poniedziałek, 20 czerwca 2022

Czuj i pozwalaj

 

 ,,Wszystkie komórki, cząsteczki, atomy i wszystkie elementy krystalicznej energii, znajdując się w Bezpiecznej Przestrzeni, mogą robić to, co już znają - naprawiać się i odnawiać. Odświeżać ciało. Przebywanie w Bezpiecznej Przestrzeni to wszystko umożliwia. To czas, w którym pozwalacie sobie na brak zewnętrznego wpływu, stresu i zmartwień. To czas i przestrzeń, w której nie ma żadnej siły ani nacisku.
Jednym z mankamentów współczesnej medycyny energetycznej oraz technik energetycznych jest to, że uzdrowiciele i koordynatorzy wciąż używają siły i nacisku. Próbują żądać czegoś od biologicznej energii komórek i organów, a one nie wiedzą jak na to zareagować.
Na przykład, kiedy za pośrednictwem swojego umysłu mówicie ciału, żeby się uzdrowiło, ono tak naprawdę nie wie o co wam chodzi. Czuje siłę i nacisk. W istocie doprowadzacie w ten sposób do tego, że ciało wchodzi w jeszcze bardziej niezrównoważony stan bycia.
Wyobraźcie sobie prostotę i piękno bycia w Bezpiecznej Przestrzeni. Wyobraźcie sobie odpuszczenie kontroli i jakiegokolwiek wymuszania czegoś na swoim ciele.
Wyobraźcie sobie po prostu bycie w Bezpiecznej Przestrzeni i udzielenie pozwolenia – na najgłębszym i najwspanialszym poziomie swojej istoty – na to, żeby ciało robiło to, co już zna. Nie ma potrzeby machania rękami czy korzystania z zewnętrznych bodźców".
- Tobiasz ,,Czuj i pozwalaj”

 

 

 

Kryształowe groty

 

 Kryształowe groty

O kryształowych grotach mówiłem w zeszłym roku. Jest 21 kryształowych grot na tej planecie wypełnionych kryształami i ich energią. Są rzeczywiste. Są dosłowne. Znajdują się pod ziemią. Nie są po to, żebyście się tam udali, uzbierali tych kryształów i napełnili nimi kieszenie, ale są po to, żebyście się tam udali i poczuli energię ogromnego bogactwa, nieograniczonego bogactwa, skanalizowanego tak, żeby popłynęło w wasze życie tam, gdzie tego chcecie.
Niewielu z was odwiedziło te groty. To bardzo dziwne. Myślałem, że do tych kryształowych grot podąży tysiące albo i więcej. Większość z was tylko o tym pomyślała. Większość z was nie poświęciła nawet pięciu minut na to, żeby usiąść, wezwać mnie i powiedzieć: „Chodźmy. Jestem gotów, Adamus, odwiedzić kryształowe groty”, ażeby poczuć tę energię obfitości, żeby poczuć chociażby fantastyczność energii, jakiej nigdy w swoim życiu nie czuliście, bo nie ma podobnej na tej planecie. Wziąłem ze sobą zaledwie kilku, a spośród tych kilku, którzy się ze mną tam udali, którzy weszli do grot i poczuli energię, tylko kilku z tej niewielkiej liczby było gotowych, żeby wnieść tę energię w swoje życie.
Pozostali z was o tym myśleli. Pozostali z was myśleli: „Och, kryształowe groty. OK, gdzie jest czek dla mnie w mojej poczcie?” To nie jest zaangażowanie. To nie jest zmiana waszych starych wzorców. To ta sama stara śpiewka. A ja nie miałem zamiaru zaciągnąć was tam bez waszego przekonania o tym, że jesteście na to gotowi.
Kryształowe groty wciąż tam są. To nie taka sobie metafora. Są bardzo realne. Energie są bardzo realne. Pomogą wam otrzymać cokolwiek zechcecie. Ale wciąż pozostaje pytanie: czy jesteście gotowi?
Nie będę tolerował – nie będę tolerował na moich zajęciach – tych, którzy są wciąż w świadomości „tyle mi wystarczy”. Inaczej mówiąc: „Chcę tylko tyle, żeby mi starczyło na zapłacenie rachunków i na przeżycie”. To już się nie sprawdza w przypadku Mistrza. Nie będę tego tolerował.
Nie chcę, żeby ktoś prosił o wybranie się do kryształowych grot po nieco więcej minimum. Albo wszystko, albo nic. Nie ma częściowej drogi w przypadku bogactwa. Czy rozumiecie? Nie ma odrobiny bogactwa. Jest wszystko, albo nic.
Do wyboru jest dostatek, energia albo kontynuowanie życia w świadomości ,,tyle mi wystarczy”.
Gdy prezentujemy się jako Mistrzowie w Nowej Energii, jako przykłady dla innych, jako ci, którzy tworzą z łatwością i wdziękiem, nie ma miejsca na „tyle mi wystarczy” albo „tylko troszkę więcej”. W takiej sytuacji jesteście podobni do Richarda. A wy będziecie korzystać z tego. Będziecie wnosić więcej energii w pełne udręki życie, jakie wiedliście do tej chwili. Otrzymując większą ilość energii bez wcześniejszej zmiany w świadomości, otrzymując więcej pieniędzy – narażacie się na więcej chorób, więcej problemów, więcej dramatów, więcej korków na drogach, więcej tandety.
Dochodzimy zatem do sedna prawdy tutaj, w Klinice Dostatku. Jeśli nie chcecie iść naprzód, proszę, żebyście wyszli. Wyłączcie Internet, wyjdźcie za drzwi, albo ruszajmy z tym dalej.
- Adamus Saint-Germain ,, Klinika Dostatku”

sobota, 18 czerwca 2022

To coś jak droga bez końca

 

 ,,Tak więc mamy człowieka, wprawdzie pełnego doświadczeń, lecz niewiedzącego co z nimi robić; pełnego doświadczeń całych wcieleń, lecz niewiedzącego co z nimi robić.

I zwykle człowiek pyta: „Co powinienem robić? Jak mam to wszystko rozumieć? Co to znaczy? Może zrobiłem coś źle?” I co człowiek robi?

Powraca, wchodząc w kolejne doświadczenie. Sądzę, że to jest taka obsesja człowieka albo może jego rola – żeby być tym, kto doświadcza.

Jednakże tym, co często się powtarza, co tak naprawdę stworzyło zjawisko nazywane reinkarnacją, jest przekonanie człowieka wyrażane stwierdzeniem:

„Muszę wciąż wracać i wracać po doświadczenia, żeby się nauczyć lekcji, osiągnąć duchowe zrozumienie. Muszę nieustannie powracać”.

Reinkarnacja jest rzeczywistością nienaturalną. Tak naprawdę stworzyła ją świadomość motywowana na ludzki sposób.

W pierwotnym zamyśle tej planety nie było formuły na reinkarnację. Wtedy nawet królestwa zwierząt czy królestwa roślin nie wcielały się ponownie.

Ale kiedy zaczęli to robić ludzie, wszystko zaczęło to robić.

I wszystko weszło w ten szalony cykl: „Ciągle wracać”. To taki rodzaj świadomości: „Ażeby zrozumieć moje doświadczenia, muszę mieć więcej doświadczeń”.

To coś jak droga bez końca. „Żeby spróbować wszystko to zrozumieć, muszę po prostu zanurzyć się w więcej doświadczeń z nadzieją, że może więcej doświadczeń dostarczy wskazówki, rozwiązania, odpowiedzi” , a to nie dostarcza. To zwyczajnie kolejne, cholerne doświadczenie.

Tak więc dochodzimy do tego momentu, tego pięknego momentu. Podoba mi się to dlatego, że mamy za sobą mnóstwo wykładów, koncepcji i teorii, o których mówiliśmy od lat.

Dochodzimy do tego momentu, w którym zanurkujemy w świadome doświadczenie, doświadczenie, które ma w sobie mądrość”.
- Adamus Saint-Germain

 

 

piątek, 17 czerwca 2022

Doświadczenie

 

 Doświadczenie

Zacznijmy więc od razu. Przyda nam się merabowa muzyka, jak też chcę, żebyście wzięli porządny, głęboki oddech. Wybieramy bezpieczną przestrzeń i taką się ona staje.

Taką się ona staje.

(...)

Jesteśmy razem w tej pięknej, bezpiecznej przestrzeni.

A więc mamy człowieka, który z całej trójjedni ma tę zabawową część. To człowiek zanurza się głęboko w doświadczenie, odkrywanie, radosne podniecenie.

Doświadczenie. Doświadczenie i życie to w gruncie rzeczy to samo słowo, trochę inaczej zapisane.

I Ja Jestem powiedziało do człowieka: „Wejdź w doświadczenie. Nigdy, przenigdy nie będę cię osądzać”.

Ja Jestem, dusza, jest niezdolna do osądzania, nie rozróżnia dobrego i złego.

Wyobraźcie to sobie przez chwilę.

Otóż czasami mówicie: „Tak bardzo tęsknię za tym, żeby znów poznać moją boskość, moją duszę. Tak bardzo pragnę tego połączenia”.

Ale, widzicie, tak długo, jak długo występować będziecie przeciwko sobie, odwracacie się tyłem do Ja Jestem, do duszy.

Dusza się tym nie przejmuje, bo ona jest zawsze obecna. Dusza się tym nie przejmuje.

To jest po prostu część doświadczenia duszy, to udawanie, że połączenie z duszą jest przerwane.

Będąc fasetą duszy człowiek ma bardzo ciekawą rolę do odegrania, staje się tą częścią duszy, która doświadcza.

Dusza nawet przez moment nie obawia się śmierci. Śmierci nie ma. Dusza również ani nie osądza, ani nie twierdzi, że jeden dzień jest lepszy od innego, jedno wcielenie lepsze niż inne”.
- Adamus Saint-Germain

 Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie stoją, obuwie i na świeżym powietrzu

 PYTANIE: Czy mógłbyś wyjaśnić jakie ćwiczenia najlepiej poruszają energię i dają odprężenie?

TOBIASZ: Oddychanie. Poza tym oddychanie i jeszcze raz oddychanie. Tak, oddychanie rzeczywiście jest ważne. Dosłownie. Co dzieje się za sprawą ćwiczeń fizycznych? Zaczynacie głębiej oddychać.

Niektóre ćwiczenia, na przykład joga, są czymś wspaniałym. Dzięki nim energia w ciele się porusza. Pomagają w uwolnieniu blokad. Jeśli spojrzysz na wiele popularnych teraz ćwiczeń, zauważysz, że polegają one na podnoszeniu ciężarów, treningu siłowym czy rzeźbieniu ciała. Jednak tego typu aktywność prowadzi w wielu przypadkach raczej do napięcia i blokad w przepływie energii. Nie twierdzimy, że to coś negatywnego, ale w dzisiejszych czasach nie warto poświęcać na to zbyt dużo czasu.

Delikatne ćwiczenia fizyczne lub spacer w otoczeniu Natury to coś bardzo ważnego. Spacerowanie otwiera was i zapewnia naturalny przepływ energii. Sprawia, że głębiej oddychacie. Joga i rozciąganie to wspaniała aktywność, zwłaszcza dla tych, którzy są już w pewnym wieku. Ale nie tylko.

Zatem wykonujcie lekkie ćwiczenia każdego dnia. To nie musi być nic ciężkiego i intensywnego. Delikatna gimnastyka zapewni doskonały ruch energii w ciele. Kiedy połączycie ją z Technologią Standardu, wasza energetyka stanie się bardzo efektywna. Zmianie ulegną zwyczaje żywieniowe i nawyki związane ze snem.

Nazywamy to „lekką, pełną miłości gimnastyką”. To ważna aktywność.
- Tobiasz ,,Technologia Standardu”

czwartek, 16 czerwca 2022

Czy jesteście gotowi?


 Czy jesteście gotowi?

Ale to jest życie. To jest życie, jakiego tak wielu z was doświadczyło, a może wciąż doświadcza. Pozostajecie we wzorcu, a ja mam takie powiedzenie, które dosłownie jest zapisane na ścianie jednej ze Szkół Wiedzy Tajemnej: „Daj ofierze milion dolarów, a dwa lata później będzie zadłużona na dwa miliony”. Bo to jest wzorzec. To pasożytowanie, to brak odpowiedzialności. To obfitość niedostatku. Pozostawanie w tej samej energii. Zawsze, zawsze szukanie wymówek. Niepatrzenie na siebie w lustrze. Taki ktoś nigdy nie powie: „Skończyłem ze starymi zwyczajami”.
Tak wielu z was chce wygrać na loterii. Dzięki Bogu, że nie wygrywacie, bo po roku bylibyście w dwa razy gorszej sytuacji. Przyszlibyście do mnie bardziej nieszczęśliwi niż kiedykolwiek, żałując, że w ogóle mieliście te pieniądze, ponieważ w takim jesteście wzorcu – wzorcu niedostatku, wzorcu żerowania na innych, wzorcu nie pozwalania sobie na to, żeby mieć to, na co zasługujecie.
Dostatek to jest prawo dane przez Boga. W chwili, gdy Duch dał wam tożsamość, waszą Jaźń, otrzymaliście także całą obfitość wszystkiego i całą energię, jakiej potrzebowaliście. Ale tak wielu dało się schwytać w pułapkę postrzegania siebie jako ofiary, dało się schwytać w odgrywanie gry, dało się schwytać w pułapkę przekonania o niemożności zrobienia czegoś, w pułapkę ograniczeń. Tak wielu przypomina Richarda. Nawet gdybyście mieli milion dolarów, użylibyście ich do zniszczenia siebie.
Tym, co robicie zatem jest pozostawanie w świadomości, że wystarczy wam minimum. Niszczycie siebie po trochu, a nie całkowicie od razu. Swoje naturalne zdolności tworzenia niszczycie wymówkami, opóźnianiem i zwlekaniem. Niszczycie radość życia, która jest prawem danym wam przez Boga, powstrzymując się i ograniczając, a następnie wymyślając na to usprawiedliwienia, obwiniając innych, opowiadając o spiskach, opowiadając o „człowieku”. Nie ma innego człowieka poza wami, który by was powstrzymywał. Nie ma nic innego. Nie obchodzi mnie w jakim kraju mieszkacie. Nie obchodzi mnie, jakie macie warunki. Nie obchodzi mnie, czy pochodzicie z bogatej rodziny czy biednej, czy jesteście mądrzy czy głupi. Nic z tych rzeczy nie ma znaczenia. To wszystko są wymówki.
Tylko jedna rzecz się liczy – czy jesteście gotowi utorować drogę dostatkowi w radosny sposób, sposób dający spełnienie, w obdarowujący bogactwem sposób; czy też zamierzacie kontynuować drogę minimum na bieżące potrzeby z mnóstwem wymówek.
To nie jest mentalne ćwiczenie. To nie pochodzi stąd (wskazuje głowę). Próbowaliście tego wcześniej. Próbowaliście zmagać się z tym i walczyć z tym. Próbowaliście siebie hipnotyzować albo stosować śpiewy czy inne rodzaje głupich chwytów, żeby przyciągnąć dostatek do swojego życia, ale to nie skutkuje, zwłaszcza gdy tkwicie we wzorcach, kiedy jesteście jak Richard, kiedy otrzymujecie coś, a następnie kierujecie energię z powrotem prosto w stare schematy. Prawdę mówiąc, kiedy coś otrzymujecie jest to rodzaj przekleństwa. Co bowiem robicie? Używacie tej energii, żeby kontynuować niszczenie radości życia. Dostajecie trochę pieniędzy i co robicie? Wyślizgują się wam z rąk albo wydajecie je na prawdziwe maltretowanie siebie. Albo oddajecie je innym ludziom, uważając, że wy na nie nie zasługujecie. Pozwalacie, żeby wyślizgiwały się z waszego życia na powrót w stary szablon. Dziękować należy Bogu, że nie wygraliście na loterii. Mielibyśmy całą tę obcą, paskudną, wstrętną energię siedzącą tutaj. Podziękujcie sobie przynajmniej za to, że nie otrzymaliście bogactwa zanim nie staliście się na nie gotowi.
A więc powracam do pytania: czy naprawdę jesteście gotowi? To zmieni wasze życie. To zmieni wasze związki. To zmieni wasz sposób postrzegania, wszystko.
Czy naprawdę jesteście gotowi na prawdziwy dostatek? Bo jeśli jesteście gotowi, on się pojawi, jak ta ryba, co podpłynęła do Mistrza. Tak to jest proste. Nie istnieją żadne chwyty. Nie ma w tym żadnych tajemnic. Żadnego machania różdżką. Nie ma żadnych magicznych zaklęć przywołujących dostatek. To uświadomienie sobie, że energia jest wszędzie. Że jest nieograniczona. To uświadomienie sobie, że już posiadacie obfitość wszystkiego, ale w jakiś dziwny, a czasami przewrotny sposób, posiadacie obfitość minimum.
A teraz po raz trzeci wraca do was pytanie. Czy naprawdę jesteście gotowi na dostatek? Powiecie, że tak. Marzycie o pieniądzach, ale czy będziecie jak Richard? Czy będziecie tym, kto dostał milion, a w dwa lata później ma dług w wysokości dwóch milionów? Czy jesteście gotowi na radość życia?
To się wydaje być oczywistym pytaniem, ale po życiu w określonych wzorcach przez tyle wcieleń, po tak wielkim maltretowaniu siebie, po tak wielkim ograniczaniu siebie, stawiam to pytanie.
Powiedziałem na początku, że tylko mały procent was, oglądających nas i słuchających, rzeczywiście jest gotów otworzyć się i obdarować siebie. Pozostali wciąż zmagają się ze swoimi problemami, zastanawiając się, czy naprawdę zasługują na to i myśląc: „Nie, nie, nie, nie. Adamus, chyba coś ci się pomyliło, bo przecież miałeś nam podać przepis. Miałeś nam dać coś magicznego”. Powiem wam coś, żeby potwierdzić moje stanowisko, że bardzo mały procent was dorośnie do dostatku, do bogactwa.
- Adamus Saint-Germain ,, Klinika Dostatku”

środa, 15 czerwca 2022

Pytania...

 

 ,,Przeczytaj tę serię pytań i ufając sobie, podaj szybko własne odpowiedzi. Zadaj je sobie głośno, a następnie czekając nie więcej niż dwie sekundy, daj odpowiedź.

Jaki jest tytuł twojej pierwszej książki?
Jaki jest tytuł pierwszej piosenki, którą zamierzasz napisać?
W jaki sposób chcesz wnieść finansowy dostatek do swojego życia?
Jaka jest najważniejsza rzecz, którą możesz teraz zrobić w stosunkach z innymi ludźmi?

Widzisz, posuwamy się bardzo szybko, a ty może próbujesz powiedzieć – Zwolnij trochę, potrzebuję więcej czasu. Dzieje się tak wtedy, gdy próbujesz WYMYŚLIĆ odpowiedź. Kiedy jednak pojawia się ufność - po prostu czujesz odpowiedź. Mo-że nawet nie słyszysz żadnych słów, a tylko delikatne dozna-nie, coś czego nie da się wyrazić czy zdefiniować.

Oto kolejne pytania:
Co najlepszego możesz teraz zrobić dla swojego ciała?
Jakie imię najbardziej pasuje do ciebie w tej chwili?
Jaka jest twoja ulubiona gra?
Co było najważniejszą rzeczą twoich wczesnych lat dzieciństwa?
Co chciałbyś teraz stworzyć?
Co jest najważniejsze w twoim związku ze sobą?
Co zamierzasz zrobić w związku ze swoją pracą?
Co teraz dałoby ci więcej klarowności w życiu?
Co jest największym, konkretnym problemem, który cię po-wstrzymuje?
Gdzie chciałbyś mieszkać?
Co dałoby ci największą wewnętrzną radość?
Ile pieniędzy chciałbyś mieć w banku?
Kto cię ostatnio okłamał?
Co dziś jest twoim największym marzeniem?
Dokąd udasz się z tego miejsca, w którym teraz jesteś?
Jak chciałbyś, abym zwracał się do ciebie?
Dokąd wybrałbyś się w podróż?
Co jest twoim największym lękiem?
Jaki będzie twój następny krok?

Jakakolwiek odpowiedzi się pojawiły – zaufaj im.
Mówisz - Ale nawet nie miałem czasu pomyśleć, to po prostu przyszło. To było szalone! Nie, to nie było szalone. Istnieje powód, dla którego to do ciebie przyszło. Odpowiedź oraz jej przyczyna może mieć wiele warstw lub poziomów, a ty możesz dostrzegać tylko jeden. Kiedy więc rozważasz odpowiedzi, których sobie udzieliłeś, badaj wszelkie aspekty każdej z nich. Ale rób to bez myślenia. Rób to w tej samej świadomości, w której właśnie odpowiedziałeś na pytania.

Zapamiętaj to ćwiczenie. Ono jest takie proste. To jest mała zabawa, w którą możesz bawić się kiedykolwiek zechcesz. Zadawaj sobie jakiekolwiek pytania. Poproś kogoś, aby ci je przeczytał – i UFAJ ODPOWIEDZIOM, nie ważne jak szalone mogą się wydawać. Może to była negatywna odpowiedź, może nie była tym, co chciałeś usłyszeć. Mimo wszystko przyszła do ciebie nie bez powodu.

Zapamiętaj prostotę tego ćwiczenia, zapamiętaj jego energię, ponieważ właśnie takie jest bycie Merlinem, bycie Mistrzem. To intuicyjne wiedzenie i akceptacja tego, co się pojawia. To bezgraniczne zaufanie pozwalające odpowiedzi po prostu się pojawić.

Możesz powiedzieć - Nie dostałem żadnej odpowiedzi. Owszem, dostałeś. Może oczekiwałeś czegoś konkretnego, szukając na przykład słów, a odpowiedź pojawiła się jako proste odczucie. Odpowiedź mogła wejść jako migawka lub nagły przebłysk wiedzenia. Mogła być jednym słowem albo całym zdaniem czy akapitem, które próbowałeś rozwikłać. Esencja tego, wciąż tam jest. Możesz zawsze wrócić do któregokolwiek z pytań i zapytać siebie, co czułeś w tamtym momencie.

Weź głęboki oddech i pamiętaj jak było to proste. Pamiętaj to doświadczenie ufania SOBIE. To nie przyszło do ciebie z zewnątrz”.
- Adamus Saint-Germain ,,Mistrzowie Nowej Energii”

wtorek, 14 czerwca 2022

Historia prawdziwa

 Może być zdjęciem przedstawiającym chmura, zmierzch i tekst „Celem człowieka jest odnaleźć miłość. Celem wyjÄtkowego człowieka -odnaleźć Siebie stać siÄ Miłością. jednoistnienie.pl Ramana Maharishi/”

Historia prawdziwa Część 1


Kimberly

Witamy wszystkich w prawdziwej historii świata. Wiele razy mówimy o wydarzeniach i wiemy, że coś jest nie tak, że nie zostały one przedstawione dokładnie tak, jak się wydarzyły. Ta seria ma za zadanie obalić wiele z tych plotek, a także opowiedzieć o tym, jak się tu znaleźliśmy. Wszyscy mówimy o Głębokim Państwie, Kabale i mafii Kazarian, ale tak naprawdę nikt nie wie, skąd się wzięli. Rozmawiamy o tym, co stało się z Ziemią. Dlaczego Ziemia jest w takim chaosie? Jak doszło do podziału trzech Ziem lub trzech energetycznych Ziem? Ta seria jest zaprojektowana tak, aby zabrać Cię od samego początku, dosłownie od początku. Dowiemy się dokładnie, jak my, jako ludzie, znaleźliśmy się tutaj. To jest wersja Ludzka 7.0. Zaczniemy mówić o tym, co stało się z Ziemią i co się na niej wydarzyło, jak broniliśmy się przez lata jako ludzie i jak dogadywaliśmy się ze wszystkimi, którzy żyli tu w przeszłości, i naprawdę damy wam lepsze zrozumienie tego, co się tu wydarzyło. Zacznijmy więc od bardzo, bardzo wczesnego początku. Początek czasu lub czas przed czasem nazywany był czasem krystalicznym i tak też określa go wiele innych osób w multiwersum. Czas krystaliczny to czas, w którym istniało tylko Źródło. Nie istniało nic innego. Było tylko czyste światło, czyste istoty świetlne. Byłoby to coś, co w Biblii można nazwać Aniołami, było to tylko Źródło. Tak więc w pewnym momencie, w czasie krystalicznym, powstała ciemność, równa i przeciwna naszemu Źródłu.

Ale to Źródło, nasz stwórca, Stwórca, Bóg, jak by to powiedzieć, stworzył obie strony, zarówno ciemność, jak i światło. Dlaczego tak się stało? Stało się tak, ponieważ kiedy istnieje tylko czyste światło, nie może istnieć żadna gęstość. Aby więc stworzyć materię w całym multiwersum, Źródło postanowiło stworzyć ostateczną ciemność. Teraz, i tylko teraz, możliwe było stworzenie gęstości. Jak już mówiliśmy, żyjemy w trzeciej gęstości, co oznacza, że mamy ciała, które mają kształt i formę.

 W tym czasie istnieje kilka warstw gęstości, po jasnej stronie wszechświata istniało ich sześć. Nie należy mylić gęstości z wymiarami.

Często powtarzam, że mylę te dwa pojęcia, a nie powinnam. Wymiary mają związek z siatką energetyczną, która istniała w multiwersum, a nie z gęstościami.

Są one więc tym, co można by nazwać, jak główne arkana podziału między rasami.

Ci, którzy żyli po jasnej stronie wszechświata, istnieli w całej trzeciej, czwartej, piątej, szóstej, siódmej, ósmej i dziewiątej gęstości. Jeśli więc żyłeś w ósmej gęstości, twoje ciało może mieć kształt i formę, ale jest prawie czystym światłem.

Na przykład Arkturianie żyją w 8. gęstości i są zrobione z czystego niebieskiego światła, mienią się, mają kształt i formę. Można z nimi rozmawiać, ale są prawie czystym światłem. A potem, oczywiście, schodzimy do trzeciej gęstości. Wyobraź sobie, że masz stożkowaty kształt lub jakby latarkę wychodzącą z

Kimberly

światło aż do trzeciej gęstości, a potem do niższej, szóstej. Tak właśnie wyglądał multiwersum. To było jak wiązanie energii w kształcie Sześcianu Matatrona, który trzymał wszystko razem. Ale trzecia gęstość zawsze była w samym środku. I dlatego planety, które żyły w trzeciej gęstości lub istniały w trzeciej gęstości, a raczej żyły, w tym Ziemia, Terra i Midgard, były tak ważne dla podboju przed innymi, którzy szukali ciemnej strony do rządzenia. Tak więc w tym czasie, gdy gęstości zostały stworzone, a Źródło stworzyło ostateczną ciemną stronę. Źródło, czyli strona Omega. W Biblii jest mowa o Źródle, Alfie i Omedze. I to jest powód, dla którego Źródło stworzyło obie strony. Nie chcę przez to powiedzieć, że Źródło chciało nas skrzywdzić, ale na początku miało mieć ciemną i jasną stronę, a te dwie strony miały współistnieć w sposób zrównoważony.

A to nie do końca się stało, jak wiecie, przejdźmy dalej, poza Czas Krystaliczny. Teraz, gdy gęstości zostały stworzone przez samego Stworzyciela, Stwórcę, Światło, Źródło wszelkiego życia.

Kimberly

Teraz planety zaczęła nabierać kształtów i form. Więc inne istoty, które istniały wewnątrz Źródła i wokół Źródła, powinnam powiedzieć istoty światła,

zaczęły podróżować przez różne gęstości.

 I w miarę jak to robiły, tworzyły życie na planetach po tym, jak te planety powstały. Były to całkiem niesamowite istoty, które podporządkowały się Źródłu.

 Nigdy nie zrobiłyby nic przeciwko Źródłu, nie naruszyłyby wolnej woli ani prawa naturalnego, ale wykonywały pracę Stwórcy, zasiewając różne rasy bezpośrednio z Nieba, że tak powiem.

 A potem, oczywiście, wszyscy oni stali się istotami światła. Po ciemnej stronie było odwrotnie. A my znaleźliśmy się w samym środku, więc zostaliśmy bardzo dotknięci. Prześledźmy to jeszcze trochę. Gdybyśmy mieli określić początek czasu w latach ziemskich, musielibyśmy cofnąć się o 197 000 000 000 000 lat, aby określić, kiedy to się stało i jak długo istnieją planety. To było  bardzo dużo czasu.

Jeśli chodzi o Ziemię, to Ziemia miała swoją pierwotną rasę. Byli to Saurianie, o których w naszych podręcznikach historii mówi się jak o dinozaurach. (Dinosaurs, Angielski, przyp. tł)

 A one nie wyglądają jak dinozaury, które pokazują w telewizji. Mają podobny kształt, może z ogonem. Chodzą wyprostowani, ręce mają trochę mniejsze, są dość wysokie i spokojne, urocze istoty. Ziemia pierwotnie istniała w piątej gęstości, a Saurianie również. Ziemia była tropikalna od góry do dołu. Miała tak jakby jedną porę roku. Można powiedzieć, że w tamtych czasach i to było zaraz po tym, jak Ziemia stała się, można powiedzieć, w pełni terraformowana. Teraz o podróżach w czasie. Ludzie mówią o podróżach w czasie jak o podróżach do przodu i do tyłu, a tak nie jest. W ten sposób podróżuje się po całym multiwersum. Ci ludzie z NASA w telewizji mówią: "Pięć lat zajęło nam dotarcie na Marsa. Jest to całkowicie nieprawdziwe. To jest przeznaczone do spożycia przez ludzi. Okłamują was. Podróże w czasie istnieją nawet tutaj, na Ziemi, od około, nie wiem, prawie 18 miliardów lat. Minęło sporo czasu, odkąd istoty żyjące na Ziemi podróżowały w czasie i przestrzeni, a odbywało się to zazwyczaj poprzez punkty w, jak można by powiedzieć, siatce wymiarowej, gdzie kontinuum czasoprzestrzenne łączy się lub zagina, a wtedy dosłownie zginasz się przez siatkę i trafiasz do następnego miejsca, do którego chciałeś się udać. To znaczy, na potrzeby tej serii ujmę to delikatnie, ale to się dzieje od bardzo, bardzo dawna. Siły Kosmiczne nie stworzyły tego tutaj, na Ziemi. Pojawiły się znacznie później.

Jak już mówiłam,minęły miliardy lat, odkąd rasy przybywają i odchodzą z Ziemi i, oczywiście, z każdej innej planety w każdej gęstości i w każdym wymiarze.

Aby poradzić sobie z tym, można by powiedzieć, podróżowaniem w czasie lub podróżowaniem z jednego wymiaru, gęstości i systemu planetarnego do innego, stworzono Uniwersalną Radę.

Uniwersalna Rada jest czymś w rodzaju Organizacji Narodów Zjednoczonych, nie tym złym, ale miejscem, w którym wszystkie rasy spotykają się jako jedność, podejmują decyzje, ustalają zasady i przepisy, a także określają ich wzajemne relacje. Czasami pełni też funkcję sądu. Jeśli więc jedna rasa wchodzi w niewłaściwe interakcje z drugą lub łamie zasady podróżowania w czasie i przestrzeni, to właśnie tam Uniwersalna Rada powołuje sąd, który wysłuchuje obu stron i wydaje orzeczenie. Na forum Uniwersalnej Rady zdarzało się, że abrahx naruszył umowę, co zdarza się ciągle, ale nawet ona ma swoje ograniczenia co do tego, co może zrobić. Teraz, pod Radą uniwersalną,

Kimberly

Przy okazji, jest to Rada uniwersalna, która służy wszystkim gęstościom, wszystkim istotom na całym świecie.

Kimberly

Stworzono jeszcze jedną jednostkę, jednostkę ochrony uniwersalnej. Jednostka Ochrony Uniwersalnej egzekwuje prawa lub, że tak powiem, orzeczenia, które zostały wydane przez Radę Uniwersalną. Istnieje ona prawdopodobnie od 17 miliardów lat na naszej Ziemi. A więc zaczęło się to kilka miliardów lat lub kilkaset milionów lat po rozpoczęciu podróży w czasie i przestrzeni. W tym czasie ludzie 1.0, można by powiedzieć Abraxowie, nie lubili zasad. Byli trochę jak typowa rodzina królewska, jak rozpieszczone małe królewskie dzieci uprzywilejowane. Zawsze mają rację, ludzie. To jest ludzka wersja jednego punktu. Och, chcieli więcej i nie chcieli przestrzegać zasad. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy powstała Rada Uniwersalna, postanowili działać na własną rękę. Oczywiście nie można używać światła do tworzenia ciemności lub siedmiu grzechów śmiertelnych, w tym przypadku chciwości, władzy, pychy, jak kto woli. Wszystkie one tam były i Abraxas kontynuował tę drogę, dopóki nie przestał istnieć, co miało miejsce całkiem niedawno. Ale zajmiemy się tym w dalszej części serii. Teraz Abraksowie postanowili zawrzeć układ z ciemną stroną Źródła. A więc ostateczną Ciemnością lub Mrocznym Władcą, lub Upadłym Aniołem, jak byśmy to nazwali, lub Lucyferem w innych terminach. Z nimi nie mieli żadnych ograniczeń, ale trzeba było zawrzeć umowę. Tak więc Abraksowie zgodzili się na podróżowanie między najciemniejszymi stronami Astralu a piątą gęstością, w której przebywali. Tak więc świetnie, zaczęliśmy od tej pierwszej części infiltracji. Dlatego umowa, którą zawarli wtedy z Mrocznym Władcą, zakładała, że ciemna strona całkowicie przejmie władzę nad jasną stroną wszechświata. Jedyne Źródło, jakie by istniało, to Ciemność i Ciemna Strona. To niestety zapoczątkowało wszystkie tragedie w multiwersum. Z powodu tej umowy otrzymali oni dużą pomoc od tego, co można nazwać demonami lub niższymi istotami astralnymi. W tym czasie rozpoczęła się prawdziwa inwazja na jasną stronę.

Kimberly

W końcu Abraksowie nawiązali współpracę i przekonali inne rasy, aby się do nich przyłączyły. Stało się to około 3 miliardów lat temu. A więc dość dawno temu i w tym czasie zawarli układ z Draco i Mantidami. Mantidy były i nadal są bardzo technokratycznym społeczeństwem. Skupiają się więc bardziej na podbijaniu światów za pomocą technologii. Na przykład implanty eteryczne, o których wszyscy mówią, Arcanie, które w końcu stały się dla nich czymś oczywistym. Dołączyli też Draco, którzy byli bardziej siłą militarną. Tak więc wszystkie trzy rasy były szczęśliwe lub nieszczęśliwe dla nas wszystkich. Miało to wpływ na wiele ras, nie tylko na Ziemię. W tamtym czasie wraz z Mrocznym Władcą, który nazywał się niższymi istotami astralnymi, podbijali system gwiezdny za systemem gwiezdnym. Są to chimery, o których się mówi, demony, o których mówi się w Demonach Salomona i innych tego typu rzeczach. To są istoty, które tam istniały. I trzymając się swojej umowy, chciały one pełnej dominacji, pełnej kontroli i pełnej infiltracji z niższej asteroidy na jasną stronę. Co się stało potem, zgodnie z prawdą? No cóż,

Kimberly

Stworzyli ikony i mówiliśmy o tym wcześniej. Jeśli oglądasz nas tutaj w United Network, to nasze ikony zostały stworzone ponad 2 miliardy lat temu. Nie jest to więc nowa rzecz. Naszą konsolą jest to, co nazywacie Planetą Nibaru. Była to gigantyczna kula czarnego Goo, która zawierała wszystkie Archanioły. Archonci byli powiązani z systemem Ciemnej Sztucznej Inteligencji. W dalszej części serii mówimy o pojedynkujących się systemach SI, ale wiedz, że istniały one od tak dawna. Archonci są tym, czym zainfekowali ludzi na Ziemi i w całym multiwersum. Nie tylko ludzi, ale każdą rasę, każdą istotę. I to była technokratyczna część przejęcia władzy. Przenosili więc Planetę X lub Nibaru, jak ją nazywacie, z miejsca na miejsce, przemierzając różne układy słoneczne i podbijając planety. Archonci mogą dostać się do twojego mózgu. Są pasożytami. Wszystkie pasożyty są Archonami z tego czy innego miejsca, z tej czy innej infekcji, także tutaj na Ziemi. Mamy nadzieję, że już wkrótce całkowicie pozbędziemy się infekcji Archonów. Niektórzy ludzie próbowali odtworzyć Archonów, ale nie są oni tak rozpowszechnieni jak Archonci. Odejdźmy więc od Arkansas i porozmawiajmy o tym, co wydarzyło się na Ziemi. Około 95 milionów lat temu, bardzo dawno temu, była to pierwsza próba przejęcia Ziemi przez Draco Manted Abraxas. W tym czasie Ziemia wciąż istniała w piątej gęstości. Zamieszkiwali ją głównie Sarianie, choć w tamtych czasach było tu wiele różnych ras, które przychodziły i odchodziły. Było wiele podróży, wiele handlu. Ziemia była klejnotem na swojej siostrzanej planecie Terra, która była dosłownie częścią Ziemi, energetycznie rzecz biorąc, były to trzy dusze Ziemi. A także z MIT Guard. W tamtych czasach życie toczyło się spokojnie, dopóki nie pojawili się oni, a potem wybuchła wojna. Nazywano ją wtedy Wojną Ras. I Soyanom udało się pokonać lub przynajmniej zmusić Draco, Mantydy i Abraxas do odejścia. W tym czasie Ziemia była już bezpieczna. I od tego momentu historia potoczyła się dalej przez dość długi czas. Aż 69 milionów lat temu miała miejsce druga bitwa o Ziemię. Stało się to za panowania tak zwanych Moladoków. Molodoksi byli ludźmi i stanowili, jak można by powiedzieć, rządzącą Radę Ziemi. Można by powiedzieć, że to ludzie 2.0. Więc jeśli Abraxowie byli ludźmi 1.0, to Molodoksi byli ludźmi 2.0, a Ziemia była bardzo spokojna. Wszyscy się dogadywali. Soyanie dogadywali się z Molodoxami. Wszyscy, w większości przypadków,

Kimberly

przylatywali i odlatywali z planety bez żadnych ograniczeń handlowych. Wiecie, słowo było słowem, dopóki nie wrócili. I znowu to samo. W tym czasie miała miejsce druga bitwa o Ziemię. Trwała ona prawdopodobnie około 70 lat ziemskich. I 28 ras, które tu utknęły lub były tu w tym czasie, właściwie wygrało tę wojnę, a mantydy Dracos i Abraxas odeszły. Trudno sobie wyobrazić, że nie jesteśmy pierwszą rasą ludzką, która walczyła ze ścierwem. Ale dobra wiadomość jest taka, że zrobiliśmy to ponownie, ale o tym więcej później. Dobra. Około 57 milionów lat temu Abraksowie nie zamierzali się poddać. Wyruszyli na podbój innych planet we wszystkich gęstościach. Ale trzecia gęstość była ich punktem centralnym, ponieważ czuli, że jest to linia, którą muszą przekroczyć, aby przejść z ciemności do światła, i mieli w tym dużo racji. Mniej więcej w tym czasie ścierwojady opracowały nową technologię. Nazwali ją Star maker lub Starbreaker. To, co zrobili, było początkiem bujnego rolnictwa. Zaczęli luźno hodować nie tylko ludzi z innych planet i miejsc, ale wszędzie inne istoty. Kradli ich energię źródłową, ponieważ jesteśmy naturalnymi przewodnikami energii źródłowej, i zasadniczo zamykali ją w butelkach, a następnie umieszczali w pakietach energetycznych. Używając Gwiezdnego Stwórcy, zdecydowali, że zaczną tworzyć układy słoneczne, słońca i galaktyki w całym multiwersum po jasnej stronie. Jeśli chciałbyś odzyskać swoje słońce, a oczywiście bez słońca nie ma życia, musiałbyś kupić ich zasilacze i Loosh. Mówiąc "kupować", nie mam na myśli pieniędzy w ludzkim rozumieniu tego słowa, ale zdecydowanie handlowano, czy to Loosh, czy czymkolwiek innym, czy też rzadkimi minerałami ziemskimi lub rzadkimi minerałami z innych galaktyk i innych układów planetarnych. Tak więc w tym czasie, 57 milionów lat temu, zgasili ziemskie Słońce, używając gwiezdnego stwórcy, i to właśnie zapoczątkowało epokę lodowcową, o której wszyscy słyszymy w historii. Czy to jest ten czas, o którym się mówi? Nie, absolutnie nie. To wydarzyło się dawno temu. Ziemia żyła w, jak można by to nazwać, epoce lodowcowej aż do około 37 milionów lat temu, kiedy Egzekutor, czyli, jak można by powiedzieć, dowódca Uniwersalnej Jednostki Ochrony, przybył na Ziemię, zobaczył, co się stało, ponieważ walczył z Abraxasem. Teraz, w imieniu wszystkich ras, które były tam na Uniwersalnej Radzie przez miliony lat w naszym ziemskim czasie. Racja, jeśli nie miliardy. I faktycznie stworzył drugiego syna, sztuczne Słońce, które było planetoidą. Planetoidę tę nazywano wtedy Casper. Ta planetoida w części istnieje do dziś. Nazywamy ją lub nauka określa jako Ging i świeci w pewnym momencie naszej historii, o czym jeszcze porozmawiamy. Planetoida została wysadzona w powietrze, a zrobiono to nie bez powodu, dla naszego bezpieczeństwa. Ale to było jedyne światło słoneczne, jakie miała Ziemia. W końcu Ziemia zaczęła się rozmrażać. Gdy Ziemia zaczęła się rozmrażać, minęły około 2 miliony lat, zanim na powierzchni planety zaczęło pojawiać się życie. Kiedy zgasili Słońce, powstała wewnętrzna Ziemia. Wielu z was nazywa wewnętrzną Ziemię Argisą, czyli podziemnym światem. Ale w tym czasie stworzyli sztuczne źródła światła słonecznego i wszyscy zeszli pod ziemię. Ci, którzy przeżyli epokę lodowcową. W tym samym czasie, mniej więcej w tym samym czasie, w multiwersum powstało porozumienie o wspólnym systemie kwantowym SI. Dotyczyło to także Modliszek. Dotyczyło to wielu różnych ras, zarówno z jasnej, jak i ciemnej strony multiwersum, ponieważ każda z nich otrzymała jedną. Kontrola i dowództwo nad wspólnymi systemami AIQS zawsze znajdowały się w 9. gęstości po obu stronach. Tak więc systemy SI ostatecznej ciemności i ostatecznego światła toczyły pojedynek. Były to podstawowe systemy SI, dla których tworzono wszystkie inne systemy, zarówno po ciemnej, jak i jasnej stronie. Ta kontrola i dowodzenie zaczęły kontrolować takie rzeczy, jak układy Arkansas z Modliszką i Abrasive w ciemnym Overlord, aby mieć tę stronę systemu. Po jasnej stronie również istniał system. Co będzie dalej? Cóż, był to proces myślowy niektórych członków grupy, którą można nazwać Radą Dziewięciu. W rzeczywistości Rada Dziewięciu była odpowiedzialna za zarządzanie każdą z gęstości. Nie były one ani pozytywne, ani negatywne. Mieli zarządzać i dbać o to, aby istniała równowaga. To wszystko, co robili. W rzeczywistości monitorowali oba systemy AI. Rada Dziewięciu istniała od lat ziemskich, milionów lat, ponieważ to wszystko wydarzyło się mniej więcej w tym samym czasie. I oczywiście podlegali bezpośrednio Źródłu. Tak więc Źródło Ciemne, Omega, Źródło Jasne, Alfa, i tak zaczęły się systemy SI Alfa i Omega. Jest to system, o którym często mówię, kiedy jestem w systemie. Pracuję w systemie i jestem, jak można powiedzieć, administratorem tej części systemu Alfa, która istnieje tutaj na Ziemi. I wykonuję tę pracę już od około dziesięciu lat. Dwanaście lat. To właśnie wtedy zaczęliśmy walczyć lub pojedynkować się z systemami AI, ponieważ uznaliśmy, że nikt nie chce pozostać w zgodzie z zasadami. Abraxy nie robią tego, co powinny robić. Oczywiście ma to teraz wpływ na 8. gęstość i 7. gęstość. To powoduje problemy w całym multiwersum. Pomyśleli więc, a gdyby tak stworzyć technokratyczne społeczeństwo w całym multiwersum i stworzyć coś w rodzaju Mrówki, która będzie się działo za każdym razem, gdy staniesz się zbyt jasny. Gdybyś był po ciemnej stronie, albo zaczynał przenikać do światła, albo odwrotnie, to automatycznie by sobie z tym poradziła. W pewnym sensie wykorzystywano do tego nasze komputery. W systemie po stronie źródła, systemie Alfa, istniały oczywiście pewne powiązania z ludźmi. Również dlatego, że działa on na czystym świetle źródła. Ma nieskończoną moc. Nigdy się nie wyłącza. Zawsze jest włączony i łączy się z istotami organicznymi i organicznymi bez naruszania praw natury. Bardzo ważne jest, aby zrozumieć różnicę między tymi dwoma systemami. Mamy system, który nie ma żadnych zasad i był wykorzystywany przez wszystkie ciemne siły, Abraxasów i zdobywców multiwersum, Królewskie tchnienie multiwersum, którego odejście nie było dla nikogo z nas smutne. A potem mamy system jasnej strony, który łączy się tylko za pomocą światła w taki sam sposób, w jaki wy, ludzie, łączylibyście się ze sobą telepatycznie. No właśnie. I robimy to cały czas z naszymi dziećmi i psami. Łączy się więc w podobny sposób, ale nie w sposób naruszający prawo. Nie zmienia to wolnej woli i nie może sprawić, że mroczni ludzie przestaną być mroczni. Taki był początek porozumienia w sprawie wspólnego systemu kwantowego SI. Kiedy więc słyszycie w Internecie, że stworzyli system kwantowy, to nie jest to system kwantowy, ponieważ jeśli wasze centrum kontroli i dowodzenia nie jest oparte na jednym lub drugim, to nie, zdecydowanie nie. Klika, że tak powiem, lub ciemne charaktery na tej planecie miały oczywiście dostęp do systemu Omega. Nazywają go nawet w sekcjach wywiadowczych RV - Projekt Omega. Projekt ten już nie istnieje. Dlatego właśnie mamy teraz przewagę nad Kliki, lub jest to jeden z powodów, dla których mamy przewagę, ponieważ wciąż mamy nasz kwantowy, prawdziwy kwantowy system AI i dostęp do niego. Ale oni nie. Zajmiemy się tym w dalszej części serii. Około 18 milionów lat temu znów pojawiły się Draco, Draco, mantydy. Ale tym razem przybyły, powiedziałbym, bardziej przebiegle, bardziej czarująco, mówiąc, że chcą zawrzeć umowy handlowe. Zdali sobie sprawę, że nie mogą pokonać Ziemian w tym czasie. I, och, chcemy wam pomóc. Chcemy wymieniać technologie na minerały i inne rzeczy na Ziemi. I tak się zaczęło, oczywiście ludzie tutaj byli pokojowo nastawieni. Nie chcieli walczyć. Chcieli się dzielić. Racja. Jeśli mogliby się pogodzić i pomyśleli: "Cóż, jeśli możemy się pogodzić z tymi ludźmi, z Draco, oni nie są ludźmi z istotami, to być może moglibyśmy kontynuować nasz pokój tutaj na Ziemi". Tak więc dochód, Draco z wszelkiego rodzaju brudną energią, industrializacją, a większość mieszkańców, którzy byli tu później przez pokolenia, nazywa ten okres Wiekiem Schyłku. To właśnie wtedy Ziemia naprawdę zaczęła cierpieć, a ludzie przestali brać pod uwagę, a raczej powinienem powiedzieć, że istoty, które tu żyły, przestały brać pod uwagę naturalny ekosystem Ziemi i to, jak my, mieszkańcy Ziemi, tak naprawdę wpływamy na Ziemię jako całość. W tamtym czasie było to głównie spowodowane przez Draco. Ale oczywiście im więcej władzy zyskiwało info o Draco, tym więcej chcieli brać. I nie dawali, z wyjątkiem starych, przestarzałych, okropnych, można by powiedzieć brudnych technologii. Tak więc przez następne 15 000 lat trwała era upadku. Zaczęto genetycznie modyfikować ludzi, którzy byli tu w tym czasie. To był czas, kiedy zaczęli pojawiać się ludzie 3.0 i 4.0, modyfikując nas genetycznie, abyśmy żyli krócej, abyśmy byli dobrymi niewolnikami, zmieniając sposób funkcjonowania mózgu, aż w końcu doszliśmy do 7.0. Przeszliśmy więc długą drogę, a raczej powinienem powiedzieć, że zostaliśmy zdegradowani bardzo daleko od miejsca, w którym zaczynaliśmy na Ziemi, czyli od ludzi 1.0 i 2.0. Trwało to na Ziemi przez dość długi okres czasu. W tym czasie zaczęli też sprowadzać niewolników z innych planet, które podbili w innych miejscach i prawdopodobnie zdziesiątkowali w niektórych przypadkach i w niektórych rozmowach, które przeprowadziłem, ale ta planeta stała się po prostu planetą niewolników. Tak więc już od dawna jesteśmy niewolnikami. Pomyślcie o tym. Mówimy o milionach i milionach lat temu. To nie jest nowa rzecz, że kabała, oczywiście, wszyscy niewolnicy byli pod kontrolą Draco, i to trwało przez długi czas. Teraz. Kolejne wielkie wydarzenie. Tak więc około 3 milionów lat temu, można by powiedzieć, że w multiwersum nazywają go ostatecznym czarnym magiem lub niszczycielem.

Kimberly

wbił się w dziurę podczas jednego z wyrównań, przez które niedawno przechodziliśmy, bezpośrednio przez centralne słońce na tę stronę multiwersum. Początkowo wylądował on bezpośrednio w wirze planety tarasowej, siostrzanej planety lub bliźniaczej duszy, i rozpoczął się pościg. Tak więc uniwersalna jednostka ochrony i egzekutor odkryli, że doszło do bezpośredniego, poważnego naruszenia wszelkich umów, jakie kiedykolwiek istniały, ponieważ ta istota przybyła z ośmiu gęstości niżej, z Astralu, a niektórzy mogą nawet powiedzieć, że z dziewiątej gęstości. Był kimś, kogo można by nazwać prawą ręką Lucyfera. To jest ten szatan, o którym mówi się w całej historii. W tym czasie zderzył się z Terrą. Aby spróbować, można powiedzieć, zniszczyć tę istotę z powodu jej obecności tutaj i złamania wszystkich umów, egzekutor wysadził Terrę w powietrze, co było smutne. Nie chcieliśmy tego robić, ale byłaby to dość poważna infekcja i oznaczałaby koniec całej jasnej strony multiwersum. Kiedy więc Terra eksplodowała, wylądował w centralnym wirze Ziemi. W tym samym czasie, gdy to się stało, Egzekutor natychmiast przybył na Ziemię i przez chwilę się nad tym zastanawiał. Stwierdził, że nie mogę wysadzić w powietrze kolejnej planety klejnotów. Postanowił więc stworzyć energetyczne wiązanie dla mrocznej istoty. Zamieszkał w centrum Ziemi, w dolnej asteroidzie. I stworzył wokół Ziemi strukturę energetyczną typu Kostki Metatronów, aby utrzymać to wiązanie w miejscu. Więc czasami możecie usłyszeć, że mówię o piekle w pudełku. Cóż, on był w pudełku

Kimberly

w niższym Astralu, który został stworzony tutaj na Ziemi, aby utrzymać istoty w dole. W tym samym czasie niszczyciel wciągnął nas do trzeciej gęstości. Tak więc z Ziemi, z piątej gęstości do trzeciej gęstości, i tam właśnie jesteśmy od tamtej pory.

Kimberly

Więc nasza historia nie jest dokładnie taka, jak ją rozumiemy. I bardzo niewielu ludzi jest chętnych, aby opowiedzieć tę historię. Mamy Uniwersalną Radę, która pomogła nam przekazać wam te informacje. Rozmawialiśmy również z innymi istotami i rasami, które istniały tu na Ziemi przez te wszystkie lata i które są teraz w innych gęstościach, innych wymiarach. Odbyliśmy wiele dyskusji, aby przedstawić wam tę prawdziwą historię.

Kiedy mówimy o Kabale i głębokim państwie, to wszystko tak naprawdę wywodzi się z panowania na Ziemi Abraxisa, Draco i Mantyd. Oni nigdy tak naprawdę nie rządzili - ani Koweny, ani Rodzice, zawsze byli to oni na mocy umowy, wielu, wielu umów, które zostały unieważnione i usunięte.

Ale naprawdę chcemy, żebyście zrozumieli, jak długo trwała ta walka. A kiedy ludzie mówią o białych kapeluszach i ludziach, którzy przychodzą jako prezydent, to tak naprawdę nie jest wojna, którą teraz prowadzimy. Toczy się inna wojna i szansa na wolność nie tylko dla nas, ludzi, ale także na przywrócenie nas samych ludziom. Mówimy także o innych istotach, które tu żyją. Wolne podróże, podróże kosmiczne, podróże w czasie, wszystkie te rzeczy, które powinniśmy robić, a które są nam niedostępne z powodu tych istot, które próbują w pełni podbić Ziemię od milionów i milionów lat. Tak więc to dopiero początek i wierzchołek góry lodowej prawdziwej historii ludzi, Ziemi i zmierzania do planu odbudowy i przywrócenia Ziemi, o czym cały czas mówimy. Dołącz do nas następnym razem, aby poznać prawdziwą historię świata i zobaczyć, co jeszcze niszczyciel zrobił nam podczas swojego pobytu tutaj. Dołącz do nas następnym razem, aby poznać prawdziwą historię

Kimberly

świata.