znaczy, czy to sprawia, że łatwiej jest zostać?

ADAMUS: Tak, to sprawia, że łatwiej jest zostać...

LINDA: Och, dobrze. Dobrze.

ADAMUS: ... ponieważ nagle zdajecie sobie sprawę, że istnieje o wiele więcej niż sądziliście.

LINDA: Tak!

ADAMUS: Nagle uświadamiacie sobie: „Nie, nie jestem uwięziony tylko w tej rzeczywistości”.

LINDA: Ach, tędy droga! Tak!

ADAMUS: Dzieje się o wiele więcej i nagle prawdziwa kreatywność wyłania się z boskości, z waszej duszy i to jest prawdziwa kreatywność, i uświadamiacie sobie, że jest teraz tak wiele kreatywnych sposobów na zajmowanie się waszym ciałem. Uświadamiacie sobie, że istnieje wiele twórczych i zabawnych sposobów radzenia sobie ze wszystkim, od obfitości do... kreatywność nie sprowadza się wyłącznie do malowania, rysowania, śpiewania czy tym podobnych rzeczy, uświadamiacie sobie głębię prawdziwego twórczego doświadczenia tu na planecie. I właśnie wtedy pobyt tutaj staje się...

LINDA: Aach!

ADAMUS: ...głównie radosny – głównie – i niech to będzie gładkim przejściem do tego, co nie jest radosne. (Linda wzdycha)
Wiadomości. Wiadomości nie są radosne. Są chwile, kiedy słucham was, Shaumbry, a wy mówicie: „Nigdy więcej nie obejrzę wiadomości. Nie daję rady”. Ale wiadomości są uzależniające, a szczególnie wiadomości o spiskach są naprawdę uzależniające. Więc mówicie: „Nigdy więcej nie obejrzę wiadomości”, ale następnego dnia wracacie do nich. To jest trudne i bez względu na to, jak bardzo jesteście oświeceni, to nadal jest bardzo trudne radzenie sobie ze zbiorową świadomością, przebywanie tutaj na planecie. To wciąż jest trudne.
(ALT SHOUD 1 – 1 października 2022 – prezentowany przez ADAMUSA SAINT–GERMAINA za pośrednictwem Geoffrey’a Hoppe)
Tł. Marta Figura